Przedłużmy życie roślinom balkonowym

Dom i Ogród
Data publikacji 15.10.2017r.

Utarło się, że jesienią niektóre rośliny balkonowe trafiają na kompost lub śmietnik, bo traktujemy je jako jednoroczne. Nie musi tak być. Jest wiele, które z powodzeniem możemy przechować do wiosny. Nie wszystkie jednak warto pozostawić, a wielu po prostu się nie da, bo nie dysponujemy wystarczającą wiedzą czy odpowiednimi warunkami.

Dla przykładu, nie warto przechowywać petunii kaskadowej, która często ulega porażeniu chorobami wirusowymi nie do zwalczenia. Podobnie ma się sprawa z niecierpkami nowogwinejskimi. Co prawda nie dotyczy to chorób, lecz warunków uprawy, z którymi nie poradzimy sobie w domu. To samo dotyczy osteospermum, które dla obfitego kwitnienia musi zostać poddane szczególnemu działaniu temperatur, a tego w zaciszu domowym nie stworzymy. A zatem darujmy sobie te gatunki, a wiosną kupmy nowe okazy. Miejsce w zimowniku przyda się na ulubione pelargonie, fuksje, oleandry, psianki, kocanki, argyrantemy, datury, begonie, werbeny, lantany czy heliotrop.

Magiczne zero stopni


Często już pod koniec września w niektórych rejonach występują pierwsze przymrozki. Tegoroczna jesień nam tego oszczędziła i mamy nadzieję, że trochę czasu pozostało. Śledźmy uważnie prognozy pogody, by nie wystawić roślin balkonowych na działanie niskich temperatur. Niektóre z nich nie zniosą spadku poniżej magicznego 0°C.

Okres bezprzymrozkowy na balkonie trwa trochę dłużej niż w otwartym terenie z uwagi na ciepło emanujące z murów. Chroni ono rośliny, lecz nie trwa wiecznie.


Bugenwilla wymaga jasnego pomieszczenia z temperaturą do 12°C. Podczas przechowywania podlewamy roślinę raz w tygodniu. Zdarza się, że zrzuca liście, to normalne i nie należy się martwić


Przygotujmy więc najpierw pomieszczenia, do których trafią rośliny. Uprzątnijmy resztki ubiegłorocznych roślin, sprawdźmy stan donic, skrzyneczek i innych pojemników, gdzie będziemy składować rośliny. Dobrze jest także wybielić wapnem ściany, dla pozbycia się patogenów.

Pelargonia lubi chłód

Zacznijmy od pelargonii. Jako roślina wieloletnia w warunkach naturalnych może osiągnąć wysokość niewielkiego krzewu. Możemy bez większego problemu pomóc jej w przezimowaniu. Wystarczy pojemniki z roślinami przenieść do domu i ustawić w jasnym, lecz chłodnym miejscu. Może to być parapet w nieogrzewanym pokoju. Początkowo pozwalamy jej kwitnąć, z czasem (pod koniec listopada) trzeba skrócić pędy do 1/4, by w kolejnym sezonie obficiej zakwitła. Pamiętamy przy tym, by ograniczyć podlewanie do jednego w miesiącu. W lutym podnosimy temperaturę, zwiększamy częstotliwość podlewania i uszczykujemy pojawiające się nowe pędy. Tym sposobem zagęścimy roślinę. Warto również przesadzić w nowe podłoże.

Nie przegrzej fuksji

Fuksje (zwane również ułankami) i heliotropy wymagają podobnych warunków przechowania, czyli preferują jasne i chłodne pomieszczenia. Mogą, podobnie jak pelargonie, spędzić ten czas w chłodnym pokoju, gdzie temperatura nie przekracza 8°C. Trzeba je regularnie podlewać, by nie dopuścić do przesuszenia podłoża. Najładniejsze są 2- i 3-letnie okazy. Dobrze jest je rozmnożyć, by zyskać kolejne młode egzemplarze. W tym celu w lutym lub marcu pobieramy sadzonki pędowe, które umieszczamy w podłożu złożonym z torfu i piasku. Po ukorzenieniu przesadzamy je do doniczek wypełnionych ziemią.


Kuflik wymaga jasnego pomieszczenia z temperaturą na poziomie 6 do 8°C. W tym czasie podlewamy oszczędnie, a nadmiar wody z podstawki wylewamy


Psianki, kocanki, bakopa, werbena czy uczep lubią temperaturę oscylującą w granicach 5–10°C. Po przeniesieniu do widnego pomieszczenia (garaż, weranda, nieogrzewany pokój) pędy skracamy o połowę i utrzymujemy umiarkowanie wilgotne podłoże w doniczce. Wiosną zagęszczamy roślinę, przycinając kilkakrotnie pędy.

Argyrantema krzewiasta jest kolejną niezimującą rośliną w gruncie. W związku z tym należy roślinę wykopać, przesadzić do doniczki i wnieść do bardzo jasnego pomieszczenia, w którym panuje temperatura w granicach 6–10°C. Jeżeli roślina przebywała w pojemniku na balkonie czy tarasie, należy wnieść ją z pojemnikiem do pomieszczenia o wspomnianych parametrach. Wiosną przycinamy pędy i przesadzamy do większej doniczki.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu