Dogrzanie prosiąt to mniej przygnieceń

Hodowla Zwierząt Świnie
Data publikacji 10.11.2017r.

W jednym gospodarstwie najczęstszą przyczyną upadków prosiąt będzie biegunka, w innym niedożywienie, a w jeszcze innym po prostu zbyt mała masa urodzeniowa. W pierwszych dniach życia grozi im też wychłodzenie, gdyż nie posiadają one wykształconego mechanizmu termoregulacji.

Lochy z nowo narodzonymi prosiętami powinny przebywać w oddzielnym pomieszczeniu, aby nie miały bezpośredniego kontaktu ze starszymi prosiętami, warchlakami lub tucznikami. Jedynie w ten sposób można zmniejszyć ryzyko zakażania się groźnymi bakteriami czy wirusami od starszych świń. Wydzielonej w chlewni porodówki nie da się zastąpić szczepionkami lub antybiotykami. W małych gospodarstwach czasami nie ma możliwości, aby lochom i prosiętom zapewnić kojce porodowe działające w systemie „całe pomieszczenie pełne – całe pomieszczenie puste”, co umożliwia dokładne wymycie pomieszczenia, a potem przeprowadzenie skutecznej dezynfekcji.

Niska masa urodzeniowa


Jak się okazuje, najczęstszą przyczyną upadków prosiąt wcale nie są biegunki, ale przyduszenie przez lochę. W przeprowadzonych badaniach, biegunka była sześciokrotnie rzadziej przyczyną padnięć prosiąt. Dlatego dobrze jest opiekować się nowo urodzonymi prosiętami, doglądać ich i przenosić w strefę legowiskową pod lampę. Prosięta pchają się pod lochę między innymi dlatego, że jest im zimno lub nie mogą odnaleźć drogi do wydzielonego dla nich gniazda.


Prosięta są bardzo wrażliwe na warunki termiczne, a skutki ich  niedogrzania przynoszą największe straty z upadkami włącznie


Prosięta są bardzo wrażliwe na warunki termiczne, a skutki ich niedogrzania przynoszą największe straty, z upadkami włącznie. Szczególnie prosięta z niską masą urodzeniową (poniżej 1000 g) muszą zostać bezpośrednio po porodzie osuszone, wymasowane i umieszczone pod promiennikiem. Poprawia to ukrwienie i ułatwia zwierzętom start w dobry odchów. Prosięta z masą poniżej 1000 g schładzają się w pierwszych 30 minutach życia o więcej niż 4°C. Przy czym schładzają się szybciej przy niskich temperaturach. Szczególnie w gospodarstwach, w których masy po urodzeniu są często zbyt niskie, co zwiększa niebezpieczeństwo przechłodzenia prosiąt, opłaca się dodatkowy dyżur nocny. Jeśli pełni się nadzór przy noworodkach w nocy, to możliwe jest zmniejszenie upadków o 2%. Jeśli połączymy to z wyproszeniami w grupach w rytmie 1-, 2- lub 3-tygodniowym, porody mogą zostać ścieśnione do krótkiego czasu i być lepiej kontrolowane. Co da redukcję strat o kolejne 1–2%.

W zimnie słabną

Niekorzystne warunki termiczne są jednym z najczęstszych stresów oddziaływujących na świnie. Prosięta ssące oraz prosięta w okresie około 2 tygodni po odsadzeniu są szczególnie wrażliwe na stres cieplny, co wynika z faktu, że ich układ termoregulacyjny wykształca się dopiero po 3 tygodniu życia. Dlatego też ta grupa wiekowa świń szczególnie gwałtownie reaguje na niekorzystną temperaturę środowiska. Oziębieniu powłok towarzyszy ich niedokrwienie i niedotlenienie, co istotnie zmniejsza odporność tkankową. Ochłodzenie organizmu prowadzi do wzmożonych procesów spalania węglowodanów, czego następstwem jest hipoglikemia i śpiączka. Mniej drastyczne powikłania to brak apetytu, spadek przyrostów oraz odporności, infekcje.


Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu