Czym dokarmiać ptaki zimą, aby im nie zaszkodzić?

Dom i Ogród Ogród
Data publikacji 11.01.2018r.

Wiele gatunków odleciało jesienią do ciepłych krajów, w ich miejsce wiele przyleciało do nas. Są też gatunki, które nam towarzyszą cały rok – sikory bogatki, modre czy ubogie, mazurki, wróble, sójki i wiele innych.

Co zostawić w karmniku?

Zima niesie wiele niebezpieczeństw. Gdy pola pokrywa śnieg, a mróz skuwa rzeki, czas zadbać, by ptakom ułatwić byt. Budujmy karmniki, wieszajmy i ustawiajmy je w bezpiecznym miejscu. Do karmnika sypmy słonecznik, proso, płatki, kasze, ziarno kukurydzy, nawet łuskane orzechy włoskie i laskowe, które są przysmakiem np. sikorek. Wieszajmy płaty słoniny dla sikor i dzięciołów. Słonecznikiem nie pogardzą kowaliki i sikorki, a z prosa ucieszą się mazurki i wróbelki. Kosy natomiast bardzo lubią jabłka i gruszki. Możemy zatem pokroić owoce na duże cząstki i wysypać tam, gdzie kosy są częstymi bywalcami.






  • Sójka chętnie przyleci do nas na bukiew i orzechy laskowe. Często bowiem nie odnajduje swoich spiżarni pod pokrywą śniegu


Nie karmić chlebem i wędzoną słoniną

Wśród ptactwa, które odwiedza ogrody, są też przepięknej urody bażanty. Im też nie żałujmy karmy – ziarna kukurydzy czy prosa. Nie należy dokarmiać ptaków chlebem, a tym bardziej moczonym, który szybko kwaśnieje. Nie dajemy również gotowanej starej kaszy czy ryżu.

Niezdrowe są także resztki zawierające przyprawy, np. sól czy pieprz. Nie wolno wywieszać skórek z wędzonego boczku i wędzonej słoniny. Nie dajemy ptakom również tego, czego sami byśmy nie zjedli. Pamiętajmy, by skórki słoniny po upływie około 2 tygodni zdjąć, ponieważ jełczeją. Oprócz dokarmiania pomyślmy jak zagospodarować ogród, by stworzyć enklawę dla ptaków. Pomyślmy również o wiosennych nasadzeniach uwzględniających zimową stołówkę.



 Małgorzata Wyrzykowska 

Partner serwisu