Technika żywienia ma znaczenie

Hodowla Zwierząt
Data publikacji 07.11.2017r.

Najbardziej znaczące w kosztach produkcji trzody chlewnej jest żywienie, które stanowi około 70–75% wydatków. W cyklu zamkniętym aż 80% całkowitego zużycia paszy pochłania tucz. Oprócz składu i jakości paszy w utrzymaniu świń liczy się również sposób jej zadawania.

Wraz z przejściem na żywienie oparte na zbożach zaczęło dominować zadawanie paszy przy stałej jej dostępności dla warchlaków i tuczników. Niewątpliwie żywienie do woli za pomocą automatów żywieniowych niesie ze sobą pewne ryzyko większego zużycia mieszanki i związanego z tym otłuszczenia w końcowym etapie tuczu, lecz jedynie dla wieprzków. Żywienie do woli ogranicza natomiast nakłady pracy, zwłaszcza w dużych gospodarstwach, a także poprawia wyniki produkcyjne.


Badania wykazują, że liczba stanowisk odpasowych w automacie nie wpływa na wyniki produkcyjne w odchowie warchlaków czy w tuczu świń. Automaty wielo- i jednostanowiskowe nie różnią się przy żywieniu na sucho. Oczywiście każdy z typów przeznaczony jest dla odmiennej wielkości grup zwierząt. Automaty pojedyncze dla małych liczebności, wielostanowiskowe – dla dużych grup. Trzeba przy tym zachować co najmniej 5 cm dostępu do koryta w przeliczeniu na jedną sztukę. Najlepiej jeśli na jedno stanowisko odpasowe w automacie wielostanowiskowym przypada 5 tuczników. Dla bardzo licznych grup, rzędu 60–100 sztuk, proponuje się powiększenie dostępu do koryta do 7 cm.

Najmocniej na wielkość przyrostów i zużycie paszy oddziałuje zwiększenie liczebności grupy w kojcu w przypadku stosowania żywienia dawkowanego. Dla tego rodzaju karmienia zaleca się wielkość grup w kojcu pomiędzy 8 a 12 sztuk. Należy pamiętać też, że wszelkie zmiany środowiskowe negatywnie odbijają się na wskaźnikach produkcyjnych świń. Dlatego formowanie nowych grup i ograniczanie dostępu do paszy pod koniec tuczu może pogorszyć efekty produkcyjne. Stres bowiem może wydłużyć czas tuczu, powodując okresowe zahamowanie przyrostów.

Pasza sypka  czy granulowana?

Mielenie i śrutowanie poprawiają wykorzystanie wszystkich zbóż z wyjątkiem ziarna o wysokiej zawartości wody. Pamiętać należy, że kukurydza czy pszenica bardzo drobno zmielone zwiększają częstotliwość występowania owrzodzeń przewodu pokarmowego  w końcowym etapie tuczu. Granulowanie paszy może natomiast wpłynąć na poprawę przyrostów masy ciała o 10% oraz polepszenie wykorzystania paszy także do 10%. Wysokoenergetyczne komponenty zyskują mniej na granulowaniu niż wysokowłókniste, jak jęczmień czy owies. Stosując granulat dla warchlaków, należy jednak zwrócić uwagę na jego twardość. Zbyt duża utrudnia bowiem pobranie paszy młodszym świniom, co ma ogromne znaczenie zwłaszcza przy przestawianiu na pasze stałe po odsadzeniu, co wiąże się z zahamowaniem przyrostów masy ciała.
 
Dominika Stancelewska

Partner serwisu