Jesienią kupujemy owocowe drzewa pestkowe

Dom i Ogród
Data publikacji 10.10.2017r.

Jesień to najlepsza pora na sadzenie drzew owocowych – zdążą przed zimą zaadaptować się do nowych warunków, a wiosną wcześniej rozpoczną wegetację. Wszystkie błędy, które popełnimy podczas zakupu drzewa, będą odbijać się czkawką latami. Ale od tego roku wymagany jest certyfikat i niebieska etykieta z umieszczonymi wszystkimi danymi, z odmianą, rodzajem podkładki zastosowanej do szczepienia, a także numerem producenta. To powinno ułatwić zakup.

Oceń zdrowie i urodę


Zanim go dokonamy, musimy dokładnie obejrzeć materiał szkółkarski. Musi charakteryzować się on zdrową korą, bez uszkodzeń i zmarszczeń, bez wycieku charakterystycznej dla gatunków pestkowych gumy i posiadać minimum cztery zdrowe korzenie o długości ok. 20 cm. Pąki powinny znajdować się w uśpieniu, okulanty – mieć dobrze zabliźnione miejsca po czopach, a poniżej miejsca szczepienia nie powinno być żadnych odrostów. Kierujmy się również normami, jakie obowiązują na rynku. Drzewka powinny mieć co najmniej 120 cm wysokości, grubość pnia nie powinna być mniejsza niż 12 mm. Jeżeli okulant jest rozgałęziony, korona powinna posiadać 3 do 4 pędów bocznych i zostać uformowana na wysokości ok. 80 cm od ziemi.

W ogrodach przydomowych unikajmy chemicznych środków ochrony roślin. Aby to było możliwe,  musimy szczególnie starannie dobierać odmiany, a także znać podkładki, na których zostały szczepione. Do ogrodów wybierajmy egzemplarze, które nie rosną zbyt silnie.

Lucyna z Presidentem

W przypadku wiśni powinniśmy unikać odmian wrażliwych na choroby liści i owoców. Wśród nich prym wiedzie Łutówka. Jest uprawiana w sadach wielkotowarowych, gdzie stosuje się chemiczną ochronę. Polecane są odmiany wczesne, np. Granat, Agat lub Sabina. Z późniejszych warto posadzić Lucynę – to polska odmiana o owocach nadających się na przetwory i do bezpośredniego spożycia.

Warto pomyśleć o Kelleris, która tworzy piramidalną koronę i nie zajmuje wiele miejsca. Dodatkowym atutem są bardzo smaczne owoce. Inną odmianą wartą polecenia jest Debreceni Bőtermő. Jest plenna i rodzi bardzo duże owoce, a przy tym nie wymaga ochrony chemicznej. Do ogrodu przydomowego warto wybierać wiśnie szczepione na antypce. Rosną słabiej od tych szczepionych na czereśni ptasiej.

Nie może zabraknąć w ogrodzie śliwy. Tu należy wybierać odmiany odporne na szarkę. Choroba prowadzi do szybkiego żółknięcia liści, wczesnego dojrzewania owoców i masowego ich opadania. Owoce nie nadają się do użycia. Do uprawy warto wybrać np. wczesną Kalinkę a z późnych odmianę Tophit, President, Elena czy Presenta. Do dyspozycji mamy również renklody, które na szarkę nie są wrażliwe. Nie powinno zabraknąć miejsca dla wczesnej renklody Uleny o pysznych żółtych owocach, czy czerwono owocowej renklody Altahny. Wymieniona wyżej Kalinka jest typem węgierki o bardzo smacznych owocach.

Tophit, należąca do późnych odmian, jest śliwą o bardzo smacznych, dużych owocach. President i Elena rodzą bardzo smaczne owoce, są plenne, to samo dotyczy Presenty. Niestety, odmiany późno dojrzewające często padają ofiarą robaków, jeśli w porę nie zastosujemy ochrony.

O innych pestkowych napiszemy w późniejszym terminie. Część drzew, jak brzoswinia, nektaryna, morela i czereśnia, sadzimy dopiero wiosną.

Małgorzta Wyrzykowska

Partner serwisu