Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Kulawizny u loch to mniej prosiąt

Hodowla Zwierząt
Data publikacji 10.01.2017r.

Kulawizny to jedna z najczęstszych przyczyn brakowania loch. W ostatnich latach częstość występowania tego problemu znacząco wzrosła. Przyczyniają się do tego między innymi bezściołowe systemy utrzymania. Poprzez poprawę warunków zoohigienicznych i odpowiednie zarządzanie stadem możemy wpłynąć na częstość występowania urazów nóg u loch.

Kulawizny są główną przyczyną przedwczesnego brakowania loch ze stada. Często są to loszki i młode lochy. Poprzez to obniżona zostaje rentowność produkcji, a także zwiększają się wydatki na leczenie, zakup nowych loszek, wzrasta nakład pracy. Przyczyny kulawizn mogą być zakaźne lub niezakaźne, mogą wynikać z uwarunkowań środowiskowych, zarządzania, żywienia i genetyki. Przyczyny niezakaźne są częstsze niż zakaźne, głównie dlatego, że organizm starszych zwierząt jest zdolny do skutecznej obrony przed patogenem. Czynnikiem niezakaźnym wywołującym kulawiznę jest przede wszystkim uraz mechaniczny. Bolesne uszkodzenia, poważne rany, obrzęki czy ropnie skutkują kulawizną. Wówczas zwierzęta spędzają wiele czasu, leżąc, wydłuża się czas kontaktu skóry z podłożem, co dodatkowo zwiększa podatność na uszkodzenia skóry kończyn.

r e k l a m a



Straty produkcyjne

Kulawizny loch wpływają na ich produkcyjność i – obok wieku oraz problemów w rozrodzie – stanowią jedną z podstawowych przyczyn brakowania macior ze stada. Często też kulawizny powodują późniejsze problemy w rozrodzie. Jeżeli problem kulawizn trwa od dłuższego czasu, będzie miał odzwierciedlenie w wydajności loch. Dlatego należy poddać analizie parametry produkcji, takie jak:

  1. współczynnik płodności,
  2. współczynnik porodów,
  3. roczny remont stada,
  4. odsetek loch padłych w stadzie,
  5. odsetek brakowania loch prośnych,
  6. liczba prosiąt odsadzonych na lochę na rok,
  7. liczba prosiąt odsadzonych w porównaniu do liczby prosiąt urodzonych.
Maciory, które cierpią na kulawizny, mają znacznie gorsze wyniki produkcyjne od zdrowych samic. Badanie przeprowadzone w Niemczech na 300 lochach pokazało, że u 19 z nich, u których występowała kulawizna, średnia liczba miotów do momentu brakowania wyniosła 2,8 w porównaniu do zdrowych loch, u których było to 4,4 miotu. Liczba żywo urodzonych prosiąt również była niższa i wyniosła 11,9 w porównaniu do 12,1. Ponadto lochy z urazami rodziły w miocie 3,3 prosięcia martwego w porównaniu do 1,5 prosięcia u zdrowych macior.

W innym gospodarstwie utrzymującym 200 loch straty związane z kulawiznami u loch wyniosły ponad 4 tys. euro, czyli około 20 euro w przeliczeniu na jedną lochę. Wiązały się one z większą liczbą brakowanych sztuk i większą liczbą urodzonych martwych prosiąt. W wielu badanych gospodarstwach nawet 30–40% loch miało uszkodzenia średniego i ciężkiego stopnia.

Źródłem kosztów jest też wprowadzanie do stada loszek w miejsce brakowanych loch z kulawiznami. Tym samym spada produkcyjność i zmniejsza się liczba odsadzonych prosiąt, a te pochodzące od młodszych loch są słabsze, bardziej podatne na zachorowania i wymagają więcej uwagi.

Ocena kondycji racic

Schorzenia racic występują najczęściej u loch utrzymywanych na szorstkich lub mokrych pełnych podłogach bezściołowych, a także na nieprawidłowo wykonanych podłogach rusztowych. Na takim legowisku nawilżony róg racicowy ulega intensywnemu ścieraniu. Najczęściej uszkodzenia obejmują:

  • pęknięcia na bocznej ścianie racicy
  • pęknięcia podeszwy racicy i piętek
  • pęknięcia ściany poziomej
  • owrzodzenia piętek, przerośnięcia piętek i racicy
  • uszkodzenia linii białej
W przypadku stwierdzenia uszkodzeń racic należy u wszystkich loch, w tym także luźnych, zastosować suplementację diety chelatami aminokwasowymi. Celem zastosowania tego rodzaju dodatku jest poprawa jakości puszki racicowej. W gospodarstwach, w których wprowadzono suplementację cynkiem, miedzią i manganem, po kilku miesiącach nastąpiła redukcja częstości występowania uszkodzeń racic, jak i zmniejszenie obecnych już zmian chorobowych.

W profilaktyce kulawizn ważne jest też odpowiednie stężenie biotyny w dawce pokarmowej, która poprawia jakość keratyny rogu racicowego, a przez to zwiększa jego spójność i wytrzymałość na czynniki mechaniczne. Spośród komponentów stosowanych w żywieniu loch bogate są w nią drożdże pastewne i śruta rzepakowa oraz – w mniejszym stopniu – poekstrakcyjna śruta sojowa. Ilości zawarte w tych paszach są jednak niewystarczające, dlatego poziom tego składnika należy uzupełnić przy zastosowaniu preparatów syntetycznych. W przypadku utrzymywania zwierząt w systemie bezściołowym celowe jest zwiększenie dodatku biotyny nawet do wartości 400 μg na kilogram mieszanki paszowej.

Jednak przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na właściwy rodzaj podłoża i odpowiednie zagęszczenie zwierząt w kojcu, a także czystość i higienę pomieszczeń.

Badania wskazują, że u zwierząt utrzymywanych w większych grupach tendencja do występowania uszkodzeń kończyn i kulawizn jest większa. Po wprowadzeniu w 2013 roku obowiązku utrzymywania loch prośnych od 4. tygodnia ciąży w grupach nastąpił wzrost przypadków kulawizn w porównaniu do zwierząt utrzymywanych indywidualnie. Łączenie ze sobą macior, które wcześniej się nie znały, skutkuje występowaniem agresywnych zachowań ze względu na ustalanie hierarchii w grupie.

Specjalna pasza dla loszek

Schorzenia kończyn w dużej mierze spowodowane są intensywnym chowem świń, zwłaszcza jeśli w żywieniu występuje niedobór składników pokarmowych. Loszki i młode lochy są narażone na kulawizny poprzez nieodpowiednie żywienie w czasie ich rozwoju. Często producenci świń karmią je paszami przeznaczonymi dla tuczników lub loch prośnych aż do pierwszej inseminacji. Pasza dla lochy prośnej jest zbilansowana dla zwierząt, które ukończyły już wzrost, Z kolei mieszanka dla tuczników ma stymulować jak najszybszy wzrost, tworzenie chudego mięsa i ma być ekonomiczna. Tymczasem pasza dla loszek powinna zawierać składniki pokarmowe wspomagające prawidłowy rozwój kośćca i układu rozrodczego, a także odkładanie tkanki tłuszczowej.

Niedobór wapnia i fosforu lub witaminy D3 regulującej prawidłowy stosunek tych składników może doprowadzić do zaburzeń procesu kostnienia, deformacji i skrócenia kości długich, zgrubień i deformacji stawów. Zastosowanie specjalnej paszy przeznaczonej dla loszek przyczynia się do zmniejszenia częstości przypadków kulawizn.

Dominika Stancelewska

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a