Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Fatalna sytuacja rolników w strefach ASF

Hodowla Zwierząt ASF
Data publikacji 09.08.2018r.

Rolnicy opowiadają o problemach ze sprzedażą świń na obszarach wyznaczonych w związku z afrykańskim pomorem świń. Domagają się, by nie wybijać zdrowych zwierząt, gdyż ich zdaniem trzeba przede wszystkim zrobić porządek z dzikami, które są rezerwuarem wirusa ASF. Uważają, że prowadzona z chorobą walka skupia się na tym, aby zlikwidować stada świń, by nie było więcej ognisk.

Jak tłumaczy Krzysztof Jażdżewski, zastępca Głównego Lekarza Weterynarii, występowanie ognisk ASF u świń w gospodarstwach może mieć związek z aktywnością ludzi związaną przede wszystkim z pracami polowymi oraz niedostatecznym zachowaniem zasad bioasekuracji, skutkującym wprowadzeniem wirusa do gospodarstw. Jak wyjaśnia, w większości chlewni, w których wystąpiły ogniska ASF w toku prowadzonych dochodzeń epizootycznych stwierdzono nieprawidłowości w zakresie zachowania zasad bioasekuracji. Głównie dotyczyły one stosowania mat dezynfekcyjnych przy wejściach do budynków i pomieszczeń dla świń oraz wyposażenia w odpowiednich rozmiarów maty przy wjazdach na teren gospodarstwa. Kolejnym istotnym uchybieniem był brak nasączenia mat roztworem środka dezynfekcyjnego.

r e k l a m a



Innym istotnym wymogiem w zakresie bioasekuracji gospodarstw, którego niejednokrotnie nie realizowano należycie, było stosowanie odzieży ochronnej i obuwia przy obsługiwaniu trzody chlewnej. Odnosi się to do bardzo prozaicznej czynności polegającej na zmianie obuwia i odzieży, w której rolnicy wykonują prace polowe na inną odzież i obuwie, przeznaczone do stosowania wyłącznie w chlewni – mówi Krzysztof Jażdżewski.


Ciągle kuleje bioasekuracja

Również w jak dotąd największym ognisku choroby, w którym było blisko 6 tys. świń w powiecie bielskim w woj. podlaskim uznano możliwość wprowadzenia wirusa za pośrednictwem pojazdów i maszyn rolniczych z użytków rolnych, gdzie stwierdzano przypadki ASF u dzików. Ogólnie wskazuje się na wektor mechaniczny, w tym także dostęp do fermy bezpańskich zwierząt domowych.

W toku dochodzenia epizootycznego zwrócono również uwagę na dość swobodne poruszanie się personelu na fermie. Osoby obsługujące świnie miały kontakt również z produktami ubocznymi pochodzenia zwierzęcego, jak gnojowica czy padłe świnie. Niezbyt rygorystycznie przestrzegano też wymogu utrzymywania mat dezynfekcyjnych przed wejściami do budynków inwentarskich – wyjaśniają przedstawiciele Głównego Inspektoratu Weterynarii.

Podkreślają jednocześnie, że w przypadku wielu gospodarstw, zwłaszcza wielkotowarowych, przyczyna wystąpienia może mieć charakter złożony. Ponadto, nawet w przypadku dużych ferm występują niestety pewne niedociągnięcia w zakresie spełniania wymagań bioasekuracji. Na obszarach objętych restrykcjami w związku z występowaniem ASF w pierwszym półroczu bieżącego roku skontrolowano 8725 gospodarstw utrzymujących świnie. W około 20% przypadków wydano decyzje administracyjne o czasowej likwidacji i zakazie chowu trzody chlewnej z powodu nieprzestrzegania wymagań bioasekuracji.



  • Rolnicy ze stref ASF mają wiele pretensji do służb weterynaryjnych, zwłaszcza o wybijanie świń ze zdrowych stad, gdy pojawi się ognisko

Jednocześnie Główny Inspektorat Weterynarii przekonuje, że liczba ognisk afrykańskiego pomoru świń, które wystąpiły w okresie wiosennym, zarówno w 2017 roku, jak i w roku bieżącym, jest podobna. W okresie dwóch miesięcy od stwierdzenia pierwszego ogniska ASF wiosną 2017 roku, czyli 7 czerwca, zanotowano 47 ognisk. W 2018 roku liczba ognisk w ciągu 2 miesięcy wyniosła 56. GIW zwraca uwagę, że występuje bardzo wyraźna sezonowość pojawiania się choroby u świń w gospodarstwach. Duża liczba ognisk występuje wiosną i latem.

„Podobnie jak w ubiegłym roku stwierdzane są one na terenach, na których występują liczne przypadki ASF u dzików. Ponadto ogniska pojawiają się w gospodarstwach zlokalizowanych blisko siebie, nawet w odległości kilkudziesięciu metrów. Co ważne, nie stwierdzono w ostatnim czasie ognisk w stadach niezarejestrowanych. To, co natomiast różni aktualną sytuację od ubiegłorocznej, to wzrost liczby ognisk w dużych gospodarstwach. Aż 5 z nich stwierdzono w chlewniach utrzymujących powyżej tysiąca świń. 11 ognisk było w stadach od 100 do 1000 świń” – wyjaśnia Główny Inspektorat Weterynarii.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 3 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a