Koniec dyktatu myśliwych

Wiadomości
Data publikacji 30.05.2016r.

Sejm 20 maja uchwalił długo oczekiwane zmiany w Prawie łowieckim. Nie jest to kompleksowa nowelizacja ani nowy akt prawny.

Jednak to bez wątpienia przełom w dotychczasowych zasadach szacowania szkód i wypłacaniu odszkodowań za straty wyrządzone w uprawach i płodach rolnych przez zwierzynę łowną. Przede wszystkim nie będą już zajmować się tym koła łowieckie, lecz wojewodowie. Uwzględniony został zgłaszany od lat postulat, by odpowiedzialność za szkody wziął na siebie Skarb Państwa. Myśliwi przestaną więc nareszcie być sędziami we własnej sprawie. Właściciele gruntów zyskają możliwość kwestionowania prawidłowości szacunku strat. Środki na rekompensaty za szkody wyrządzone na obszarach obwodów łowieckich mają pochodzić ze specjalnego Funduszu Odszkodowawczego, na który złożą się myśliwi i budżet państwa. 


Nowe przepisy wejdą w życie od 1 stycznia 2017 r. 

Po odszkodowanie do wojewody

Według znowelizowanej ustawy, to Skarb Państwa, a nie dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego, ma odpowiadać za szkody wyrządzone w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny. Myśliwi będą odpowiedzialni jedynie za szkody wyrządzone przy wykonywaniu polowania, na zasadach określonych przepisami Kodeksu cywilnego.

Wnioski o dokonanie oględzin i oszacowania szkód oraz ustalenie wysokości odszkodowania trzeba będzie składać do wojewody właściwego ze względu na miejsce wystąpienia tych strat. Ustawa dopuszcza również możliwość składania wniosku do wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, który będzie miał obowiązek przekazania go niezwłocznie wojewodzie, nie później niż w terminie 3 dni od dnia złożenia.

Przestanie obowiązywać wymóg zgłaszania szkody w terminie 3 dni od dnia jej stwierdzenia, a w przypadku szkód wyrządzonych w sadach – w terminie 14 dni od dnia jej powstania. Ważne będzie, aby stało się to w terminie umożliwiającym dokonanie oględzin i oszacowanie szkód. 

Oględzin i szacowania szkód będzie dokonywał przedstawiciel wojewody. Powinien to zrobić niezwłocznie, a w każdym razie nie później niż w ciągu 7 dni od dnia otrzymania wniosku. W czynnościach tych mają prawo brać udział, jako strony postępowania, właściciel lub posiadacz gruntów rolnych oraz dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego. O ich terminie muszą być powiadomieni, nie później niż przed upływem 5 dni od daty otrzymania wniosku. Nieobecność stron nie wstrzyma jednak przeprowadzenia oględzin i oszacowania szkód. Możliwy jest również udział przedstawiciela izby rolniczej, ale rolnik będzie musiał wnioskować o to na piśmie. Co ważne, w takim przypadku izba rolnicza uczestniczy w postępowaniu na prawach strony.

 

Wysokość odszkodowania ustali w drodze decyzji administracyjnej, wojewoda na podstawie protokołu oszacowania szkód oraz opinii rzeczoznawcy – jeżeli została sporządzona na zlecenie poszkodowanego rolnika lub myśliwych. Decyzja w sprawie odszkodowania wydana przez wojewodę będzie ostateczna.

Niestety, wykluczone jest więc odwołanie od niej według reguł przewidzianych w KPA, a następnie skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Niezadowolony z decyzji rolnik, podobnie jak dzierżawca albo zarządca obwodu łowieckiego ma jedynie prawo wniesienia powództwa cywilnego do sądu powszechnego. Może to zrobić w ciągu miesiąca od daty jej doręczenia. 

Odszkodowanie ma być wypłacone w ciągu 30 dni od dnia, w którym decyzja w sprawie wysokości odszkodowania stała się ostateczna, co nastąpi z chwilą upływu terminu na wniesienie pozwu do sądu. 

