Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Angielski system opasu bydła: kosztowny ale efektywny

Hodowla Zwierząt Żywienie
Data publikacji 12.11.2017r.

Czy i komu opłaca się wykorzystanie jęczmienia, słomy jęczmiennej i koncentratu białkowego w opasie młodych buhajków mięsnych na wzór rolników z takich krajów jak Wielka Brytania i USA?

Hodowla musi się opłacać

r e k l a m a



Opasy są mniej wymagające od trzody czy nawet bydła mlecznego. Nie potrzebują zaawansowanych technologicznie budynków czy też drogich pasz. Jednak, aby uzyskać jakikolwiek dochód, trzeba dłużej czekać niż w przypadku innych gałęzi produkcji rolniczej. Należy pamiętać, że opas trwa ok. 10 miesięcy w przypadku odsadków i ok. półtora roku, jeśli materiałem startowym są cielęta w wieku od 3 do 8 tygodni, a koszty ulegają częstym zmianom. Trzeba więc przekalkulować opłacalność zastosowania poszczególnych pasz

Na czym polega system angielski?


Ostatnio zarówno w przypadku odchowu jałówek, jak i opasu buhajków dużo mówi się o systemie angielskim. W przypadku jałówek podawana jest słoma najlepiej jęczmienna bardzo dobrej jakości oraz koncentrat białkowy, zaś w opasie buhajków dochodzi jeszcze trzeci komponent, jakim jest gniecione ziarno jęczmienia.

System angielski zalecany jest przede wszystkim dla gospodarstw posiadających odpowiednie grunty pod uprawę jęczmienia dominującego w dawce. System ten to opas oparty w przeważającej ilości na paszach treściwych (często ponad 75% dawki) z dodatkiem słomy jęczmiennej. Zatem jest on dość kosztowny, ale i efektywny, gdyż buhajki do 10 miesiąca życia osiągają masę ciała 450 kg. W Wielkiej Brytanii i USA buhajki są utrzymywane w chowie alkierzowym, ale z całodobową możliwością korzystania z wybiegów. W systemie nie stosuje się wypasu ani innych pasz objętościowych poza słomą jęczmienną (czasami zamiennie siano).

W skład dawki dla opasów wchodzi jęczmień, w dwóch formach – gniecionej w postaci płatków (71%) oraz całych ziaren (23%), dodatek koncentratu białkowego (o stężeniu 24% białka) oraz słoma jęczmienna do woli. Należy także podkreślić, że istotną rolę w żywieniu tej grupy stanowi nieograniczony dostęp do wody oraz uzupełnienie witamin i substancji mineralnych w postaci dodatku mineralno-witaminowego. Przyjmuje się, że opasy o masie 200 kg powinny otrzymać 3,5 kg jęczmienia, o masie 250 kg 4,0 kg jęczmienia, o masie 300 kg 4,5 kg jęczmienia, o masie 350 kg 5,0 kg jęczmienia, a o masie 450 kg 6,0 kg jęczmienia.


Dla kogo opas angielski?


Jeśli uprawiamy jęczmień, to warto zastanowić się nad takim typem opasu. Podczas opasu buhajka od masy 200 kg do 450–500 kg zużywa się ok. 1200 kg jęczmienia. W żywieniu wykorzystuje się również słomę jęczmienną, pochodzącą z własnych upraw. Ponosi się jednak koszt koncentratu białkowego oraz dodatku mineralno-witaminowego. 

Żywienie dawką o tak dużym udziale pasz treściwych może niestety wzbudzać wątpliwości dotyczące szczególnie problemów metabolicznych. Szereg przeprowadzonych badań zagranicznych wykazuje jednak, że przy takim żywieniu w żwaczu nie obserwuje się widocznych zmian pH. Podczas skarmiania jęczmienia w żwaczu powstaje natomiast więcej kwasu propionowego niż octowego, co ma ogromny wpływ na wysokość osiąganych przyrostów dobowych.
Andrzej Rutkowski

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a