Chronić się przed wirusem ASF

Hodowla Zwierząt
Data publikacji 28.07.2016r.

W Polsce wystąpiło kolejne ogniska afrykańskiego pomoru świń. W związku z tym przypominamy podstawowe zasady bioasekuracji, które pozwolą ograniczyć ryzyko wprowadzenia choroby do chlewni.

Afrykański pomór świń może być problemem w naszym kraju jeszcze przez wiele lat, dlatego należy skoncentrować się na działaniach zabezpieczających stada świń przed wniknięciem wirusa ASF. Ma on małą skuteczność rozprzestrzeniania się, pod warunkiem że ludzie sami nie wprowadzą go do gospodarstwa. Wdrożenie prostych zasad biobezpieczeństwa pozwoli uchronić stada przed chorobą. Jeśli rolnicy zastosują się do wymogów bioasekuracji, która jest najtańszym sposobem ochrony stad przed afrykańskim pomorem świń, podjęte działania być może pozwolą na utrzymanie wirusa tylko wśród dzików, które są właśnie jego wektorem. Najważniejsze jest zminimalizowanie kontaktu pomiędzy dzikami i świniami przez ogrodzenie chlewni. Niestety często brak jest szczelnego ogrodzenia gospodarstwa, a dziki przychodzą do zabudowań w poszukiwaniu pożywienia.


W przypadku terenów, gdzie zagrożenie ze strony dzików jest niewielkie, wystarczy ogrodzenie z siatki drucianej. Tam, gdzie zagrożenie jest duże, uzasadnione jest ogrodzenie podwójne. Siatka powinna być solidnie przytwierdzona do podmurówki zagłębionej w ziemi na głębokość co najmniej 30 cm. Zabezpieczenie takie uniemożliwia przedostanie się na teren chlewni dzików, psów, kotów oraz gryzoni. Oczywiście jeśli ściany budynku są lite, wystarczy tylko poprowadzenie ogrodzenia do granicy budynku, ale bez możliwości wejścia osób postronnych czy zwierząt na teren gospodarstwa.

Maty to podstawa
W sytuacji zagrożenia afrykańskim pomorem świń olbrzymie znaczenie ma dokładne dezynfekowanie obuwia. Maty z gąbki często są zbyt suche i nie gwarantują odpowiedniego odkażenia. Dużo lepsze jest mycie obuwia w pojemnikach. Zapewnia to odpowiednie namoczenie i dezynfekcję. Najlepiej jeśli dezynfekcja obuwia ma miejsce przed wejściem do każdego z budynków. Płyn dezynfekcyjny należy wymieniać w zależności od stopnia jego zanieczyszczenia i aktywności środka.

W przypadku korzystania z mat muszą one być umieszczone bezpośrednio przy drzwiach, by maksymalnie zmniejszyć możliwość omijania ich przez osoby wchodzące. Optymalnie jest, gdy mata ma szerokość równą szerokości przejścia lub większą. Jeżeli jest węższa, należy ułożyć ją na środku. Koniecznie też trzeba pamiętać o uzupełnianiu środków dezynfekcyjnych, bowiem mata sucha nie ma żadnych właściwości odkażających.

Efektywne środki przeciwko wirusowi ASF to te na bazie podchlorynu sodu, aldehydu glutarowego, środków zasadowych oraz rozpuszczalników lipidowych. Z preparatów do dezynfekcji pomieszczeń, sprzętu, linii pojenia oraz karmienia, a także do nasączania mat polecane są przede wszystkim Virkon S oraz Virocid. Przy profilaktyce zaleca się sporządzenie jednoprocentowego roztworu (1 kg na 100 litrów letniej wody). Przy wystąpieniu ogniska choroby stężenie należy zwiększyć do 2%. Po nasączeniu maty skuteczność bakteriobójcza roztworu wynosi do 5 dni – pod warunkiem że mata nie wyschnie.



Nie wpuszczać z zewnątrz
Ważnym wektorem w roznoszeniu chorób są środki transportu. Szczególnie niebezpieczne są samochody przewożące świnie do rzeźni. Nie należy ich wpuszczać na teren gospodarstwa, a załadunek powinien odbywać się poza ogrodzeniem. Jeżeli już samochód musi wjechać na teren gospodarstwa, powinien być umyty i zdezynfekowany. Samochody powinny przejeżdżać przez nieckę wypełnioną wodą ze środkiem dezynfekcyjnym lub maty nasączone takim preparatem w celu dezynfekcji kół.

Również kierowcom nie wolno wchodzić na teren gospodarstwa czy nawet na płytę rampy załadowczej. Rampa musi być zlokalizowana i zbudowana tak, aby graniczyła z ogrodzeniem i była nachylona w sposób umożliwiający spływ wody używanej do jej mycia poza teren chlewni. Musi być ogrodzona, wykonana z materiałów dających się łatwo umyć i zdezynfekować.

Lekarz weterynarii lub inseminator przed wejściem do gospodarstwa, podobnie jak inne osoby postronne, powinni wziąć prysznic i zmienić ubranie. Nie mogą wnosić na teren gospodarstwa (do tak zwanej strefy czystej) żywności pochodzenia zwierzęcego. Właściciel chlewni powinien zadbać, by osoby wchodzące do chlewni okresowo miały tam swoje kombinezony i buty.

Mycie i dezynfekcja
Po każdym wyprowadzeniu zwierząt z pomieszczenia chlewnia powinna być umyta i zdezynfekowana. Dotyczy to także sprzętu, przy czym ważne jest dokładne przeprowadzenie tego procesu. Warunkiem skutecznej dezynfekcji jest przede wszystkim wstępne mechaniczne usunięcie wszystkich zanieczyszczeń organicznych, które zawierają ogromne ilości drobnoustrojów. Bardzo ważne jest usunięcie gnojowicy z kanałów gnojowych czy resztek paszy. Kolejnym etapem procesu dezynfekcji jest solidne umycie chlewni – najlepiej wodą zawierającą detergenty przy użyciu pomp wytwarzających ciśnienie. Mycie należy rozpocząć od górnych ścian w kierunku podłogi. Ściany zanieczyszczone w trakcie mycia podłogi należy ponownie spłukać.

Po dezynfekcji pomieszczeń należy ponownie umieścić w chlewni całe wyposażenie ruchome, a następnie poprzez zamgławianie płynem dezynfekcyjnym dokonać końcowej dezynfekcji całego pomieszczenia, w tym miejsc trudno dostępnych. Nie można zapominać o przeprowadzaniu regularnie deratyzacji i takim uszczelnieniu budynków, aby nie przedostawały się do nich gryzonie. Należy podkreślić, że wirus ASF jest bardzo oporny na czynniki środowiskowe.

Dominika Stancelewska

Partner serwisu