Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Jakich zabiegów wymagają krzewy owocowe po zbiorach?

Dom i Ogród Ogród
Data publikacji 02.09.2018r.

Porzeczki, maliny czy truskawki wymagają kilku ważnych zabiegów po zakończonych zbiorach owoców. Powinniśmy je wykonać, by zapewnić wyższą zdrowotność roślin, lepsze przezimowanie i łatwiejszy start wegetacji wiosną kolejnego roku.

Oprócz ochrony przed szkodnikami i chorobami, ważne zabiegi pielęgnacyjne to odchwaszczanie, ściółkowanie, wycinanie pędów oraz koszenie liści w plantacji truskawek. W przypadku suszy, jaka występuje w ostatnich dniach, pamiętajmy także o nawadnianiu. Nie mniej ważne jest nawożenie krzewów owocowych.

r e k l a m a



Dla zdrowia truskawek

Zabiegiem fitosanitarnym w uprawie truskawek jest koszenie liści i usuwanie rozłogów. Robimy to już po pierwszym owocowaniu. Truskawki często padają ofiarą roztocza truskawkowca, szarej pleśni czy białej i czerwonej plamistości liści. Dzięki wykoszeniu liści i ich wygrabieniu, ograniczamy występowanie tych chorób i ułatwiamy sobie walkę z patogenami. Zabieg ten wykonujemy 2 tygodnie po zbiorach, kosząc rośliny na wysokości ok. 5 cm, uważając, by nie uszkodzić wierzchołka wzrostu. Opóźnienie koszenia osłabia zimotrwałość roślin, spowalnia tworzenie bocznych przyrostów i formowanie pąków kwiatowych. Po wykoszeniu należy usunąć resztki roślin łącznie z chwastami, a także resztki słomy ze ściółki. Usuwamy też rozłogi, które konkurują z roślinami matecznymi o wodę, światło i składniki pokarmowe. Mogą również ułatwiać rozwój chorób.

To odpowiednia pora, by zbadać pH gleby i obniżyć lub podnieść jego wartość. Pamiętać należy również o dostarczeniu dawki nawozów i tu też przyda się analiza zawartości składników pokarmowych. Jeśli nie mamy możliwości jej zbadania, zastosujmy nawóz Ogród truskawka bądź Fructus truskawka, a w celu dobrego przygotowania do zimowania możemy sięgnąć po takie produkty, jak Fertileader Axis lub Fertileader Leos.


Fot. Małgorzata Warzykowska
  • Po zbiorach owoców uzupełniamy ściółkę. W przypadku borówki najlepiej sprawdzi się kora roślin iglastych

Ściółkowane ładniejsze

Po zbiorach porzeczek, agrestu, malin, borówek czy jeżyn ważnym zabiegiem jest odchwaszczanie i ściółkowanie roślin. Chwasty utrudniają, czasem wręcz uniemożliwiają właściwy rozwój i wzrost roślin uprawnych. Zabierają im bowiem światło, wodę i składniki pokarmowe. Po odchwaszczeniu warto rośliny zasilić nawozami organicznymi, np. obornikiem lub przefermentowanym kompostem, które mieszamy z glebą, uważając, by nie uszkodzić systemu korzeniowego. Stosujmy również popiół drzewny, który nie tylko zawiera wiele cennych składników, ale i chroni przed patogenami. Można też zastosować nawozy mineralne zawierające fosfor, potas czy bor, w odpowiednich ilościach zgodnie z zaleceniami podanymi na opakowaniu. Wśród nawozów mineralnych polecane są siarczan amonu, sól potasowa, Missibor czy Bolero. W październiku natomiast pryskamy rośliny i opadłe liście 5% roztworem mocznika. Przyspieszy to rozkład liści i części organicznych, hamując rozwój chorób grzybowych. Po zastosowaniu nawozów wokół roślin rozkładamy 10-centymetrową warstwę ściółki z kory drzew iglastych, trocin, włókninę lub agrowłókninę, która hamuje wzrost chwastów i zatrzymuje wilgoć w glebie.

Usuń to, co zbędne

Do zabiegów pielęgnacyjnych w przypadku krzewów jagodowych należy właściwe cięcie zarówno korygujące, jak i odmładzające. Usuwamy pędy leżące na ziemi lub się pokładające, uszkodzone i porażone przez patogeny. W następnej kolejności usuwamy te najstarsze, rozgałęzione i zagęszczające wnętrze krzewu. Zasadniczo zarówno w przypadku porzeczki kolorowej, jak i agrestu pozostawiamy do 3 pędów szkieletowych, usuwamy młode pędy wyrastające z nasady i nadmiernie zagęszczające. W przypadku malin, które kończą owocowanie w lipcu lub do połowy sierpnia, usuwamy wszystkie pędy owocujące tuż po zbiorach. Usuwamy także pędy z oznakami uszkodzeń przez pryszczarka oraz choroby powodującej zamieranie pędów. To pozwoli ograniczyć możliwość infekcji.

Małgorzata Wyrzykowska

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a