Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

W USA z ASF będą walczyć jak z... Al-Kaidą

Wiadomości Felietony
Data publikacji 18.04.2019r.

Ciekawe wieści dochodzą zza oceanu. Tam do walki przeciw zawleczeniu ASF do Ameryki Północnej włączył się amerykański Departament Bezpieczeństwa Krajowego, czyli superministerstwo powstałe po atakach terrorystycznych we wrześniu 2001 r., które ma chronić Stany Zjednoczone przed atakami Al-Kaidy. Eksperci od bezpieczeństwa wspierają naukowców m.in. w przygotowywaniu szczepionki przeciw ASF.

W tym momencie nasuwa się nam taka refleksja: Czesi zwalczyli u siebie ASF, także dzięki temu, że do odstrzału dzików zatrudnili policyjnych snajperów dysponujących bronią, pozwalającą skutecznie polować również w nocy. Amerykanie, aby powstrzymać wirusa, włączyli w walkę swoją „bezpiekę”, która z założenia ma walczyć z terroryzmem.

r e k l a m a

A u nas, no cóż, żeby przeprowadzić odstrzał dzików musieliśmy najpierw wymienić szefów Polskiego Związku Łowieckiego. A i później nie można było spokojnie działać, bo dzik został upolityczniony i warszawskie salony zaroiły się od jego obrońców – polityków i celebrytów. Sytuacja w Polsce oraz za granicą sprawiła, że branża trzodziarska ledwo dyszy. W ubiegłym roku z powodu ASF zniknęło około 2 tysiące gospodarstw. Kolejne 58 tys. zniknęło z przyczyn ekonomicznych. 

Do redakcji zadzwonił Czytelnik i złożył nam tzw. propozycję nie do odrzucenia. Żąda bowiem, abyśmy jak najszybciej utworzyli listę zakładów mięsnych oraz przerabiających owoce i warzywa, które nie chcą skupować żywca, owoców czy też warzyw od polskich producentów. Albo też skupują je po śmiesznie niskich cenach. I jeżeliby któraś z firm umieszczonych na owej czarnej liście wspomagała się w rozwoju środkami z Unii Europejskiej, to powinna je zwrócić i to z procentami. No cóż, to jest dobry pomysł i nawet sprawiedliwy. Tylko poprzez publikację takiej listy nie wyszylibyśmy z sądów. Wiemy to z doświadczenia. Wszak sądowe boje z Polską Federacją Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz jej spółką, czyli Polską Federacją Sp. z o.o., są wymiernym źródłem naszych doświadczeń. 

Na zakończenie, chcielibyśmy naszym Czytelniczkom i Czytelnikom życzyć radosnych Świąt Wielkanocnych, wypełnionych nadzieją budzącej się do życia wiosny. Pogody w sercu i radości płynącej ze Zmartwychwstania Pańskiego oraz smacznego święconego.


Krzysztof Wróblewski
Paweł Kuroczycki

redaktorzy naczelni "Tygodnika Poradnika Rolniczego"
(fot. Unsplash) 

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a