Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Balazs: Susza i pomoc rolnikom będzie lekcją prawdy dla rządzących

Wiadomości Felietony
Data publikacji 07.09.2018r.

– Susza i sposób pomocy rolnikom może stać się tematem dominującym w wyborach samorządowych wszystkich szczebli. Będzie to także lekcja prawdy dla obecnie rządzących. Czekamy na wymiar praktyczny dla rolników dotkniętych suszą.  Nowy minister ma na głowie nie tylko problem suszy, ale i walkę z afrykańskim pomorem świń – mówi Artur Balazs, były minister rolnictwa.

Z Arturem Balazsem, rolnikiem, byłym ministrem rolnictwa, założycielem i przewodniczącym Kapituły Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej rozmawiają Krzysztof Wróblewski i Paweł Kuroczycki


Czy susza dotarła na Wolin?

r e k l a m a



W tym roku wyspa Wolin została dotknięta wyjątkową suszą. Żyję na wyspie od 50 lat i takiej suszy nigdy nie widziałem. Co więcej, ta susza trwa nadal. Jej skutki zagrażają roślinom okopowym. Jeśli sytuacja się nie zmieni, to buraków cukrowych nie będziemy mieć w ogóle. Susza je zniszczy. W zbożach ozimych obniżka plonu była na poziomie 30–40%, w jarych 50–60%, a w rzepakach około 30%. Od kwietnia spadł u nas jeden duży i dwa małe deszcze. Wyspa Wolin została dotknięta potężną i niewyobrażalną suszą, której skutki rolnicze będą bardzo długo odczuwalne.


Jak to odbiło się na plonach w pańskim gospodarstwie?

Pszenicy ozimej zbierałem przeciętnie 8 t/ha, obecnie sięgnęły ledwo 5–6 t/ha. Na pocieszenie zostało nam, że zboże jest dobrej jakości, trzyma parametry i nie trzeba go dosuszać i ma dość dobrą cenę. Jęczmienia jarego, który siałem na stanowisku po burakach, a więc bardzo dobrym, zbierałem między 7 a 8 t/ha, a w tym roku około 4 t/ha.


Czyli nie wywiąże się pan z kontraktu?

Na pewno. Moi kontrahenci już o tym wiedzą. Mam jeden problem z parametrami, bo podstawowy parametr w jęczmieniu browarnym – norma zawartości białka – został przekroczony. Mamy też olbrzymi problem z orką, muszę stosować ciężkie agregaty zastępujące orkę. Nie mam wątpliwości co do tego, że nie wywiążę się z kontraktów. Mam protokoły oceny skutków suszy i one posłużą mi za argumenty wobec kontrahentów.


Są w Polsce rejony, gdzie IUNG nie ogłosił suszy w niektórych gatunkach lub zrobił to z opóźnieniem, więc strat np. w kukurydzy nie szacowano.


Będzie ogromny problem z karami umownymi wynikającymi z kontraktów. Nie mam wiedzy o kompleksowym sposobie pomocy gospodarstwom dotkniętym suszą w największym stopniu. Są deklaracje, ale nie ma jeszcze wymiaru praktycznego. Czekam na pełną informację, która pochodziłaby z instytucji rządowych, które jasno powiedzą, jak zamierzają pomóc tym obszarom i rolnikom najsilniej dotkniętym przez suszę, zarówno finansowo, jak i w rozwiązaniu problemów z kontraktami.



  • Artur Balazs


Zbliżają się wybory samorządowe. Jakie pan dostrzega perspektywy?

Uważam, że to bardzo duża szansa dla różnego rodzaju komitetów społecznych i inicjatyw pozapolitycznych, które działają na terenie gminy i powiatu. Oczywiście partie też będą próbowały zająć jakieś pozycje. Jednak w wyborach lokalnych kandydaci są znani i wyborcy nie będą głosowali na podstawie szyldów partyjnych, ale ich kompetencji i kwalifikacji. Wybory do sejmiku, z uwagi na ordynację i próg wyborczy, są przypisane partiom politycznym. Ten próg mogą przekroczyć tylko te komitety, które obsadzą wszystkie mandaty i zdobędą poparcie. W tym wypadku nawet mniejsze partie polityczne mogą mieć problem z przekroczeniem tego progu. Dotyczy to m.in. Polskiego Stronnictwa Ludowego, dla którego będzie to duży sprawdzian po sukcesie sprzed 4 lat, kiedy pojawiły się zarzuty związane ze sposobem głosowania i kartą wyborczą, która preferowała PSL oraz bardzo dużą liczbą głosów nieważnych, które mogły być skutkiem zamieszania z kartą wyborczą. Tegoroczne wybory będą dla PSL „lekcją prawdy”, która pokaże, na jakie rzeczywiście poparcie może liczyć w terenie.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a