Biegunki mocno różnicują prosięta w miocie

Hodowla Zwierząt
Data publikacji 26.10.2017r.

Biegunka poodsadzeniowa występuje w wielu stadach świń. Najczęściej jest obserwowana w pierwszym tygodniu po odsadzeniu, a jej objawy mogą być bardzo różne – od łagodnej lub ciężkiej biegunki do nagłych upadków prosiąt. Może być też problemem w czasie odchowu przy maciorze, co podkreślano podczas VII Ogólnopolskiej Konferencji na temat zdrowia świń, która odbyła się w Pawłowicach koło Leszna.

Escherichia coli jest stałym elementem mikroflory przewodu pokarmowego. Większość E. coli to bakterie komensalne, co oznacza, że zasiedlają one jelita, ale nie są szkodliwe dla organizmu. Tylko mała część szczepów jest patogenna i mają one różną zjadliwość. Enterotoksyczne Escherichia coli (ETEC) wytwarzają jedną lub kilka toksyn, które działają na komórki nabłonkowe i pobudzają wydzielanie wody i elektrolitów do światła jelita, powodując objawy kliniczne biegunki. Szczepy te muszą być zdolne do przylegania i zasiedlania błony śluzowej jelita, aby doszło do uwolnienia z ich wnętrza takiej liczby enterotoksyn, która spowoduje rozwinięcie się biegunki.


Za przyleganie odpowiadają struktury znajdujące się na powierzchni bakterii, zwane fimbriami lub rzęskami. W różnych okresach odchowu różne szczepy wywołują biegunkę. Szczepy F5, F6 lub F41 występują właściwie wyłącznie u prosiąt w wieku do pierwszego tygodnia życia, szczep F4 może także powodować biegunkę u prosiąt po odsadzeniu. Natomiast szczep F18 zidentyfikowano wyłącznie u prosiąt po odsadzeniu.

Różnicuje mioty

Biegunka poodsadzeniowa (PWD) wywoływana przez Escherichia coli przyczynia się do upadków prosiąt, spadku masy ciała, spowolnienia wzrostu, wzrostu kosztów leczenia, a w konsekwencji do zróżnicowania masy ciała. A chcemy przecież sprzedawać jednolite partie prosiąt czy tuczników. Prosięta szybko się odwadniają, są osowiałe, mogą paść nagle lub po krótkiej chorobie.

W praktyce szczepy ETEC związane z występowaniem biegunki poodsadzeniowej najczęściej posiadają fimbrie F4 lub, co potwierdzono stosunkowo niedawno, fimbrie F18. Znaczenie tych dwóch szczepów ETEC w powstawaniu biegunki poodsadzeniowej jest różne w różnych krajach. Przy czym F18 może wywoływać zarówno biegunkę poodsadzeniową, jak i chorobę obrzękową – tłumaczy dr Andre Dereu z Belgii.

Alternatywa dla antybiotyków

Problem biegunek okresu okołoodsadzeniowego pogłębi się w następstwie wprowadzenia zakazu stosowania tlenku cynku i antybiotyku kolistyny. Oznacza to konieczność opracowania alternatywnych metod zwalczania tej choroby.

Biegunka noworodkowa wywołana przez Escherichia coli może być skutecznie kontrolowana poprzez szczepienie loch prośnych. Jednak odporność bierna uzyskiwana wraz z mlekiem matki ulega szybkiemu zanikowi po odsadzeniu. Dlatego do zabezpieczenia prosiąt przed biegunką poodsadzeniową konieczna jest aktywna odporność błon śluzowych. Tym bardziej, że część receptorów odpowiedzialnych za wychwytywanie niektórych szczepów (np. F18) rozwija się dopiero około 10 dnia życia.

W kontroli problemu schorzeń okresu okołoodsadzeniowego Andre Dereu wymienia siedem elementów. Na pierwszym miejscu jest zarządzanie stadem i utrzymanie zwierząt. Kolejne elementy to: antybiotyki, woda i jej przygotowanie, probiotyki i prebiotyki, pasza i dodatki paszowe, selekcja genetyczna oraz szczepienia. Najważniejsze jest, aby zapewnić zwierzętom optymalne warunki chowu, w tym dostęp do karmników i poideł. W początkowym okresie po odsadzeniu należy wstawić dodatkowe karmniki, a poidła powinny znajdować się na różnej wysokości, aby wszystkie prosięta, i te mniejsze, i większe, mogły pobrać wystarczającą ilość wody. W wielu przypadkach pomaga poprawa higieny wody poprzez jej zakwaszenie oraz dezynfekcję systemu pojenia.


– Każda biegunka to pogorszenie wyrównania miotu i gorsza jakość sprzedawanych prosiąt czy tuczników – uważa Andre Dereu


Po wprowadzeniu zakazu stosowania antybiotykowych stymulatorów wzrostu rozwinął się cały przemysł z produktami typu pro- i prebiotyki, które są wykorzystywane do zmniejszania liczebności patogenów w chowie zwierząt. Jednak na skuteczność ich działania ma wpływ wiele czynników, również środowiskowych, które oddziałują na rozwój mikroflory przewodu pokarmowego. Generalnie należy dążyć do eubiozy, czyli równowagi między poszczególnymi grupami bakterii jelitowych zapewniającej optymalne trawienie i wysoki poziom odporności wrodzonej i ogólnej.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu