Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Polacy wolą polskie wędliny niż zagraniczne. Kiedy przełoży się to na ceny żywca?

Hodowla Zwierząt Świnie
Data publikacji 23.02.2019r.

Konsumenci chętnie kupują polskie mięso. Dlaczego więc tak kiepsko ma się branża trzody chlewnej? Spadają ceny żywca i produkcja świń. Według badań nie tylko cena mięsa w sklepie jest ważna – jego jakość również ma znaczenie. A polskie mięso uważane jest za lepsze od zagranicznego.

Producentów żywca powinno zainteresować, iż 68% konsumentów zwraca uwagę na kraj pochodzenia produktu. Według przeprowadzonych badań, ponad 53% Polaków uważa, że krajowe mięso, wędliny i przetwory mięsne są lepsze od produktów zagranicznych. Dlatego polscy producenci trzody chlewnej w tym powinni upatrywać swojej szansy na rozwój i zwiększenie sprzedaży krajowej wieprzowiny.

r e k l a m a

Ponad 80% konsumentów je mięso przynajmniej 2–3 razy w tygodniu. Poznanie zwyczajów zakupowych Polaków jest więc szansą na zwiększenie sprzedaży wieprzowiny. O jakości produktów, które trafiają na nasze stoły, trzeba jednak myśleć już na bardzo wczesnym etapie. Konieczne jest także uświadomienie konsumentom walorów mięsa wytworzonego u nas w kraju, najczęściej według tradycyjnych systemów żywienia i utrzymania.

Okazuje się, że konsumenci lubią robić zakupy w specjalistycznych sklepach, w tym w mięs­nych, bardziej, niż kupować pakowane wyroby w supermarketach. Chętnie więc wybiorą się do przysłowiowego rzeźnika, pod warunkiem że będą mieli takiego w okolicy. Jest więc przestrzeń na powstawanie małych ubojni czy zakładów mięsnych i funkcjonujących przy nich sklepów ze świeżym surowcem – wyjaśnia Agnieszka Kopystyńska z Domu Badawczego Mands zajmującego się badaniem rynku i opinii, który na zlecenie firmy De Heus sprawdzał w ubiegłym roku między innymi to, jakie mięso wybierają Polacy.



  • Polacy mają świadomość walorów mięsa wytworzonego u nas w kraju. Trzeba jeszcze przekonać zakłady mięsne, by były bardziej chętne do kupowania naszych świń niż zagranicznych


Wybieramy nasze

Badania pokazują, że istnieje patriotyzm konsumencki wskazujący na to, że chętnie wybieramy produkty krajowe: 73% osób, jeśli widzi, że produkt jest polski, będzie bardziej skłonnych do jego zakupu. Aż 40% uważa, że produkt polski będzie lepszej jakości, 26% badanych podkreśla, że taka żywność jest zdrowa i ekologiczna. Świadoma konsumpcja wymaga odpowiedzialnej produkcji – przekonuje Przemysław Huk z Domu Badawczego Mands.

Dla producentów żywca wieprzowego może to oznaczać, że gdyby mięso było dobrze oznaczone i wyeksponowane, Polacy chętniej sięg­nęliby po to krajowe. Skoro kraj pochodzenia produktu jest dla nas tak istotny, może należy wykorzystać to zaufanie Polaków do krajowej żywności. Konsumenci chętnie kupią mięso z polskich świń, tylko muszą mieć taką możliwość. Tego typu informacje muszą być widoczne na etykietach. A co najważniejsze, w przypadku trzody chlewnej powinny dotyczyć nie zwierząt do Polski przywiezionych i tutaj tylko tuczonych, ale wyłącznie tych, które w naszym kraju się urodziły. Wówczas jest to surowiec w pełni polski. Z naszą genetyką i naszym żywieniem. Odbiorcy są coraz bardziej świadomi i będą domagali się mięsa wiadomego pochodzenia.



  • – Deklarujemy, że wolimy produkty wolne od GMO, ale nie do  końca wiemy, co się za tym kryje – twierdzi Agnieszka Kopystyńska

Specjaliści podkreślają, że konsumenci deklarują, iż na pierwszym miejscu zwracają uwagę na jakość produktu, a kolejna jest cena czy ewentualne promocje. Mimo wszystko aż ponad 70% kupujących zwraca uwagę na to, ile musi zapłacić za mięso lub wędliny.

Czym jest jakość?

Podstawowym kryterium przy wyborze pozostaje produkt wysokiej jakości, a najważniejszy jest skład bez dodatku substancji chemicznych. Pamiętajmy też, że jakość zdaniem konsumentów to również smak. Tuczniki żywione w tradycyjny sposób, gdy tucz nie jest zbyt mocno i sztucznie przyspieszany, osiągną lepszą jakość mięsa. W tym powinniśmy upatrywać swojej szansy na rynku, rywalizując z intensywnym chowem na zachodzie Europy. W Polsce 40% mieszkańców deklaruje, że przynajmniej raz w tygodniu kupuje zdrową żywność, a tylko 10% nigdy tego nie robi. Za zdrowe produkty uważamy te z krótką listą składników, bez konserwantów, bez fosforanów.

Polskie produkty często są najwyższej jakości, ale zamiast pozostać u nas w kraju, trafiają na rynki zagraniczne. Jak wyjaśnia Przemysław Huk, blisko połowa  konsumentów (47%) sięga po wędliny i mięsa regionalne. Dlaczego więc nie dostarczyć im takich produktów? Lokalni konsumenci bardzo dobrze odbierają takie produkty i doceniają ich jakość. W tym może być przyszłość, czyli w powiązaniu małych i średnich hodowców z lokalnymi masarniami i przetwórniami.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a