r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Czy Ardanowski straci stanowisko ministra rolnictwa? [SONDA]

Wiadomości Polska
Data publikacji 03.04.2019r.

Sejm ma zdecydować czy Jan Krzysztof Ardanowski straci stanowisko ministra rolnictwa. Taki wniosek złożyła Platforma Obywatelska. Jakie zarzuty są stawiane ministrowi rolnictwa?

Czy posłowie zdymisjonują ministra Ardanowskiego?

r e k l a m a

W środę, 3 kwietnia 2019 roku po godz. 21.30 w sejmie odbędzie się głosowanie nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec Jana Krzysztofa Ardanowskiego, ministra rolnictwa i rozwoju wsi. 

Wniosek o wyrażeniem votum nieufności wobec ministra Ardanowskiego złożył klub Platformy Obywatelskiej – Koalicji Obywatelskiej. Sejmowa komisja rolnictwa, w której większość ma Prawo i Sprawiedliwość, opowiedziała się negatywnie wobec tego wniosku, a posłowie PiS chwalili Jana Krzysztofa Ardanowskiego za 8 miesięcy pracy w resorcie rolnictwa. 

r e k l a m a

O tym czy minister Ardanowski zachowa stanowiska zdecyduje głosowanie wszystkich posłów.  

Dorota Niedziela uważa, że minister Ardanowski jest nieudolny i nie panuje nad podległymi mu instytucjami i agencjami rolnymi

Sonda - powiedz nam co myślisz

Czy Jan Krzysztof Ardanowski powinien zostać odwołany z funkcji ministra rolnictwa?

tak

64%

nie

21%

trudno powiedzieć

14%

Podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa wniosek o votum nieufności dla ministra Ardanowskiego uzasadniała Dorota Niedziela, posłanka PO

W ciągu ośmiu miesięcy urzędowania znakiem rozpoznawczym ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego stały się niekompetencja, nieudolność, konfliktowość oraz brak nadzoru nad podległymi i upartyjnionymi instytucjami. Minister Jan Krzysztof Ardanowski nie rozwiązał żadnego z dotychczasowych problemów, jakie trawią polską wieś i rolnictwo, za to sam przyczynił się do wydłużenia listy błędów i porażek Prawa i Sprawiedliwości w tym obszarze, za które dzisiaj muszą płacić polscy rolnicy, przedsiębiorcy oraz konsumenci – przekonywała Dorota Niedziela. 

Posłanka PO uważa, że minister wykazał się bezradnością i niekompetencją po wybuchu afery z nielegalnym ubojem bydła w jednej z rzeźni na Mazowszu. 

– W latach 2015- 2017 na walkę z epidemią ASF, w tym na bioasekurację rząd PiS wydał dwukrotnie mniej pieniędzy niż na nagrody dla urzędników w instytucjach związanych z rolnictwem – mówiła Dorota Niedziela, posłanka PO i wiceprzewodnicząca sejmowej komisji rolnictwa. 

Posłanka PO zwracała uwagę, że Polska obecnie stoi przed trudnymi negocjacjami o przyszły budżet unijny w zakresie rolnictwa. – Niestety, dotychczasowa postawa ministra rolnictwa jest zagrożeniem dla rezultatów tych negocjacji w obszarach wsi i rolnictwa. Minister Jan Krzysztof Ardanowski swoimi działaniami udowodnił, że nie dba o interesy polskich rolników – dodała Dorota Niedziela.

 

Jakie są zarzuty wobec ministra rolnictwa stawiane przez opozycję?

Oto jakie jeszcze błędy i zaniechania, według posłanki PO, obciążają konto ministra Ardanowskiego

  • nadal rozwija się epidemia afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Polsce, a rok 2018 był pod tym względem rekordowy;
  • nie „odbudował aukcji w Janowie” a stał się jej „grabarzem”; 
  • nie sprawdził się podczas suszy z 2018 roku, która dotknęła polskie rolnictwo, 
  • nie sprawuje odpowiedniego nadzoru nad podległymi służbami, zwłaszcza nad Inspekcją Weterynaryjną, której kierownictwo zostało obsadzone w dużym stopniu bez konkursów;  
  • wciąż nie utworzono jednej inspekcji, która miała odpowiadać za kontrolę zrywności Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Żywności miała działać od 1 stycznia 2018 roku;
  • skłóca ze sobą grupy zawodowe w obszarze rolnictwa

Zwykły rolnik dostrzega dobre i złe strony aktywności ministra rolnictwa

Podczas sejmowej komisji rolnictwa głos zabrał także Przemysław Niewiński, który przedstawił się jako „rolnik a nie żaden związkowiec”. 

