Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Rolniku, przygotuj się do kontroli Inspekcji Weterynaryjnej

Hodowla Zwierząt ASF
Data publikacji 09.04.2018r.

Program bioasekuracji objął już cały kraj. Każdy, kto utrzymuje świnie, musi się do niego zastosować lub zrezygnować z chowu tych zwierząt. Jak wyjaśnia Grzegorz Wegiera, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Poznaniu, nowe wymogi bioasekuracji obowiązujące producentów trzody chlewnej to jednocześnie większa ilość pracy dla Inspekcji Weterynaryjnej.

Ograniczeniu rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń mają pomóc wprowadzone 28 lutego br. zaostrzone przepisy w zakresie bioasekuracji gospodarstw. Początkowo obejmowały one tereny, gdzie występuje wirus ASF. Jednakże rozszerzający się zasięg występowania wirusa przyczynił się do podjęcia decyzji o wprowadzeniu rygorystycznych przepisów odnośnie bioasekuracji w całym kraju.

r e k l a m a



Od kwietnia będą przeprowadzane kontrole weterynaryjne w zakresie spełnienia wymagań bioasekuracyjnych w gospodarstwach trzody chlewnej poza strefami ASF. Województwo wielkopolskie jest czołowym producentem trzody chlewnej w Polsce, dlatego o planowaną realizację kontroli zapytaliśmy Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu.

Cały czas odbywają się szkolenia dla rolników na temat afrykańskiego pomoru świń. Pojawia się podczas nich wiele pytań i wątpliwości, więc widzimy, że oprócz kontroli gospodarstw konieczna jest akcja informacyjna – mówi Grzegorz Wegiera. – Jedynym sposobem na ochronę przed wniknięciem wirusa ASF do chlewni jest zabezpieczenie jej poprzez stosowanie bioasekuracji. Zastosowanie się do przepisów jest również warunkiem wypłaty odszkodowania za świnie zabite, poddane ubojowi oraz padłe w związku z ewentualnym wystąpieniem wirusa ASF.



  • Grzegorz Wegiera podkreśla, że wirus ASF dostaje się do gospodarstw najczęściej w wyniku niewłaściwego postępowania ludzi

Podstawowe wymogi

Nierozsądne działania ludzi sprawiają, że wirus zostaje przenoszony na znaczne odległości. Dlatego oprócz dezynfekcji z użyciem środków przeciwwirusowych, która jest podstawą w każdym gospodarstwie, konieczna jest także bieżąca higiena w chlewni i unikanie jakichkolwiek kontaktów z potencjalnymi źródłami wirusa (dzikie ptaki i zwierzęta oraz ludzie) – podkreśla Grzegorz Wegiera.

Co prawda zgodnie z obowiązującymi przepisami nie ma obowiązku ogrodzenia gospodarstwa, ale chlewnia musi być zabezpieczona przed dostępem zwierząt dzikich, w tym ptaków, a także domowych (psów i kotów). Od końca lutego obowiązuje na terenie całego kraju wyłożenie mat dezynfekcyjnych przed wejściami do chlewni i wyjściami. Ich szerokość musi odpowiadać co najmniej szerokości wejść i wyjść, a długość musi wynosić 1 m. Wymagane jest stałe utrzymywanie skuteczności działania środków dezynfekcyjnych.

Będziemy zwracali uwagę na przechowywanie paszy, która powinna być zabezpieczona przed dostępem zwierząt wolno żyjących oraz na utrzymywanie świń w odrębnych, zamkniętych pomieszczeniach, w których nie są utrzymywane inne zwierzęta gospodarskie. Takie pomieszczenia muszą mieć oddzielne wejście oraz nie mogą mieć bezpośredniego przejścia do pomieszczeń, w których są utrzymywane inne zwierzęta kopytne – wyjaśnia Wegiera.

Niezbędne jest także stosowanie przy obsłudze świń środków ograniczających ryzyko szerzenia się afrykańskiego pomoru świń, czyli krótko mówiąc mycie oraz odkażanie rąk oraz czyszczenie i odkażanie obuwia, a także bieżące oczyszczanie i dezynfekcja narzędzi oraz sprzętu wykorzystywanego przy obsłudze zwierząt. Nie wolno też obsługiwać świń, jeśli w ciągu ostatnich 72 godzin brało się udział w polowaniu. Na teren gospodarstwa nie można wprowadzać tusz dzików oraz produktów pochodzących z dzików oraz materiałów, które mogły zostać skażone wirusem ASF.



  • Jednym z wymogów biasekuracji jest zabezpieczenie chlewni przed dostępem zwierząt domowych i będzie to surowo egzekwowane


Rolnicy muszą wiedzieć, że przy świniach powinny pracować wyłącznie osoby, które zajmują się tym tylko w danym gospodarstwie, a wszelkie czynności wymagają używania odzieży ochronnej oraz obuwia ochronnego przeznaczonych tylko do tych prac – tłumaczy Powiatowy Lekarz Weterynarii w Poznaniu. – Podstawowe wymogi bioasekuracji stosowane były już wcześniej w gospodarstwach (na dzień dzisiejszy zostały wprowadzone jako wymóg prawny), a mycie i odkażanie rąk to podstawa w zabezpieczeniu przed roznoszeniem chorób, więc egzekwowanie tych standardów nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem. Nie sądzę też, aby takie warunki bioasekuracji wiązały się ze szczególnie wysokimi nakładami finansowymi. Każdy świadomy hodowca wie, że warto zainwestować w ochronę stada przed chorobami.

Jego zdaniem przynajmniej 70% gospodarstw nastawionych na produkcję trzody chlewnej już dziś spełnia większość nałożonych przepisami wymogów. Tylko nieliczni, najmniejsi producenci świń mogą stwierdzić, iż przy ich skali produkcji nie opłaca się przystosowywać pomieszczeń. Zwłaszcza, jeśli w jednym budynku będą utrzymywane różne gatunki zwierząt i nie będzie możliwości ich rozdzielenia bez wspólnego przejścia.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a