Kiedy nos zapchany, nie musisz natychmiast sięgać po krople

Zimno i mniej słonecznie na dworze.To wystarczy, żeby rzuciłysię na nas z dużo większym niż latemimpetem wszelkie wirusy. Efekt tegowidać już dookoła – w gronie znajomychi rodziny co chwilę ktoś sięgapo chusteczkę albo też budzi się ranoz zapchanym nosem. Taki nos to dlakażdego chorego prawdziwe utrapienie.Bierze się z bardzo prostego mechanizmu.Jego śluzówka dosłownieusiana jest maleńkimi naczyniamikrwionośnymi, w których zastawkiotwierają się i zamykają. Kiedy nosjest przez cokolwiek podrażniony,pobudza to także system nerwowy,który każe zastawkom się otwierać.Wtedy w naczyniach nosa jest więcejkrwi, a to powoduje obrzmieniejego śluzówki. W przypadku trudnościz oddychaniem często w pierwszymodruchu sięgamy po krople donosa. W którymś momencie ich użyciemoże być konieczne. Ale mamydo dyspozycji również naturalnesposoby.

Chcesz przeczytać cały artykuł?

(Zapłać przelewem online: 3,69 z VAT) lub za pomocą SMS: 3,69 z VAT)

Kup teraz

Nasi prenumeratorzy mogą czytać archiwum za darmo! Może lepiej kup prenumeratę?

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Zamów prenumeratę

Partner serwisu