Żywienie świń: Czym można zastąpić śrutę sojową?

Hodowla Zwierząt Żywienie
Data publikacji 10.01.2018r.

Ze względu na wysoką wartość biologiczną białka i brak substancji antyżywieniowych poekstrakcyjna śruta sojowa jest najpopularniejszym komponentem białkowym stosowanym w mieszankach paszowych dla trzody chlewnej. Pochodzi ona jednak w głównej mierze z upraw GMO.

Coraz większa rzesza producentów żywności opiera swój marketing o hasła zapewniające, iż żywność przez nich oferowana jest wolna od GMO. Fakt ten powoduje poszukiwanie przez producentów zwierząt alternatywnych dla śruty sojowej, pochodzącej w około 90% z upraw GMO, źródeł białka. Czy istnieje jednak możliwość zastąpienia jej równie wartościowymi komponentami białkowymi?


Śruta sojowa i inne produkty pochodzące z przetwórstwa nasion soi stanowią obecnie ponad połowę pasz wysokobiałkowych stosowanych w produkcji zwierzęcej. Import tego surowca rośnie z roku na rok. Nie można jednak uzależniać krajowej produkcji trzody chlewnej od śruty sojowej, jeśli grozi ryzyko wycofania możliwości skarmiania pasz pochodzących z roślin modyfikowanych genetycznie.

Dla najmłodszych

Młode zwierzęta pobierają niewielkie ilości paszy, dlatego mieszanki przeznaczone dla prosiąt powinny cechować się wysoką koncentracją składników odżywczych, w tym białka. Wybór surowców wysokobiałkowych, które można zastosować w żywieniu prosiąt jest spory, niestety białko pochodzące z tych surowców najczęściej jest wyraźnie droższe od tego ze śruty sojowej. Na szczęście prosięta przez cały okres odchowu zjadają niewielkie ilości pasz, więc warto zainwestować w droższe produkty. Straty związane z wystąpieniem biegunek i zahamowaniem wzrostu mogą być znacznie wyższe niż nakłady związane z żywieniem.



  • Produkty z krwi, mleka i ryb są najlepsze dla młodych świń

Bardzo dobrym źródłem białka dla prosiąt są produkty z krwi, które mogą zwiększyć tempo wzrostu i apetyt w okresie okołoodsadzeniowym. Komponentem szczególnie chętnie stosowanym w żywieniu prosiąt jest suszona rozpyłowo plazma krwi, która oprócz dostarczenia dużych ilości białka korzystnie wpływa również na pracę układu odpornościowego młodych zwierząt. Jej stosowanie w diecie prosiąt zwiększa pobieranie paszy i przyrosty w porównaniu ze wszystkimi tradycyjnymi białkami, włączając mleko, mączkę rybną, białko ziemniaczane, białko sojowe i koncentraty serwatki.

Suszona rozpyłowo plazma krwi zawiera immunoglobuliny i wspomaga układ immunologiczny. Zapobiega też biegunkom poodsadzeniowym, zwłaszcza tym wywoływanym przez Escherichia coli, wykazuje silny efekt przeciwzapalny, normuje pracę jelit, przyczynia się do regeneracji nabłonka jelitowego.

Równie często stosuje się mączkę rybną, która poprawia smakowitość paszy i jest źródłem dobrze strawnego wapnia i fosforu. Mączki rybne oprócz dużej ilości białka zawierają wiele witamin, głównie z grupy B, a także A, D, E. Są one bogatym źródłem wielu makroelementów (Ca, Mg, Na, Cl, P) oraz mikroelementów (Cu, Co, Mn, I, Fe, Mo, Zn). Ważną funkcją jest wysoka wartość biologiczna białka mączki rybnej. Strawność, a więc procent białka zużytego do produkcji tkanki mięśniowej w stosunku do białka pobranego wynosi ok. 95%. Co oznacza, że tylko niewielka ilość białka ulega wydaleniu. I właśnie ten parametr przemawia za tym, aby stosować mączkę rybną w żywieniu prosiąt w okresie ssania oraz w okresie poodsadzeniowym. Pasza z dodatkiem 10% mączki rybnej poprawia przyrosty o 6%, co stanowi bardzo dużą poprawę w zakresie wykorzystania paszy.

Dodatek mączki rybnej w paszy podnosi wartość biologiczną białka, przez co zmniejsza ryzyko występowania biegunek, poprawia smakowitość paszy, a więc zachęca prosięta do szybszego jej pobierania, poprawia ekonomikę produkcji dzięki lepszemu wykorzystaniu paszy oraz zwiększeniu dobowych przyrostów masy ciała.

Spośród pasz pochodzenia zwierzęcego stosowanych w żywieniu prosiąt nie można zapomnieć o produktach pochodzenia mlecznego, takich jak suszona serwatka czy mleko w proszku. Zawierają one wprawdzie wyraźnie mniej białka niż mączka rybna czy plazma, jednak składem chemicznym są najbardziej zbliżone do mleka lochy.


Po alkoholu


Surowcem, który częściowo może zastąpić białko sojowe, są suszone wywary gorzelniane. Surowiec ten jest pozostałością po procesie produkcji spirytusu z ziarna zbóż, najczęściej z kukurydzy i żyta, rzadziej z pszenicy. Suszone wywary kukurydziane zawierają nieco więcej białka (27%), a mniej włókna (8%), natomiast żytnie odwrotnie – mniej białka (25%), więcej włókna (do 12%). Z uwagi na proces suszenia, wywary charakteryzuje obniżona dostępność aminokwasów, szczególnie lizyny, która jest najważniejszym aminokwasem egzogennym w żywieniu świń. Należy więc zadbać o wyrównanie jej poziomu w dawkach, gdy stosuje się wywar. Korzystna jest natomiast zawartość fosforu w formie przyswajalnej, a nie w postaci fitynianów. Dzieje się tak, ponieważ mikroorganizmy fermentacji alkoholowej produkują fitazę – enzym, który rozkłada związki fitynowe, zwiększając dostępność fosforu.

Głównym problemem związanym z użyciem DDGS w paszach dla świń są zawarte w nich polisacharydy nieskrobiowe (NSP)– węglowodany strukturalne, które utrudniają wchłanianie składników pokarmowych w jelitach. Dlatego właśnie stosuje się dodatek enzymów rozbijających NSP. Jakość oraz wartość pokarmowa wywaru zależy przede wszystkim od jakości użytego surowca (gatunku zboża) oraz przebiegu procesu fermentacji i suszenia. Produkt ten nie jest więc jednolity i wymaga ciągłej kontroli wartości pokarmowej poprzez przeprowadzanie analiz.

Ze względu na wysoki poziom włókna oraz niską strawność białka, nie zaleca się stosowania DDGS w paszach dla młodych prosiąt. Rzadziej też stosuje się go w żywieniu loch, może bowiem powodować obniżenie wskaźników rozrodu, gdy podamy go w nieodpowiedniej dawce. Dla loch rosnących i karmiących zaleca się maksymalny udział w ilości 10–20%, dla loch luźnych i niskoprośnych jest to 40–50%. Dla prosiąt odsadzonych dodatek wywaru nie powinien przekraczać 5–10% dawki pokarmowej. W tuczu maksymalna dopuszczalna zawartość wywaru w mieszance to 10–20%.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu