r e k l a m a

Partner serwisu

Oblężenie Warszawy – rolnicy będą protestować w stolicy. Czego żądają?

Wiadomości protesty rolników
Data publikacji 05.02.2019r.

W środę tysiące rolników przyjadą do Warszawy, aby protestować przeciwko sytuacji w rolnictwie. Rolnicy żądają od rządzących m.in. skutecznej ochrony polskiego rynku przed napływem żywności słabej jakości oraz skutecznej walki z ASF. Chcą też wprowadzenia znakowania żywności flagami kraju, z którego pochodzi dany produkt. Protest jest organizowany przez Agro Unię w ramach #AgroPowstanie2019

Rolnicy będą protestować pod Pałacem Prezydenckim 

r e k l a m a

W środę, 6 lutego 2019 roku rolnicy zirytowani brakiem realnej pomocy dla rolnictwa ze strony rządu wezmą udział w proteście w stolicy. Zostanie on zorganizowany przez Agro Unię i jest popierany przez kilka innych organizacji rolniczych. 

Protest rozpocznie się ok. godz. 9.30. Kondukt żałobny przejdzie z Placu Defilad przy Pałacu Kultury i Nauki. Podobny już kondukt przeszedł drogą krajową nr 11 z Kórnika do Środy Wielkopolskiej. 

r e k l a m a

Z kolei o godz. 10.00 rolnicy mają spotkać się pod Pałacem Prezydenckim.  Miejsce nie jest przypadkowe, ponieważ rolnicy podczas blokady dróg przeprowadzonych 28 stycznia 2019 roku w ramach Agro Powstania 2019 mówili, że po fiasku rozmów z rządem liczą na zaangażowanie się prezydenta w pomoc polskiemu rolnictwu.  

Kilka tysięcy rolników weźmie udział w „oblężeniu Warszawy” 

– Z informacji, które odbieram wynika, że będzie nas sporo. Pokażemy swoje niezadowolenie z obecnej sytuacji. Nie pozostało nam nic innego jak zacząć się organizować – mówił Michał Kołodziejczak, lider Agro Unii. 

W proteście pod Pałacem Prezydenckim udział może wziąć nawet 5 tys. rolników. Rolnicy przyjadą na protest nazywany również #OblężenieWarszawy z ponad 60 różnych miejsc w całej Polsce. Przyjazd na strajk rolników zadeklarowały zorganizowane grupy gospodarzy aż z 15 województw, przy czym najwięcej ich będzie zapewne z Wielkopolski, Łódzkiego, Lubelszczyzny oraz Kujaw i Pomorza. 

– Manifestacja wbrew nazwie ma charakter pokojowy. Zależy nam, aby Pan Prezydent pochylił się nad problemami wsi i nie słuchał złych doradców, sprzedajnych związkowców tylko wsłuchał się w głos ludu, głos rolników i ich rodzin – przekonują organizatorzy z Agro Unii.

Rolnicy na forach sami się przestrzegają, aby zwracają uwagę na różne prowokacje i prowokatorów. Przypominają, że podczas poprzednich protestów niektórzy dziennikarze jednej ze stacji telewizyjnych mieli podrzucać puste butelki po wódce, aby ośmieszyć protestujących gospodarzy.  

 Czego żądają rolnicy?

Podczas protestu rolnicy będą mieli podobne postulaty z jakimi wychodzą na ulice od niemal roku. Żądania się powtarzają, ponieważ większość z nich – zdaniem protestujących – nie została jeszcze spełniona przez rząd.

Rolnicy postulują m.in.: 

  • szybkiego wsparcia dla gospodarstw hodujących świnie
  • wypłaty rekompensat dla wszystkich gospodarstw poszkodowanych przez afrykański pomór świń (ASF)
  • zmiany prawa dotyczącego izb rolniczych, 
  • przeprowadzenia audytu wydatków publicznych na związki zawodowe rolników i organizacje rolnicze 
  • kontroli finansów Funduszy Promocji Produktów Rolno-Spożywczych.    
Jednym z najważniejszych postulatów rolników jest wprowadzenie obowiązku znakowania żywności flagą państwa, z którego pochodzi produkt spożywczy i surowce wykorzystane do jego wytworzenia.  
Sytuację, o której od miesięcy mówią rolnicy zaczynają również nagłaśniać politycy: 

Polscy konsumenci traktowani są przez supermarkety jako obywatele drugiej kategorii w UE. Jesteśmy wprowadzani w błąd, supermarket oznacza półkę Tylko z Polskich Pól, a na półce umieszcza produkty z Włoch, Hiszpanii, Niemiec, …, świadczy to o wykorzystywaniu polskiego patriotyzmu zakupowego – mówi Jarosław Sachajko, poseł Kukiz ’15 i szef sejmowej komisji rolnictwa.

Gospodarze chcą także prowadzeniem skutecznej kontroli jakości żywności trafiającej na polski rynek. 

Chcemy, żeby polski rynek, polska produkcja była chroniona. Jeśli protest w Warszawie nie zmieni podejścia władzy do problemów rolnictwa, to będziemy podejmować kolejne działania – przestrzega Michał Kołodziejczak z Agro Unii. 

 

Paweł Mikos

Fot. Unia Warzywno-Ziemniaczana 

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody