Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Rosja przewiduje, że ASF dotrze do Ameryki jeszcze w tym roku

Wiadomości Felietony
Data publikacji 28.04.2019r.

Poprawiła się także sytuacja naszych producentów trzody, której ceny skupu rosną. Zawdzięczamy to Chińczykom. Jeden z banków policzył, że w tym roku Chińczycy wybiją 200 mln świń, czyli ok. 40% pogłowia. To spadek o jedną trzecią przewyższający roczną produkcję w Stanach Zjednoczonych. Trudno to sobie nawet wyobrazić.

Na razie Chiny zwiększają import wieprzowiny. Korzysta na tym Europa i Brazylia. W przypadku Starego Kontynentu hossa potrwa do czasu aż padły na ASF dzik znajdzie się w niemieckim lesie. Wówczas, jak na kolejce górskiej, ceny trzody polecą w dół, na samo dno. Takie zagrożenie wciąż jest realne, bo w nieodległej Belgii znaleziono już 740 padłych na ASF dzików. 

r e k l a m a

Amerykańscy farmerzy aż przebierają nogami, aby skorzystać na chińskim eksporcie, ale przeszkadzają im cła (62%) nałożone przez Chińczyków na wieprzowinę ze Stanów Zjednoczonych. To efekt wojny handlowej, którą wszczął prezydent Trump. No cóż, kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.

Na razie farmerom z Ameryki Północnej pozostaje przygotowywać się na odparcie wirusa ASF. Muszą się starać, bo Rosselkhoznadzor, rosyjski odpowiednik naszej Inspekcji Weterynaryjnej, opublikował prognozy, według których ASF pojawi się na tamtym kontynencie jeszcze w bieżącym roku. Podobnie jak w Ameryce Południowej i Australii. Rosyjskie prognozy zakładają, że ASF do 2022 r. obejmie resztę Europy oraz Japonię i całe Indochiny. Ciekawe skąd Rosjanie to wiedzą? 

Pozostańmy jeszcze na chwilę przy wieprzowinie. Znów dał o sobie znać Piero Pini, ten od ubojni świń w Kutnie, który wyszedł z polskiego aresztu za kaucją 10 mln zł. Pan Pini został aresztowany na Węgrzech z powodu podejrzenia o wyłudzanie podatku VAT. Na razie tamtejszy sąd przedłużył mu areszt do początku lipca.

Zarzuty wyłudzania VAT ciążą na Pinim także w Polsce. To jednak włoskiego biznesmena nie zniechęca, bo zamierza rozwijać swój biznes w hiszpańskiej Aragonii, gdzie jest dużo tuczników i nie ma ASF. Musi tylko wyjść z aresztu na Węgrzech. Pieniędzy ma dość, bo sprzedał ubojnię w Kutnie.

Na zakończenie chcemy przekazać Czytelnikom niezbyt wesołą informację, otóż Polska po raz kolejny spadła w światowym indeksie wolności prasy. Tym razem tylko o 1 miejsce tj. na pozycję nr 59. Trzeba dodać, że w 2015 roku byliśmy na 18 miejscu. Ranking ten jest przygotowywany przez organizację Reporterzy bez Granic.


Krzysztof Wróblewski
Paweł Kuroczycki
redaktorzy naczelni "Tygodnika Poradnika Rolniczego"
(fot: FreeImages.com/Luca) 

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a