Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Pędy sosny na trawienie i odporność

Hodowla Zwierząt Bydło mięsne
Data publikacji 14.02.2018r.

Od 9 lat zajmuje się chowem matek mięsnych rasy limousine i ma dwie rady dla wszystkich, którzy chcieliby spróbować pójść w tym kierunku. Artur Małetka, bo o nim mowa, uważa, że fundamenty muszą być najmocniejsze, dlatego dobry start zapewni tylko wysokiej jakości czystorasowy materiał hodowlany. Ponadto krótkie ruje u krów, wymuszają obecność w stadzie, nawet tym małym, buhaja co jego zdaniem jest wygodne, opłacalne, a nawet konieczne.

Gospodarz wraz ze swoim ojcem Stanisławem, który w przeszłości utrzymywał bydło mleczne są wiernymi Czytelnikami „Tygodnika Poradnika Rolniczego”. – Cenimy TPR za porady prawne oraz uczymy się z niego jak żywić nasze bydło – podkreślił Artur Małetka dodając, że wprowadza również własne rozwiązania, a nawet innowacje, a na takie miano na pewno zasługuje wzbogacenie diety krów w pędy sosny, które, zdaniem rolnika, bardzo dobrze wpływają na poprawę trawienia oraz wzrost odporności. Faktycznie, krowy w tym stadzie odznaczają się zdrowotnością i długowiecznością. Najstarsza z nich ma już ponad 20 lat. Nadal dopuszczana jest do rozrodu, ponieważ rodzi cielęta o bardzo dobrym pokroju i przyrostach.

r e k l a m a



Hodowca nigdy nie zdecydowałby się na podawanie pędów sosny bydłu mlecznemu, które by nawet nie spojrzało na taką strawę, ale widząc, że jego krowy chętnie zgryzają gorszej jakości oraz dzikie trawy, zioła, a nawet liście i młode gałęzie wierzby, pokusił się o taki eksperyment, który, jak zapewnia dał bardzo dobre rezultaty.




Paśnik po swojemu

Jak zaznaczył rolnik, bydło mięsne w jego przypadku ma sens, gdyż dookoła gospodarstwa rozciągają się liczne łąki i pastwiska, z których dużą część udało mu się wydzierżawić. Swoje ziemie również przeznaczył pod użytki zielone. Wiosną, latem i jesienią podstawę żywienia stanowi wypas oparty na kwaterach wygrodzonych pastuchem elektrycznym. Gdy odrosty runi są słabsze, to potrzebne jest dokarmianie sianem lub sianokiszonką, będącymi głównymi paszami w okresie zimowym. Do tego celu pomocny jest paśnik własnej konstrukcji, jak i wykonania, do którego mieści się balot sianokiszonki (ewentualnie siana), a ma do niego dostęp na raz 12 krów. To co go wyróżnia, to podłoga z blachy na wysokości 30 cm, tak aby odizolować paszę od ziemi.



  • - Niestraszny im śnieg i mróz, nawet zimą krowy wolą przebywać na świezym powietrzu niż w budynkach inwentarskich. Gdybyśmy ich nie naganiali, to nie wróciłyby na noc - powiedział Artur Małetka
Rocznie rolnicy gromadzą ok. 400 balotów siana i sianokiszonki za pomocą własnej prasy Sipma. Krowom wystarczają pasze objętościowe i lizawki solne w kolorze czerwonym wzbogacone o minerały, zaś cielęta jak i odsadki otrzymują pasze treściwe w postaci: otrąb, śrut zbożowych i kiszonego ziarna kukurydzy.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a