Zielony Zakątek 2017: Miododajne królestwo

Zielony Zakątek 2017: Miododajne królestwo

W ogrodzie państwa Górów głos ma natura. I widać, że świetnie sobie radzi, a wszystko dzięki pani Stefanii. Za sprawą jej pracowitości oraz nornic i pszczół ogród ma niepowtarzalny charakter. To spodobało się jury konkursu „Zielony zakątek”, które przyznało pani Stefanii II miejsce.

r e k l a m a

Własny projekt

Ogród jest nieduży. Ma trochę ponad 2 tysiące metrów. Za czasów mojej mamy był tu przede wszystkim warzywniak, trochę krzewów i drzew owocowych. Za porządkowanie zabrałam się w 2002 roku. Pierwszy skalniak, który powstał z setek kamieni, które co roku po zimie rodzi ziemia, wybudowałam w 2004 roku – wspomina pani Stefania.



Kamień wykorzystano też do utworzenia sztucznej skarpy z wodospadem


Wówczas nikt z domowników nie wierzył w umiejętności ogrodnicze i murarskie pani Stefanii. A ona wiedzę na temat pielęgnacji roślin czerpała przede wszystkim ze specjalistycznej prasy.
Czytanie i przeglądanie czasopism o ogrodach dawało mi wiarę, że sobie poradzę – podkreśla pani Stefania.

Na początku trochę pracy szło na marne. Ale zasada prób i błędów z czasem zaczęła dawać efekty.

U mnie rośliny muszą sobie same radzić. Nie zmuszam ich, by rosły tam, gdzie ja chcę, a im nie jest dobrze – zapewnia pani Stefania.

Dlatego pierwszy skalniak obecnie nie przypomina tego, który pani Stefania zaprojektowała przed laty. Dziś niemal szczelnie porasta go kocimiętka, różne gatunki rozchodników, sukulenty, a gdzieniegdzie z kępy płożących się roślin wyrasta czerwona kula berberysu, żółto-zielona bryła trzmieliny, czy srebrzysto-zielony stożek iglastego krzewu. Na obrzeżu skalniaka pani Stefania wygospodarowała miejsce na drewnianą ławeczkę. Lubi sobie na niej posiedzieć, choćby po trudach związanych z przycinaniem bukszpanowego labiryntu.



Państwo Górowie na mostku nad oczkiem. Widok na nie rozpościera się z altany


Któregoś razu zamarzył mi się ogród w stylu francuskim. Większość bukszpanów to moje sadzonki. Regularne przycinanie sprawiło, że powstał z nich szczelny miniaturowy żywopłot – wyjaśnia właścicielka ogrodu.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 2 z 3 stron.

Zainteresował Cię ten artykuł?
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii