Zielony Zakątek 2017: To nasz mały, prywatny raj

Dom i Ogród
Data publikacji 06.11.2017r.

Ogród Sylwii i Andrzeja Pokorskich ze Świerczynka (gm. Drobin) to istna sielanka dla miłośników przestrzeni i kucyków. Równo skoszony trawnik przecinają nieregularne, kamienne alejki zaprojektowane przez gospodarzy.

Sylwia i Andrzej Pokorscy gospodarują na 90 hektarach przeznaczonych pod uprawę roślinną. Jeszcze dwa lata temu młodzi gospodarze zajmowali się hodowlą bydła mlecznego, z której zrezygnowali ze względu na uciążliwość pracy i „uwiązanie”.

Przestrzeń, która cieszy


Zgłoszenie do „Tygodnika Poradnika Rolniczego” wysłaliśmy zachęceni zdobyciem pierwszej lokaty w ogrodniczym konkursie gminnym podczas Dni Drobina  – wspomina  pani Sylwia.



Z drewnianej ławeczki rozpościera się widok na ogród. W wolnej chwili gospodarze przysiadają na niej i rozmawiają o tym, jak upłynął im dzień



W ogrodzie gospodarze wydzielili przestrzeń do odpoczynku – z ławą w stylu góralskim oraz hamakiem. Znalazło się miejsce i na plac zabaw. W najbardziej zacisznej części, za domem, króluje zagajnik. Rosną w nim porzeczki, grusza, borówka amerykańska i inne owoce. Dookoła kwitną malwy, nasturcje i lwie paszcze.

Najbardziej lubię róże, których nie doczekałam się w tym roku. Za to bardzo mnie cieszy Paulownia tomentosa, zwana cesarskim drzewkiem szczęścia, która pięknie kwitnie i ma ogromne liście. I wytrzymuje temperatury nawet do minus 22°C  – opowiada gospodyni, a mąż dodaje, że ma sentyment do   żółtych pól rzepaku.


Alejki wyłożone kostką to nowa inicjatywa w ogrodzie państwa Pokorskich. Doskonale komponują się z zadbaną roslinnością



Aleje prowadzące między kwiatami i krzewami to stosunkowo nowa inwestycja. Asymetryczne, kręte ścieżki doskonale komponują się z rozległym, zadbanym trawnikiem.

Mimo mnogości roślin było sporo niezagospodarowanego miejsca. Teraz alejki zachęcają do spacerów – przekonuje gospodarz.

Z myślą o rodzinie


Duży udział w pielęgnowaniu ogrodu ma pani Halina, która w synu i synowej zaszczepiła miłość do roślin. Wspólnie wybierają kwiaty i sadzonki.

Mama uwielbia kopać, sadzić i przesadzać, „grzebanie” w ogródku sprawia jej ogromną przyjemność – mówi gospodarz. – Wie o roślinach więcej niż my. Mamy się od kogo uczyć.


Naparstnice są ozdobą zagajnika. Ich bladoróżowe kielichy dodają otoczeniu romantyczności


Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu