r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Zielony Zakątek 2018: Tak się spełnia marzenia o zielonym zakątku!

Dom i Ogród Ogród
Data publikacji 14.10.2018r.

„Ogród powstał w 2013 roku na terenie gospodarstwa rolnego, które prowadzę wraz z mężem. Jest spełnieniem naszych marzeń“ napisała w zgłoszeniu do naszego konkursu Beata Wach ze Stoczka w powiecie łęczyńskim. Odwiedziliśmy ten uroczy zakątek w połowie sierpnia. W naszym konkursie zajął drugie miejsce.

r e k l a m a

Mieszkam tutaj od urodzenia. Gdy tato przekazał mnie i mężowi gospodarstwo, zaczęliśmy myśleć o ogrodzie z prawdziwego zdarzenia – opowiada Beata. – Działkę otaczającą dom przecina rów melioracyjny, wtedy był porośnięty chwastami. Tato chciał wyłożyć go betonowymi przepustami. Nie odpowiadało mi to i poszukałam inspiracji w internecie. Tak powstał projekt strumyka obsadzonego kaczeńcami, hostami i kosaćcami.

Z nieużytków w zielone

Piotr, mąż Beaty, zabezpieczył brzegi przed osuwaniem podkładami kolejowymi i własnoręcznie wykonał mostek nad strumykiem. Przemiana nieużytków w zielony zakątek zaczęła się w 2013 roku i nie była łatwa. Po drugiej stronie rowu poziom gruntu był znacznie niższy.  Konieczne było nawiezienie ziemi, wynajęcie koparki.

 – Wiele roślin, które rosną w ogrodzie, pochodzi z mojej hodowli. Kupowałam w okolicznych szkółkach kilka egzemplarzy a potem je rozmnażałam – mówi Beata, która jest absolwentką technikum ogrodniczego.

Ogród aż prosił się o miejsce, w którym można usiąść po ciężkim dniu pracy. Tak powstał placyk wypoczynkowy przy wiekowym drewnianym domu z niebieskim oknem. Otoczony roślinami kwitnącymi, tak żeby można było cieszyć oko podczas wypoczynku. Po jednej stronie domu w ogrodzie dominują linie proste, co znajduje odbicie w układzie rabat. Po drugiej, tam gdzie znajduje się strumyk z mostkiem – łuki.



  • Ogród zdobi stary, tonący w zieleni drewniany dom, obok którego właściciele stworzyli miejsce na chwilę relaksu
Ogród zachwyca kolorami i zapachem już od wiosny, wtedy kwitnie dużo tulipanów, szafirków i narcyzów, ale i w połowie sierpnia było co podziwiać.

Są hortensje, ozdobne słoneczniki, cynie, astry i pelargonie. Bardzo lubię berberysy. Nie przesuszają się, jest przy nich mało pracy – opowiada Beata. – To żelazna roślina. Najbardziej lubię rośliny, które radzą sobie w każdych warunkach.

Przechodząc do drugiej części ogrodu, mijamy m.in. powojnik i krzaki róży (w moim ulubionym różowym kolorze – zaznacza gospodyni). Ta część ogrodu robi ogromne wrażenie. Bujne rośliny imponują rozmiarami, porastając brzegi strumyka. Można przysiąść i kontemplować przyrodę na ławeczce ustawionej w alejce tuż za mostkiem, albo dalej, na wypoczynkowym placyku.

Domek i cała reszta

r e k l a m a

Tuż obok znajduje się wspomniany już drewniany domek porośnięty winobluszczem, z pomalowanym na niebiesko oknem.

To kiedyś był dom mieszkalny, tato przywiózł go ciągnikiem na przyczepie z Lublina 30 lat temu – opowiada Beata.

Teraz służy jako komórka, ale nadaje też miejscu bajkowy klimat. Niektórym ten zakątek przywodzi na myśl skansen. Także z uwagi na zawieszone na ścianie domu wiekowe przedmioty, chociażby fajerki z pieca. W tej części ogrodu kwiatów, krzewów i traw jest więcej, tworzą potężne wyspy roślinności.

Bardzo lubię hortensje i żurawki. Mają kolorowe liście, więc w ogrodzie dzięki nim zawsze coś się dzieje. Czerwone liście prezentuje jesienią winobluszcz, o ile wcześniej nie złapie ich mróz. Zimą atrakcyjnie wyglądają czerwone pędy derenia – dodaje.




Nie sposób wymienić wszystkich roślin tworzących ogród w Stoczku. Co krok inna nazwa, kolor, zapach i gatunek. Przy mostku pyszni się jeżówka purpurowa, są dalie, rozchodniki, niedaleko na rozsadzenie czekają siewki naparstnic. W tle perukowiec. – W tym roku pierwszy raz miał tak wiele peruk. Bardzo lubię też brunery – mówi Beata.

Spełnienie marzeń

Za domkiem strumyk i ogród w cieniu potężnej brzozy przechodzą w część mniej zagospodarowaną. Tu króluje nawłoć. – Kiedyś ta roślina była spotykana w babcinych ogródkach – śmieje się Beata. – Rosła tu zanim cokolwiek zaczęliśmy robić i jest także teraz. Zamiast walczyć z nią wolałam ją wkomponować w swoją wizję. Podobnie jak inne rośliny.

Beata podkreśla, że ogród jest spełnieniem marzeń jej i męża oraz miejscem, gdzie można poczynić mnóstwo ciekawych obserwacji. Np. w liściach tarczownicy tarczowatej po deszczu zatrzymuje się woda. – Z tych miniaturowych jeziorek korzystają owady – mówi. Mają też do dyspozycji wykonany przez gospodarzy i podwieszony pod mostkiem specjalny hotelik. Z wodopoju korzystają też ptaki, najczęściej gołębie.



  • Beata Wach z dziećmi na mostku, który wykonał mąż. Strumyk obsadzony jest kaczeńcami, hostami i kosaćcami
Ogród wymaga mnóstwa zaangażowania i pracy. Nie jest to łatwe, szczególnie w sezonie, gdy trzeba pogodzić obowiązki związane z prowadzeniem gospodarstwa (warzywa i owoce) z tymi dotyczącymi ogrodu. Samo jego podlewanie to cztery godziny nad ranem albo późnym wieczorem. Mimo to zapału do dalszego upiększania tego miejsca małżonkom nie brakuje. – Ciągle wynajduję jakiś skrawek miejsca, gdzie można założyć kolejną rabatę – śmieje się Beata.

Krzysztof Janisławski

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Jabłonie

Jabłonie

Płacisz tylko

31,20 zł

Cena regularna 39,00 zł

SPRAWDŹ

Widziałeś już nasze video "To Was zaskoczy. Jak Artur Puzio tłumaczy jazdę po polu?"?

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody