r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Czy grodzenie gospodarstwa ogranicza rozprzestrzenianie się wirusa ASF?

Hodowla Zwierząt ASF
Data publikacji 12.03.2020r.

Gospodarstwo Ryszarda Szewczuka już ponad 6 lat temu po raz pierwszy znalazło się w strefie ASF. Od tamtej pory afrykański pomór świń wielokrotnie oddziaływał na jego hodowlę. Zapytaliśmy go, czy trudno było przez te lata utrzymać ciągłość produkcji trzody chlewnej.

r e k l a m a

– Na początku nie wiedzieliśmy, czy będziemy musieli całkowicie zlikwidować stado trzody chlewnej. Osiem lat temu przeprowadziłem inwestycje w gospodarstwie, rozbudowałem i zmodernizowałem chlewnie, posiłkując się przy tym kredytami, więc w momencie wprowadzenia pierwszej strefy buforowej na naszym terenie było mi bardzo ciężko. Padały propozycje, aby się przebranżowić na przykład na owce, ale moje budynki na rusztach do tego się nie nadają. Jakoś udało nam się przetrwać te najtrudniejsze momenty. Musieliśmy przeprowadzić pewne inwestycje, aby jak najlepiej zabezpieczyć się przed wirusem. Między innymi ogrodziłem całe siedlisko – mówi Ryszard Szewczuk z Ostromęczyna w powiecie łosickim.

Przedostanie się ASF do Niemiec będzie skutkować obniżeniem cen żywca w naszym kraju

Rolnik podkreśla, że duży udział w utrzymaniu produkcji miało wsparcie dla gospodarstw w strefach ASF.

– Gdy byliśmy w niebieskiej strefie, interwencja rządu praktycznie uratowała nasze gospodarstwa. Sprzedawaliśmy żywiec dużo taniej niż rolnicy w pozostałej części kraju i wypłata tzw. wyrównania dochodów pozwoliła na przywrócenie płynności finansowej naszych gospodarstw – twierdzi Ryszard Szewczuk.

Jednocześnie dodaje, że pojawienie się afrykańskiego pomoru świń w pobliżu zachodniej granicy niepokoi także hodowców na ścianie wschodniej. Boją się, że wirus może przedostać się do Niemiec, co będzie skutkowało obniżeniem cen żywca także w naszym kraju. Gospodarz uważa, że po wykryciu pierwszego przypadku ASF wśród dzików należało budować płoty odgradzające.

– Teraz, po kilku latach można wyciągnąć pewne wnioski. Gdyby w 2014 roku ogrodzony został obszar, na którym znaleziono pierwsze dziki zakażone wirusem, i gdybyśmy się wówczas odgrodzili od dzików z Białorusi i Ukrainy, prawdopodobnie w zwalczaniu afrykańskiego pomoru świń bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Natomiast obecnie Polska jest już w dużej części zaatakowana przez chorobę...

Chcesz przeczytać cały artykuł?

Zakup dostęp do tego artykułu
3,69zł
/za artykuł 

Jeśli masz zakupioną prenumeratę dostęp do artykułu jest dostępny w ramach zakupionej prenumeraty. zaloguj się aby uzyskać dostep.

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody