Jak rolnik nie został dróżnikiem

Wiadomości Interwencja
Data publikacji 25.10.2017r.

Polskie Linie Kolejowe od dwóch lat likwidują lokalne przejazdy kolejowe. Z map w tym czasie zniknęło ich ponad 500. Linie tłumaczą to poprawą bezpieczeństwa. Kłopot w tym, że przy okazji rolnicy tracą jedyną trasę dojazdu do swych pól i domostw.

Stanisław Stiller wraz z bratem Jarosławem prowadzi kilkusethektarowe gospodarstwo w miejscowości Dziarnowo niedaleko Inowrocławia. Ich grunty rolne położone są między innymi w okolicach linii kolejowej nr 131 Chorzów Batory – Tczew. Aby dojechać do wszystkich działek, rolnicy korzystali z kilku przejazdów kolejowych. Wszystkie położone były w ciągach dróg gruntowych klasyfikowanych jako prywatne.


Wiosną tego roku otrzymaliśmy pismo, że mamy utrzymywać na własny koszt te przejazdy. Wcześniej były one oznaczone jedynie znakiem „Krzyż Św. Andrzeja”. PLK żądały od nas, abyśmy utrzymywali i odpowiadali prawnie za rogatki. Miały tam stanąć szlabany zamykane na kłódkę – opowiada Stanisław Stiller.

W gospodarstwie były cztery przejazdy i przez wiele lat nie doszło na nich do żadnego wypadku.


Kolej zaproponowała rolnikowi, aby sam dbał o przejazd kolejowy na drodze do jego pola. Rolnik nie zgodził się, więc przejazd zlikwidowano

Z pomocą przyszedł Urząd Gminy Pakość. Drogi prywatne prowadzące na nasze grunty przekazaliśmy gminie. Zgodziła się na to, ponieważ korzystało z nich nie tylko nasze gospodarstwo, ale także inni mieszkańcy. Niestety, gmina zgodziła się na przejęcie 3 z 4 dróg. To dlatego, że jedna z nich prowadziła wyłącznie do naszych gruntów. Jednym z przejazdów poza nami nikt inny nie jeździł. Dlatego też pozostaliśmy zarówno z drogą, jak i przejazdem – wspomina Stiller.

Wyjątkowo otwarte

Gospodarstwo otrzymało propozycję nie do odrzucenia. PLK zaproponowały postawienie zamykanych na kłódkę szlabanów. Rolnik miał odpowiadać za przejazd i go utrzymywać. Mógł on być otwierany jedynie w sytuacjach wyjątkowych, kiedy zachodziłaby konieczność wjazdu maszyn na pole.

Przejazd to jedyna droga na 60 ha działkę. Nie ma innej możliwości dotarcia do tych gruntów. Znamy się na obsłudze maszyn i uprawie gleby, a nie na funkcjonowaniu infrastruktury kolejowej. Nie mogliśmy na siebie wziąć odpowiedzialnością za jej obsługę i utrzymanie – mówi Stanisław Stiller.

Argumenty te nie przekonały Zakładu Linii Kolejowych w Bydgoszczy. – W czerwcu 2017 r. przejazd zdemontowała ekipa techniczna, co odcięło nas od 60-hektarowej działki. W tym roku cały jej areał obsialiśmy rzepakiem. Zachodziło duże ryzyko, że plantacji nie uda się wymłócić. Tylko uprzejmość jednego z sąsiadów pozwoliła na zebranie rzepaku. Umożliwił on przejazd udostępniając swoje grunty. Wcześniej zebrał swoją plantację i dlatego warunkowo wjazd był możliwy.
  • Porządki Kolei

    Przejazd kat. F może obsługiwać najemca przejazdu oraz osoby przez niego upoważnione na jego odpowiedzialność. Po podpisaniu umowy najemcy są szkoleni z obsługi przejazdu. Z takich przejazdów od lat korzystają m.in. rolnicy w różnych częściach kraju.

    W wielu lokalizacjach uporządkowanie spraw przejazdów wg rozporządzenia wymaga dokonania przez gospodarzy terenu dokładnej analizy sytuacji komunikacyjnej w terenie i aktualnych potrzeb mieszkańców – oczywiście z uwzględnieniem zasad bezpieczeństwa. Wspólne działania zarządcy infrastruktury i zarządców dróg umożliwią zachowanie wysokiego poziomu bezpieczeństwa na przejazdach. Według dostępnych w chwili obecnej danych, sytuacja na terenie kraju oraz zaawansowanie prac nad uporządkowaniem statusu przejazdów kolejowo-drogowych są bardzo zróżnicowane. Realizacja zapisów rozporządzenia i rozstrzygnięcie kwestii przejazdów położonych na drogach niepublicznych planowane jest do 2020 r.

    Dziękujemy za zainteresowanie się tematem. Zależy nam, by czytelna była idea działań – bezpieczeństwo na drodze i torze i zapewnienie bezpiecznego dojazdu do terenów obok linii kolejowych. Przekazuję też kilka slajdów ilustrujących zagadnienie.

    Mirosław Siemieniec
    rzecznik prasowy, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu