r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Odszkodowanie za zniszczone uprawy kością niezgody

Wiadomości Interwencje
Data publikacji 12.05.2019r.

Ostatnio pisaliśmy w "Tygodniku" o tym, czy odszkodowanie za zniszczone uprawy przysługuje właścicielowi gruntów, czy ich dzierżawcom. Tymczasem, prawo mówi jedno, a praktyka swoje.

r e k l a m a

Stefan Moskowicz z Młodowic (powiat przemyski) zarzuca niektórym właścicielom dzierżawionych gruntów, że nie podzielili się z jego synem odszkodowaniem za zniszczone uprawy rolne i rekultywację ziemi.

Firma budująca gazociąg pełną kwotę odszkodowania wypłaciła właścicielom gruntów, a nie dzierżawcy. A to przecież jego uprawy zostały zniszczone – stwierdza rolnik.

Gazociąg przed żniwami

Pierwsze informacje, że przez naszą gminę ma zostać poprowadzony gazociąg przesyłowy wysokiego ciśnienia z Hermanowic do Strachocina, dotarły do nas bodajże siedem lat temu – mówi Stefan Moskowicz. – Ostatecznie inwestycja zaczęła się w 2017 roku przed żniwami. Zaczęli kopać od strony lasu – kto miał zboża, zdążył wykosić. Gorzej z naszą kukurydzą, burakami cukrowymi czy soją, czyli uprawami, które później schodzą z pola. Tutaj były straty. Przejeżdżała koparka i w pasie o szerokości 30 metrów wszystko szło do ziemi, na zmarnowanie. Co prawda, część buraków wyciągnęliśmy, ale to były jeszcze praktycznie same liście, nikt teraz prawie zwierząt nie trzyma, nie było co z tym zrobić. 

Rzeczoznawca w polu

r e k l a m a

Rolnik tłumaczy, że firma budująca gazociąg zadbała o odszkodowania. 

Rzeczoznawca majątkowy oglądał plantacje przed rozpoczęciem inwestycji, wiosną 2017 roku, a potem w następnym roku, już po jej zakończeniu. W przypadku działek przez nas dzierżawionych, podczas tej pierwszej inspekcji pojawił się tylko jeden z właścicieli. Reszta się nie pofatygowała – mówi Stefan Moskowicz.

Na przełomie lipca i sierpnia 2018 roku została przeprowadzona kolejna wizja lokalna. 

Wtedy było podobnie jak rok wcześniej – brak zainteresowania ze strony właścicieli. Ale całość odszkodowań firma Gaz System wypłaciła właśnie im, właścicielom gruntów, a nie użytkownikom – kontynuuje rolnik. 

Od tamtej pory, jak informuje, z różnym powodzeniem stara się z synem o odzyskanie przynajmniej części, jak zaznacza, tych pieniędzy. 

Nie chodzi nam o całość odszkodowania, tylko o to, aby właściciele się nim uczciwie podzielili.

Rolnik skontaktował się z działem prawnym „Tygodnika Poradnika Rolniczego”. Chciał się upewnić, czy ma rację w kwestii odszkodowania. „Jeżeli chodzi o zniszczone uprawy rolne, odszkodowanie należy się dzierżawcy, który bezpośrednio uprawia grunty. Jeżeli firma zapłaciła właścicielowi, powinien on przekazać Państwu pieniądze”, czytamy m.in. w odpowiedzi, którą otrzymał.

Zobacz także: Kto otrzyma odszkodowanie za zniszczone uprawy rolne - dzierżawca czy właściciel?

Stefan Moskowicz wylicza, że budowa gazociągu w pięciu przypadkach była prowadzona na dzierżawionych przez jego syna ziemiach.

Tylko jeden z właścicieli podpisał oświadczenie, że wszelkie odszkodowania będzie cedował na użytkownika. Inny najpierw zgodził się, że przekaże nam dwie trzecie odszkodowania, ale później się rozmyślił. Gdy się upomniałem o odszkodowanie, odebrał dzierżawę. Tę sprawę będzie musiał rozstrzygnąć sąd. Inny przekazał raptem 700 zł, następny 400 zł, choć pewnie dostali po kilka razy tyle.


  • O tym, że była tu prowadzona budowa gazociągu, przypominają charakterystyczne, pomalowane na żółto słupki

Jak po grudzie

Całość strat w produkcji rolniczej, do których miało dojść w 2017 roku na dzierżawionych przez syna działkach, Stefan Moskowicz wylicza na około 25–30 tys. zł. Rolnik mówi, że do Gaz Systemu, czyli firmy budującej gazo-ciąg i wypłacającej odszkodowania, nie ma żadnych zastrzeżeń. 

Był z nimi kontakt, grunt też zrekultywowali porządnie – mówi Stefan Moskowicz. – Wysokość odszkodowań nie została zaniżona, i to jest też pewnie przyczyną, że tak trudno je odzyskać. Gdyby to były niższe kwoty, pewnie nie byłoby takich problemów z dogadaniem się z właścicielami. 

Rolnik mówi, że przewidywał, że cała sprawa może się tak skończyć. 

Jak ktoś weźmie pieniądze, szczególnie relatywnie duże, to jak w studnię. Zabrakło według mnie zainteresowania gminy tą inwestycją i jej skutkami dla mieszkańców. Powinni zorganizować zebrania informacyjne dla zainteresowanych, poinformować, jakie są przepisy, komu i na jakich zasadach należy się odszkodowanie – uważa nasz rozmówca. 

Poproszony o komentarz w tej sprawie Leszek Urban, sekretarz gminy Fredropol, napisał tylko, że gmina nie jest stroną postępowania. Z kolei w piśmie, które Gaz System skierował do syna Stefana Moskowicza, Krzysztofa, czytamy, że wypłata odszkodowania została zagwarantowana właścicielom zawartymi z nimi aktami notarialnymi, dotyczącymi także ustanowienia służebności przesyłu i zapłaty za nią. Rzecznik firmy poproszony o odpowiedź na pytanie, czy firma mogła wypłacić odszkodowania bezpośrednio dzierżawcom, do momentu skierowania tego artykułu do druku, nie odpowiedział.

Pieniądze to zawsze trudny temat. Cudze w szczególności

Skontaktowaliśmy się z właścicielami gruntów lub z osobami je reprezentującymi. Pierwszy z naszych rozmówców stwierdził, że całość odszkodowania przekazał synowi pana Moskowicza i potwierdzenie ma na piśmie. Określenia, jakie użył wobec jego ojca, nie nadają się do druku. Kolejny rozmówca poinformował, że ziemia, przez którą poprowadzono gazociąg, należy do dzieci i on „z grubsza nią zarządza”. Podkreślał, że dzierżawa nie była potwierdzona pisemną umową. Nie zaprzeczył, że odszkodowanie nie trafiło do Moskowiczów. Pytany, czy trafi, odpowiedział, że to zależy od dzieci. Następny z rozmówców twierdzi, że buraki zostały z pola zebrane, więc odszkodowanie się panu Moskowiczowi nie należy. Ostatni telefon odebrała żona właściciela, która stwierdziła, że jest współwłaścicielką ziemi, o którą chodzi. Powiedziała, że w tej sprawie żadnych informacji ani ona, ani mąż nie będą udzielać. 


Krzysztof Janisławski
fot. Krzysztof Janisławski (x2)
 

Widziałeś już nasze video "To Was zaskoczy. Jak Artur Puzio tłumaczy jazdę po polu?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody