r e k l a m a

Partner serwisu

Żywokost – traktujemy go jak chwast, a on może zdziałać cuda

Dom i Ogród Ogród
Data publikacji 10.06.2018r.

Właśnie teraz jest pora na jego zbiór zarówno do stosowania na bieżąco, jak i na susz. Możemy stosować preparaty z żywokostu do zwalczania szkodników roślin uprawnych, a także jako źródło cennego potasu.

Co można zrobić z żywokostu?

Zbieramy całe rośliny wraz z korzeniami na nastawianie preparatów do stosowania pod rośliny lub do oprysku. Ziele możemy również przeznaczyć na susz do produkcji płynów do stosowania wczesnowiosennego, gdy jeszcze nie ma świeżego ziela.

r e k l a m a



Gnojówka z żywokostu

Z ziela żywokostu możemy sporządzić gnojówkę, wyciąg i wywar. Gnojówkę przygotowujemy z 1 kg ziela zalanego 10 litrami wody. Gdy ustanie fermentacja, czyli zginie piana z powierzchni, stosujemy do pryskania roślin uprawnych. Gnojówką w stosunku 1:5 pryskamy rośliny profilaktycznie bądź przy porażeniu mszycami. W stosunku 1:10 podlewamy zagonki z uprawami przez cały okres wegetacji w celu pobudzenia roślin do wzrostu.



Wyciąg z żywokostu

Wyciąg przygotowujemy z 1 kg świeżego ziela lub 150 g suszonego. Zalewamy 10 litrami wody i pozostawiamy na 24 godz. Stosujemy do podlewania upraw, a także pryskania roślin w celu dostarczenia im potasu. Można również przygotować owadobójczy wywar z żywokostu. W tym celu 1 kg ziela zalewamy 10 litrami wody i moczymy przez 12 godz. Następnie nastaw gotujemy przez 1 godz. na małym ogniu. Po wystudzeniu pryskamy nim rośliny zaatakowane przez miodówki, mszyce i szkodniki roślin kapustnych.

Małgorzata Wyrzykowska

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a