r e k l a m a

Partner serwisu

Błędy w rozrodzie świń, które wpływają na opłacalność produkcji

Hodowla Zwierząt Świnie
Data publikacji 03.01.2018r.

Dla każdego gospodarstwa zajmującego się produkcją trzody chlewnej i utrzymującego lochy warunkiem uzyskiwania dobrych wyników jest maksymalne wykorzystanie potencjału rozrodczego macior. Przyczyn obniżonej rozrodczości jest wiele, poczynając od błędów w odchowie loszek po wybór złego momentu inseminacji.

Jednym z głównych czynników decydującym o ekonomice produkcji jest liczba tuczników sprzedanych od jednej lochy w ciągu roku. Potencjał rozrodczy naszych loch kształtuje się na poziomie około 18 sztuk urodzonych w jednym miocie, tzn. ponad 40 prosiąt odchowanych w ciągu roku. Wykorzystanie tego potencjału choćby tylko na poziomie 60% pozwoliłoby na odchowanie około 24 prosiąt. Jednak nadal w naszym kraju średnia liczba odchowanych i sprzedanych prosiąt (tuczników) od jednej lochy nie przekracza 16–18 sztuk.

r e k l a m a



Niedostateczne wykorzystywanie potencjału rozrodczego użytkowanych w większości naszych krajowych chlewni loch jest jedną z głównych przyczyn nierentowności chowu świń lub zbyt wysokich jego kosztów. Aby móc zarabiać na świniach, trzeba uzyskiwać minimum 22–24 tuczniki od lochy na rok. By tego dokonać, potrzebujemy dobrej organizacji produkcji i wysokowydajnych loch.

Optymalny wiek loszek

Inseminacja trzody chlewnej jest jednym z ważniejszych elementów wpływających zdecydowanie na poprawę ekonomiki produkcji żywca wieprzowego. Na jej końcowy efekt wpływa w różnym stopniu szereg czynników, takich jak: przygotowanie loszek do pierwszego krycia (inseminacji), organizacja rozrodu, prawidłowe rozpoznawanie rui i optymalizacja terminu unasieniania, postępowanie z nasieniem oraz postępowanie z lochami po wykonaniu zabiegu inseminacyjnego.

Terminowość wykonania zabiegu unasienienia lub pokrycia lochy jest najważniejszym czynnikiem wpływającym na efektywność chowu świń. Zbyt wczesne dopuszczenie loszki do rozrodu opóźnia w konsekwencji jej wzrost i późniejszy rozwój oraz może ujemnie wpłynąć na jej użytkowanie rozpłodowe w kolejnych latach.



  • Jeżeli loszki remontowe zostaną zbyt wcześnie włączone do rozrodu to w kolejnych miotach nie urodzą wystarczająco dużo prosiąt


Doświadczenia pokazują, że pierwiastki unasieniane nie w pierwszej, lecz w trzeciej, a nawet czwartej rui, rodziły więcej prosiąt. Loszki, które prosiły się po raz pierwszy w wieku 14–15 miesięcy, dawały liczniejsze mioty i same były dłużej eksploatowane rozpłodowo od loszek, które prosiły się w wieku 12 miesięcy. Ponadto loszki, które zbyt wcześnie wchodzą w rozród, trudno jest skutecznie pokryć po raz kolejny. Uzyskiwanie od starszych loch liczniejszych miotów można wyjaśnić między innymi tym, że wraz z rozwojem zwiększa się poziom hormonów płciowych i w każdej kolejnej rui wzrasta liczba dojrzewających pęcherzyków płciowych (o 1–2 sztuki), wzrasta więc liczba zarodków, a tym samym liczba urodzonych prosiąt. Wybierając więc loszkę do rozrodu trzeba uwzględnić jej wiek (co najmniej 7–8 miesięcy), jak i jej wagę (120–130 kg).

Gdy brak rui

Do niekorzystnych czynników mających wpływ na występowanie rui i rozród należą:
  • utrzymywanie loszek w dużych przepełnionych kojcach grupowych, w bardzo zróżnicowanych grupach wiekowych lub zbyt wcześnie w kojcach indywidualnych, co zdecydowanie utrudnia obserwację rui,
  • zbyt zimne, o niedostatecznej ilości światła i wilgotne pomieszczenia ze śliskimi posadzkami,
  • brak kontaktu z knurem,
  • niewłaściwa obserwacja rui, a w konsekwencji niezauważenie pierwszej rui, co może utrudnić obserwowanie następnej,
  • wykrywanie rui i inseminacji mechanicznie, bez uwzględniania zachowania i stanu fizjologicznego samic.
  • nieodpowiednie traktowanie loch po inseminacji, przepędzanie do innych grup przed upływem 15–21 dni od zabiegu,
  • niewłaściwy termin inseminacji.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a