Szczegółowe zasady dokonywania oględzin i szacowania szkód oraz ustalania wysokości odszkodowania zostaną ustalone w rozporządzeniu Ministra Środowiska wydanym w porozumieniu z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 

Opinia rzeczoznawcy 

Podobnie jak dotychczas, oględziny i szacowanie szkód zakończą się sporządzeniem protokołu zawierającego dane i informacje niezbędne do ustalenia wielkości strat i wysokości odszkodowania. Poszkodowany będzie mógł zgłosić zastrzeżenia do treści protokołu w terminie 7 dni od dnia przedłożenia go do podpisu. Wprawdzie i teraz – w myśl rozporządzenia Ministra Środowiska z 8 marca 2010 roku w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłat odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych – może tak zrobić, jednak w praktyce nie ma to żadnego znaczenia. 

Tymczasem według znowelizowanej ustawy, w przypadku wniesienia zastrzeżeń do protokołu w zakresie wielkości szkody, rolnik może w ciągu 7 dni od dnia wniesienia tych zastrzeżeń, przedstawić opinię rzeczoznawcy wpisanego na listę prowadzoną przez izbę rolniczą.

Decyzję o wpisie, odmowie wpisu bądź skreśleniu z listy, będzie wydawał prezes izby rolniczej właściwej ze względu na miejsce wystąpienia szkody. Na liście może znaleźć się wyłącznie osoba niekarana za umyślne przestępstwo, z wykształceniem rolniczym, posiadająca co najmniej roczne doświadczenie w doradzaniu w zakresie ustalania i szacowania szkód w uprawach i płodach
rolnych. 


Wnieść zastrzeżenia oraz przedstawić opinię rzeczoznawcy będzie mógł nie tylko poszkodowany, ale także dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego. 

Zastrzeżenia wniesione do protokołu wojewoda będzie zobowiązany rozpatrzeć w terminie 7 dni. W przypadku przedstawienia opinii rzeczoznawcy, termin biegnie od dnia jej otrzymania. Jeśli wojewoda, wydając decyzję w sprawie odszkodowania, uwzględni wielkość szkody zaproponowaną w opinii rzeczoznawcy, strona, która ją przedstawiła, otrzyma zwrot kosztów wynagrodzenia za sporządzenie opinii.

Nie zawsze jednak można będzie odzyskać całą zapłaconą rzeczoznawcy kwotę. Maksymalna wysokość zwrotu zostanie bowiem określona w rozporządzeniu. 

Fundusz Odszkodowawczy

 Będzie to państwowy fundusz celowy, utworzony po to, by zapewnić wypłatę odszkodowań za straty wyrządzone przez zwierzynę na obszarach obwodów łowieckich. Środki gromadzone w funduszu mają pochodzić z rocznych składek wnoszonych przez zarządców lub dzierżawców obwodów łowieckich w okresie uiszczania czynszu dzierżawnego za obwody łowieckie, a także z darowizn i zapisów oraz dotacji z budżetu państwa. Kwota składki naliczana będzie od liczby zwierząt łownych planowanych do pozyskania w rocznych planach łowieckich. Składka na Fundusz Odszkodowawczy będzie ustalana corocznie przez właściwego wojewodę, a jej wysokość będzie uzależniona od wysokości szkód łowieckich w roku poprzednim. Dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich będą zobowiązani zapłacić składki do 15 czerwca danego roku. Będzie jednak możliwość rozłożenia płatności na raty. 

 

Przewidziane w znowelizowanej ustawie ryczałtowane stawki wynoszą: za łosia – 600 zł, za jelenia – 350 zł, za daniela – 135 zł, za sarnę – 105 zł i za dzika – 85 zł. Przy czym będą one podlegać corocznej waloryzacji. Stawki stanowią 60% wartości uśrednionej masy tusz dla poszczególnych gatunków. 

W sytuacji, gdy wartość odszkodowania przekroczy zasoby Funduszu Odszkodowawczego, różnicę pokryje wojewoda ze środków budżetu państwa. Z uzasadnienia do projektu ustawy nowelizującej Prawo łowieckie można się dowiedzieć, że intencją ustawodawcy jest pozostawienie obowiązku naprawienia szkód za zniszczenia w uprawach rolnych kołom łowieckim na poziomie dotychczasowym. Według autorów projektu, kwota niezbędna na uzupełnienie funduszu nie będzie przekraczać 30 mln zł, zaś łączne koszty wprowadzenia nowych zasad szacowania i wypłacania odszkodowań za szkody łowieckie, to kwota ok. 55 mln zł rocznie. Kwota wypłaconych odszkodowań w obwodach dzierżawionych i zarządzanych przez Polski Związek Łowiecki w latach 2014/2015 wyniosła 62 mln 150 tys. zł. 

 

Alicja Moroz

Partner serwisu