Chciałbym podziękować ministrowi za podniesienie zwrotu akcyzy do 100 litrów od hektara i dla bydła do 30 litrów na sztukę oraz za rozdzielenie przy pomocy suszowej produkcji roślinnej i zwierzęcej – powiedział rolnik. 

Miał on jednak także kilka zarzutów wobec Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Według niego, minister wciąż nie przeprowadził reformy izb rolniczych, a rolnicy płacą 2% podatku na samorząd, z którego nic nie mają. 

Chcę powiedzieć o następnej interpelacji, chodzi o polską federację [Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka – przyp. red.]. Czytałem ostatnio w gazecie, że według raportów KCHZ (Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt) są̨ nadużycia, nie jest trzymana dyscyplina finansowa. Nie może tak być, że polska federacja czy inny związek dostaje pieniądze z funduszu postępu biologicznego (około 50 mln zł) i nie są̨ celowo wydawane. Dlaczego te pieniądze nie zostały ściągnięte z powrotem? – dopytywał się Przemysław Niewiński. 

O sprawie przeczytasz więcej w artykule: „PFHBiPM wydała nieprawidłowo 225 tys. złotych z budżetu państwa – wyliczyło KCHZ” 

 

Sachajko chwali Ardanowskiego za ustawę o RHD i gani za brak reform funduszów promocji 

W podobnym tonie wypowiedział się również Jarosław Sachajko (Kukiz15), przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa. Podkreślił on, że w czerwcu 2018 roku był bardzo zadowolony, że to właśnie Jan Krzysztof Ardanowski został nowym ministrem rolnictwa. 

– Uważałem, że po latach zaniechań, potrzebna jest osoba, która podejmie odważne kroki, które uwolnią̨ potencjał polskich rolników, którzy wiedzą, w jaki sposób należy dobrze i tanio produkować zrywność. Niestety, minione osiem miesięcy to było głownie gaszenie pożarów – mówił Jarosław Sachajko.

Przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa z żalem podkreślił, że otrzymał od ministra pismo mówiące, że nie będzie on podejmował tematu reformy samorządu rolniczego. 

Mówiliśmy i jest przygotowana ustawa przez Kukiz’15 o reformie funduszy promocji, sam pan je nazywał funduszami wycieczkowymi. Mówiliśmy o połączeniu inspekcji tak, aby była jedna sprawna inspekcja. Niestety, tego nie ma – wyliczał Sachajko. 

Jednak zauważył, że minister Ardanowski bardzo szybko wprowadził ustawę̨ o rolniczym handlu detalicznym (RHD), która jego zdaniem powinna być przyjęta lata temu, już w nawet w 2004 roku.  

Minister Ardanowski twierdzi, że wolałby zmieniać złe regulacje niż zajmować się wnioskiem o jego odwołanie

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa powiedział, że chociaż demokratycznym prawem i zwyczajem opozycji jest zgłaszanie wniosków o odwołanie ministrów, to ten wniosek uważa za stratę czasu. Zamiast odnosić się do zarzutów stawianych przez opozycję wolałby on zajmować się analizą strategiczną, jak zmienić funkcjonowanie polskiego rolnictwa  oraz w jaki sposób zmienić obecne regulacje, które ograniczają dochody rolników ze względu na „opanowaniem przemysłu rolno-spożywczego przez podmioty, które nie liczą się w żaden sposób z rolnikami”. 

Minister uważa także, że władze dobrze zareagowały na kryzys polskiego sektora wołowiny. Podkreślił on, że działanie rzeźni spod Ostrowi Mazowieckiej, w której ubijano nielegalnie bydło jest karygodne i osoby odpowiedzialne za to poniosą karę. 

– Natomiast konsekwencją tego było rozpętanie ogromnego hejtu, przeciwko polskiej żywności, już nie tylko przeciwko wołowinie, ale w całości przeciwko mięsu, ba, przeciwko całej polskiej żywności – mówił minister Ardanowski.  

Przyznał on, że niektóre działania służ zostały podjęte za późno, w tym nie poinformowano w odpowiednim momencie system RASFF (System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Zrywności i Paszach) i wobec osób odpowiedzialnych za te opóźnienia zostały wyciągnięte bardzo daleko idące konsekwencje personalne.

 

Paweł Mikos 
Fot. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody