Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Ponad 6 tys. złotych kary za jazdę ciągnikiem

Wiadomości Policja
Data publikacji 20.02.2019r.

30-letniemu rolnikowi grozi kara do 5 lat za kratami oraz ponad 6 tys. złotych. Wszystko za jazdę ciągnikiem rolniczym z przyczepą pod Złotoryją. Skąd taka wysoka kara?

Ciągnik bez OC i badań technicznych

r e k l a m a

W połowie lutego 2019 roku policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego ze złotoryjskiej komendy z jednej wsi pod Zagrodnem (powiat złotoryjski, woj. dolnośląskie) zwrócili uwagę na ciągnik rolniczy z przyczepą. W oczy rzucał się brak tablic rejestracyjnych na zestawie. Z tego powodu policjanci drogówki postanowili zatrzymać traktorzystę i sprawdzić z czego wynika taki stan.

– W trakcie kontroli okazało się, że traktor nie posiada ważnych badań technicznych i nie ma opłaconej polisy obowiązkowego ubezpieczenia OC. Z kolei przyczepa w ogóle nie była dopuszczona do ruchu – informuje st. sierż. Dominika Kwakszys z Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi. 

Traktorzysta miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów 

Mundurowi ustalili również, że 30-letni traktorzysta prowadził ciągnik pomimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych wydanego na okres 3 lat.

Za złamanie tego zakazu 30 latek odpowie przed sądem. Może zostać pozbawiony wolności na okres do 5 lat oraz może zostać na niego nałożona wysoka grzywna. 

Na dodatek, rolnik będzie musiał zapłacić ponad 6 tysięcy złotych grzywny do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego za brak aktualnej polisy OC. 

Policjanci z KPP w Złotoryi zatrzymali 30-letniego traktorzystę w jednej z miejscowości w gminie Zagrodno. 


Paweł Mikos za informacją z KPP w Złotoryi 
Fot. policja/ archiwum. Zdjęcie poglądowe

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a