r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Jak zwiększyć ilość białka w zbożach wykorzystywanych jako pasza dla świń?

Hodowla Zwierząt Świnie
Data publikacji 29.07.2020r.

Przyczyną gorszego wykorzystania paszy jest stosowanie nadmiernej ilości włókna, złe zbilansowanie mieszanki, podawanie surowców o gorszej strawności lub skażonych grzybami wytwarzającymi mikotoksyny. Stopień wykorzystania białka, tłuszczu czy węglowodanów zależy zarówno od składu mieszanki, jak i sposobu obróbki paszy.

r e k l a m a

Zboża stanowią podstawę żywienia trzody chlewnej, dlatego też należy znać ograniczenia w ich zastosowaniu, wynikające nie tylko z występowania w nich substancji antyżywieniowych, ale także ewentualnego skażenia mikotoksynami. Zboża dostarczają energii, a ze względu na znaczny udział w dawce pokarmowej także sporo białka. Szacuje się, że zapewniają 40–85% energii w dawkach dla świń. Wartość energetyczna ziarna zbóż uzależniona jest jednak nie tylko od ich składu chemicznego, ale również warunków zbioru, suszenia i przechowywania. Należy pamiętać, że użycie złej jakości zboża w żywieniu świń będzie powodem zmniejszenia pobrania paszy i pogorszenia jej wykorzystania oraz obniżenia przyrostów dziennych.

Warto zwracać także uwagę na to, czy stosowane w paszach surowce zbożowe nie są skażone miko-toksynami. Prognozy dotyczące porażenia toksynami grzybiczymi kukurydzy i pszenicy pokazują, że w wielu częściach Europy można spodziewać się potencjalnie szkodliwych ich ilości w nadchodzących zbiorach zbóż.

Mikotoksyny stanowią zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt

Ze względu na działanie toksyczne i odporność na wysoką temperaturę obecność mikotoksyn w paszach stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt. Głównym źródłem dużego zanieczyszczenia pasz gotowych mikotoksynami są kukurydza i zboża. Jak twierdzi dr Timothy Jenkins z firmy Biomin Digital Lab, w większości Europy deszcze w lipcu zwiększają ryzyko chorób wytwarzających miko-toksyny w kolbach kukurydzy. Jego zdaniem istnieje uzasadnione przypuszczenie, że zawartość deoksyniwalenolu (DON) przekroczy dopuszczalne poziomy. Najwyższe ryzyko jest oczywiście w przypadku kukurydzy w Europie Środkowej – określane nawet na poziomie 90%. Ekspert przewiduje też stosunkowo wysokie ryzyko porażenia zearalenonem (ZEN) – na poziomie 53%. Przy czym rozwój tej drugiej mikotoksyny będzie zależał od warunków w dalszej części sezonu...

Chcesz przeczytać cały artykuł?

Zakup dostęp do tego artykułu
3,69zł
/za artykuł 

Jeśli masz zakupioną prenumeratę dostęp do artykułu jest dostępny w ramach zakupionej prenumeraty. zaloguj się aby uzyskać dostep.

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody