Opóźniony zbiór kukurydzy to zagrożenie mikotoksyn w paszy

Hodowla Zwierząt Żywienie
Data publikacji 13.11.2017r.

Oprócz wilgotności kukurydzy i plonu suchego ziarna ważne jest, czy występuje porażenie mikotoksynami. Toksyny grzybicze wywierają bowiem bardzo niekorzystny wpływ na zdrowie zwierząt i wyniki produkcyjne.

Wiele regionów Polski boryka się wciąż z problemem wysokiej wilgotności. Nie tylko z tego powodu, że czasami wręcz trudno wjechać na pole, ale także dlatego, że ciężko zebrać zbyt wilgotną kukurydzę. Mogą pojawić się pleśnie i grzyby, a co za tym idzie, skażenie groźnymi mikotoksynami. Zaatakowane przez grzyby z rodzaju Fusarium ziarno zwykle zawiera szkodliwe dla ludzi i zwierząt toksyny. Najgroźniejsze z nich to deoksyniwalenol (DON), zearalenon (ZEA) oraz fumonizina (FUM).


Grzyby z rodzaju Fusarium produkują znacznie więcej mikotoksyn w warunkach stresowych, jak na przykład gwałtowne zmiany temperatury otoczenia. Dzieje się tak jesienią, gdy opóźnia się zbiór kukurydzy ziarnowej. Również po przymrozkach jesiennych zwykle lawinowo rośnie zawartość mikotoksyn w ziarnie. Jeżeli występuje porażenie kukurydzy fuzariozą warto zebrać ziarno o podwyższonej wilgotności i je dosuszyć, aniżeli ryzykować dalszym wzrostem grzybni oraz możliwością zwiększenia w ziarnie ilości mikotoksyn.

Wartościowa pasza

Kukurydza stanowi przede wszystkim źródło energii w pa­szach dla świń. Ze względu na brak substancji antyodżywczych oraz dobrą strawność może być stosowana w żywieniu wszystkich grup technologicznych, jednak duża wartość energetyczna powoduje, że powinna być preferowana w żywieniu zwierząt rosnących. Pewnym ograniczeniem może być jakość białka, a konkretnie mała zawartość tryptofanu. Dlatego warto kupować koncentraty czy mieszanki uzupełniające przeznaczone pod żywienie oparte na kukurydzy. Mają one dodatek brakującej ilości aminokwasów.

Kukurydza ze względu na to, że jest smaczna podawana jest często w paszach dla prosiąt i warchlaków. W żywieniu prosiąt udział kukurydzy w mieszance pełnoporcjowej może wynosić nawet 40%. W mieszankach dla warchlaków może to być nawet do 60%. Oczywiście musi być ona czysta mikrobiologicznie.


Duża wilgotność i problemy ze zbiorem kukurydzy sprzyjają rozwojowi grzybów i pleśni



Dwa, trzy tygodnie przed ubojem należy zmniejszyć udział kukurydzy w paszy dla tuczników do 20% lub nawet wyeliminować ją całkowicie. Zbyt wysoki udział tego ziarna w końcowej fazie tuczu wpływa negatywnie na jakość tuszy. Dzieje się tak ze względu na wysoki udział nienasyconych kwasów tłuszczowych w tłuszczu kukurydzy oraz ksantofili (żółtych barwników). Lochy luźne, niskoprośne i loszki hodowlane powinny otrzymywać mniejszą ilość kukurydzy w mieszance ze względu na jej właściwości tuczące. Jeśli nie jesteśmy pewni jakości kukurydzy, najlepiej unikać podawania jej w paszach dla loch w ogóle. Są one bardzo wrażliwe na obecność mikotoksyn, co od razu odbija się na rozrodczości.

Niewidzialne zagrożenie

Mikotoksyny są odporne na działanie wysokich temperatur i środków chemicznych. Bardzo trudno jest określić dokładnie stopień zanieczyszczenia mikotoksynami w dużej ilości materiału z powodu nierównego ich rozprowadzenia. Wyniki analiz mogą nie odzwierciedlać faktycznego stanu skażenia toksynami grzybiczymi, gdyż te wszystkie zmienności powodują tzw. maskowanie obecności mikotoksyn. Z tego powodu trudno jest określić ze 100% pewnością faktyczne stężenia mikotoksyn w paszy.

Mikotoksyny wywierają negatywny wpływ na produkcyjność zwierząt. Nawet jeśli ich stężenie w paszach jest niskie, poniżej norm, to mogą one wywoływać stany chroniczne u zwierząt. Mogą powodować spadek aktywności układu immunologicznego i zmniejszenie odporności na choroby zakaźne. Najczęstszymi objawami występującymi podczas zatrucia deoksyniwalenolem są spadek przyrostów masy ciała oraz zmniejszenie apetytu.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu