Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Kraksa 2 ciągników pod Ciechanowem

Wiadomości wypadki w rolnictwie
Data publikacji 31.05.2019r.

Pod Ciechanowem doszło do zderzenia dwóch maszyn rolniczych. Ursus wpadł na ciągnik z kosiarką. Przyczyną zdarzenia mógł być alkohol . Jeden z traktorzystów miał aż 2,5 promila.

Kierowca Ursusa tak "gnał", że nie wyhamował przed innym ciągnikiem 

r e k l a m a

29 maja 2019 roku w środę około godziny 12:15 w Gąsocinie pod Ciechanowem (woj. mazowieckie) doszło do kolizji dwóch maszyn rolniczych. 

Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia ustalili, że 53-letni mieszkaniec gminy Sońsk za kierownicą ciągnika marki Ursus nie zachował należytej ostrożności i „nie dostosował prędkości do warunków ruchu”. W wyniku czego uderzył w inny ciągnik rolniczy z podpiętą kosiarką do trawy, którą uszkodził.  

– Nic dziwnego, że nie opanował swojej maszyny - badanie wykazało bowiem blisko 2,5 promila – informuje kom. Jolanta Bym, oficer prasowa KPP w Ciechanowie. 

Na dodatek na ciągnik rolniczy, którym jechał nie miał wykupione obowiązkowego ubezpieczenia OC. 

 

Potrójna kara dla pijanego traktorzysty 

Pijanego traktorzystę za to spotka potrójna kara.
Po pierwsze, za prowadzenie ciągnika pod wpływem alkoholu odpowie przed sądem i grozi mu za to nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Po drugie, będzie musiał z własnej kieszeni pokryć naprawę uszkodzonej kosiarki.
Wreszcie po trzecie będzie musiał zapłacić karę za brak OC na ciągnik rolniczy, która wynosi w 2019 roku 750 złotych oraz będzie musiał opłacić zaległe OC.   


Do kraksy dwóch ciągników rolniczych doszło w Gąsocinie pod Ciechanowem 

Paweł Mikos
Fot. Archiwum policji, zdjęcie poglądowe 

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a