Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Hortensje ogrodowe - rozmnażanie, nawożenie i barwienie kwiatów

Dom i Ogród Ogród
Data publikacji 13.01.2018r.

Mowa tu o kwitnących hortensjach ogrodowych. To jedne z wielu kwiatów, które można poddać procesowi pędzenia, na efekty musimy niestety trochę poczekać. Niemniej warto zaryzykować.

Jak pędzimy hortensje?


Zima jeszcze nie zagościła na dobre, więc z wykopaniem z gruntu egzemplarza hortensji nie powinno być problemu. Niektórzy co sprytniejsi już wykopali roślinę, zasadzili ją w donicy i zadołowali. My niestety musimy teraz ją wykopać i przesadzić do dużego pojemnika. A sterując odpowiednio temperaturą, zmusimy roślinę do wszczęcia wegetacji. Czas od wniesienia donicy z hortensją do pomieszczenia o znacznie wyższej temperaturze niż panująca na zewnątrz po wydanie kwiatów wynosi od 3 do 4 miesięcy w zależności od odmiany.

r e k l a m a



Początkowo, czyli przez około 4 tygodnie w pomieszczeniu z hortensją utrzymujemy temperaturę na poziomie 3 do 4°C. W tym czasie rośliny podlewamy dwa razy w tygodniu, lecz zraszamy 2-krotnie w ciągu dnia. Zarówno do zraszania, jak i podlewania, stosujemy wodę miękką, aby nie odkwasić podłoża. Pamiętajmy, że hortensje należą do roślin kwasolubnych i tylko kwaśne podłoże sprzyja ich właściwemu rozwojowi.



  • Wadą tej odmiany hortensji są nie dość sztywne pędy. Na czas, który spędzi w pomieszczeniach, warto ją podwiązywać. Przeniesiona wiosną do ogrodu może wciąż potrzebować podpory


Po upływie 3–4 tygodni, a właściwie gdy zaczną rozwijać się liście, musimy roślinie zapewnić temperaturę na poziomie 18°C i w tej temperaturze trzymamy już do końca pędzenia. Podlewamy roślinę obficie i nawozimy co 7 do 10 dni 0,3-procentowym roztworem wieloskładnikowych nawozów mineralnych. W sklepach ogrodniczych są dostępne specjalne nawozy przeznaczone do zasilania hortensji. Nawożenie kontynuujemy aż do pojawienia się kwiatów. Wszystkie pędy bez pąków kwiatowych usuwamy, by nie osłabiały rośliny. Aby nie dopuścić do wyłamywania się pędów pod ciężarem kwiatów, bezpiecznie jest je palikować i podwiązać.



  • Zanim wykopiemy hortensję, należy usunąć przekwitłe kwiatostany, jednocześnie skracając pędy o 1/3.

Barwienie kwiatów


A teraz najciekawsze, jak barwić kwiaty. W handlu spotykamy okazy o kwiatach różowych, czerwonych, białych czy niebieskich. Czy wszystkie są naturalne? Niekoniecznie, możemy bowiem zmieniać ich barwę. Barwę kwiatów odmian różowych i czerwonych możemy zmienić na niebieski. Taki efekt otrzymamy, gdy dostarczymy im glinu. To jest możliwe tylko w przypadku, gdy odczyn waha się poniżej 5–5,5 pH. Do barwienia używamy siarczan glinowo-potasowy, zwany ałunem kosmetycznym. Ten preparat stosuje się w kosmetyce, medycynie i garbarstwie. Co 7–10 dni podlewamy roślinę preparatem otrzymanym z rozpuszczenia 5 g siarczanu glinowo-potasowego w 1 litrze wody. Podlewanie rozpoczynamy mniej więcej po miesiącu od rozpoczęcia pędzenia. Czasami się zdarza, że nie otrzymamy idealnie niebieskich kwiatów, lecz wielobarwne, np. różowo-fioletowo-niebieskie piękne kwiatostany.

Małgorzata Wyrzykowska

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a