Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Odchów piskląt: jakie warunki należy zapewnić pisklętom i jak je żywić?

Hodowla Zwierząt Drób
Data publikacji 28.03.2018r.

Marzec to miesiąc, w którym wzrasta zainteresowanie zakupem piskląt w zakładach wylęgowych. Jak należy zatem odchowywać przywiezione do gospodarstwa ptaki, aby uniknąć kłopotów?

Jeśli kupujemy jednodniowe pisklęta z przeznaczeniem na kurki, to zakupu powinniśmy dokonać w znanym zakładzie wylęgu drobiu i żądać, aby pisklęta były zaszczepione przeciwko groźnej wirusowej chorobie Mareka. Ponieważ krzyżówki kur nieśnych są genetycznie przygotowane przede wszystkim do znoszenia dużej liczby jaj przy stosunkowo niskim zużyciu paszy, ten rodzaj drobiu niejako automatycznie nie nadaje się na tucz mięsny – zjada mniej paszy i nie przyrasta w takim tempie jak typowo mięsne kurczęta brojlery. Konieczne jest seksowanie ptaków. To zabieg wykonywany w zakładzie wylęgowym zaraz po wylęgu piskląt. Polega na odróżnieniu płci ptaków. W przypadku kur nieśnych, rolników interesują tylko kurki. To one będą znosić jaja. Z kolei koguty typu nieśnego nie są ptakami szczególnie mięsnymi, skutkiem czego w wylęgarniach często traktowane są jako odpad. Inaczej jest w przypadku kurcząt brojlerów. Wówczas to właśnie kogutki są w cenie.

r e k l a m a



Pisklęta w kręgu

Pomieszczenie dla piskląt albo specjalnie wydzielone miejsce w budynku powinno być przygotowane jeszcze przed zakupem ptaków i przywiezieniem ich do gospodarstwa. Aby pisklęta się nie pogubiły, a także by łatwiej było nam obserwować ich rozwój, wydzielone miejsce do ich wychowu odgradzamy płytami pilśniowymi lub siatką o wysokości ok. 50–60 cm. Siatka jest o tyle dobrym rozwiązaniem z tego względu, że umożliwia cyrkulację powietrza i zapobiega nagromadzeniu dwutlenku węgla w dolnych partiach strefy przebywania kurcząt. Płyty lub siatkę łączymy ze sobą tworząc kształt kręgu. Pisklęta przez pierwsze dwa, trzy tygodnie odchowujemy zawsze w takim właśnie kręgu, w którym znajdą wszystko, co jest im potrzebne: ciepło, paszę i wodę.

Podłoże dokładnie wyścielamy pociętą i suchą słomą. Nie może ona być wilgotna lub spleśniała, gdyż łatwo wtedy o choroby grzybicze wśród piskląt. Warstwa słomy powinna mieć co najmniej 10–15 cm grubości, aby pisklęta nie wyziębiały się od zimnej betonowej posadzki, co jest najczęstszą przyczyną zachorowań. Chłodna posadzka sprzyja przeziębieniu nerek, co szybko prowadzi do powstania skazy moczanowej, jednej z najbardziej powszechnych przyczyn wczesnych upadków piskląt.




Wewnątrz kręgu, w strefie, gdzie przebywają pisklęta, powinna być odpowiednio wysoka temperatura – w pierwszych dniach nawet 30–32°C. W drugim tygodniu obniżamy ją do 27°C. Dlatego należy ogrzewać krąg z pisklętami specjalną żarówką na podczerwień lub przy większej liczbie piskląt specjalnym grzejnikiem opalanym gazem czy elektrycznym grzejnikiem z termostatem. Temperatura w całym pomieszczeniu powinna być nieco niższa i wynosić około 24–26°C. W ten sposób pisklęta będą miały pełną swobodę wybrania dla siebie najbardziej odpowiadającej im strefy komfortu cieplnego.

Suche podłoże, nie powietrze

Bardzo ważne jest, aby pomieszczenie, w którym odchowujemy ptaki, było suche, ale o właściwej wilgotności powietrza. Jeśli powietrze będzie suche i gorące, to pisklęta dość szybko ulegną odwodnieniu, co może być bardzo niebezpieczne dla ich zdrowia. Niska wilgotność wysusza też błony śluzowe, które wówczas są wrażliwe na atak drobnoustrojów. W okresie kilku pierwszych dni odchowu najbardziej optymalny poziom wilgotności względnej powietrza to 65–70%. Jeśli jest za sucho, warto polać wodą posadzkę wokół kręgu, ale trzeba to zrobić tak, aby woda nie zmoczyła słomy.

Młode ptaki powinny być aktywne, ruchliwe, chętnie wyjadać paszę i pić wodę, a co najważniejsze, nie powinny piszczeć w charakterystyczny, pełen niepokoju sposób. Jeśli tak jest, to znak, że w kojcu dzieje się coś niedobrego, np. pisklętom jest za gorąco albo za zimno.

Jeśli jest im za zimno, to zbijają się w ciasną grupę w centralnej części kręgu. Wówczas powinniśmy promiennik obniżyć o kilka centymetrów i podnieść ogólną temperaturę pomieszczenia. Gdy pod lampą jest za gorąco, uciekają na obrzeża kręgu. Z kolei, gdy powietrze w kojcu jest za suche, pisklęta zbijają się w grupę przy jednej ze ścian kręgu.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a