Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Jak pozbyć się mikotoksyn z paszy?

Hodowla Zwierząt Żywienie
Data publikacji 11.12.2018r.

Mikotoksyny są wysoce toksycznymi wtórnymi produktami przemiany materii grzybów. Może być nimi porażone ziarno kukurydzy, co ma negatywny wpływ na zdrowie zwierząt i wyniki produkcyjne.

Zanieczyszczenie pasz mikotoksynami jest bardziej powszechne, niż mogłoby się wydawać

r e k l a m a

Mikotoksyny mogą być obecne w paszach i w produktach pochodzenia zwierzęcego, przez co powodują duże straty i wpływają niekorzystnie na zdrowie. Szacuje się, że 25% światowej produkcji zbóż jest skażone mikotoksynami. Bardzo trudno jest określić dokładnie stopień zanieczyszczenia toksynami grzybiczymi w dużej ilości materiału z powodu nierównego ich rozprowadzenia oraz dużej zmienności przy izolacji mikotoksyn. Wyniki analiz mogą nie odzwierciedlać faktycznego stanu skażenia, gdyż te wszystkie zmienności powodują tzw. maskowanie obecności mikotoksyn. Z tego powodu trudno jest określić ze 100% pewnością faktyczne stężenia mikotoksyn w paszy.

Jak działają mikotoksyny?

Zaatakowane przez grzyby z rodzaju Fusarium ziarno kukurydzy zawiera zwykle toksyny, do których należą deoksyniwalenol, zearalenon oraz fumonizina. Mogą one powodować spadek aktywności układu immunologicznego i zmniejszenie odporności na choroby zakaźne. Oddziałują na zwierzęta poprzez ograniczenie pobierania paszy, zmiany w składzie mieszanek, jak również wywołują zaburzenia trawienia i wchłaniania składników pokarmowych. Zmniejszają także skuteczność szczepień i leczenia na różne schorzenia.

Najbardziej wrażliwe na mikotoksyny są zwierzęta młode i rozpłodowe. Najczęstszymi objawami występującymi podczas zatrucia deoksyniwalenolem są spadek przyrostów masy ciała oraz zmniejszenie apetytu. W kukurydzy bardzo często występują fumonizyny i choć są o wiele mniej toksyczne aniżeli na przykład aflatoksyny, to jednak z reguły występują w o wiele większych ilościach.

Szczególnie niebezpieczne są zatrucia zearalenonem, który jest naturalnym estrogenem powodującym problemy hormonalne u zwierząt. Pasze zanieczyszczone zearalenonem są przyczyną rodzenia się martwych płodów, śmiertelności u noworodków, mumifikacji płodów, rozkroczności poporodowej prosiąt, poronień oraz powtórek rui u loch. Nawet jeśli ich stężenie w paszach jest niskie, poniżej norm, to mogą one wywoływać stany chroniczne u zwierząt.




Do wytwarzania zearalenonu może dochodzić przed zbiorami, ale w głównej mierze podczas nieprawidłowego przechowywania ziarna. Duże ilości zearalenonu powstają w zainfekowanej, wilgotnej kukurydzy przechowywanej w warunkach zmiennej temperatury.

Jak usunąć mikotoksyny z paszy?

Mikotoksyny są odporne na działanie wysokich temperatur i środków chemicznych. By obniżyć ich stężenie w paszach, wykorzystuje się preparaty oparte na bazie substancji o właściwościach wiążących, jak tlenki glinu, kaolin, zeolity, bentonity czy glinokrzemiany. Preparaty oparte na zestryfikowanym glukomannanie uzyskiwanym ze ścian komórkowych drożdży charakteryzują się dobrymi właściwościami sorpcyjnymi, a jednocześnie nie wiążą witamin i mikroelementów. Niestety, jak do tej pory żaden z preparatów wiążących wykorzystywanych w produkcji pasz nie jest skuteczny wobec wszystkich toksyn.

Proces detoksykacji zachodzi w przewodzie pokarmowym i polega na oderwaniu mikotoksyny od cząsteczki paszy, trwałym jej połączeniu z sorbentem, a następnie wydaleniu z kałem. Zastosowanie preparatów wiążących wpływa na poprawę przyrostów masy ciała oraz obniżenie zużycia paszy. Umożliwia też wykorzystanie pasz, w których normy występowania mikotoksyn zostały przekroczone. Należy pamiętać, że zastosowanie preparatów nie podnosi jednak jakości niepełnowartościowego surowca, w którym nastąpiły już zmiany chemiczne, jak rozkład składników pokarmowych.

Dominika Stancelewska
(Fot. Pixabay)

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a