Popularne tagi:

  • Zwierzyna państwowa, straty rolnicze

    • ?
    Dziki, sarny, jelenie, bobry, łosie, od lat w różnym stopniu uprzykrzają życie rolnikom z gminy Siennica Różana i Kraśniczyn. Wprawdzie dzięki wymuszonej przez rolników współpracy z myśliwymi udało się ograniczyć szkody wyrządzane przez dziki, ale prawdziwą plagą stają się łosie, sarny i bobry. Sytuację utrudnia fakt, że odpowiedzialność za różne gatunki dzikich zwierząt ponoszą różne instytucje.
  • Miał kto zboże wziąć, nie ma kto zapłacić

    • ?
    Nieuczciwy kontrahent to zmora każdego rolnika. Niestety, polskie prawo wciąż w niedostateczny sposób chroni producentów przed różnej maści oszustami, którzy za skupowane płody rolne płacić nie chcą. Na własnej skórze przekonali się o tym gospodarze z okolic Kłodawy w powiecie kolskim.
  • Kto pod kim buraki kopie

    • ?
    Rolnicy mówią, że nie mogli się doprosić odbioru zakontraktowanych buraków ćwikłowych. Odbiorca twierdzi, że to protestujący teraz plantatorzy nie byli zainteresowani dostawami. Niewykluczone, że spór będzie musiał rozstrzygnąć sąd.
  • Sprostowanie: "Chlewnia to nie armagedon"

    • ?
    W ślad za naszym artykułem „Chlewnia to nie armagedon”do redakcji TPR zwróciła się grupa osób protestujących przeciwko budowie w gm. Dobrcz kurników. Izabela Kafka przesłała nam sprostowanie informacji zawartych w artykule. Poniżej publikujemy tekst sprostowania oraz odpowiedź autora artykułu.
  • Ośrodek hodowli jeleni na gruntach rolników

    • ?
    – Myśliwi, którzy na naszym terenie zajmują się „hodowlą” zwierząt, nie prowadzą należytej gospodarki łowieckiej – alarmują nasi Czytelnicy. – Ich pola leżą odłogiem, przez co głodna zwierzyna dewastuje nasze uprawy. Myśliwi prawdopodobnie nieprawnie otrzymują dopłaty obszarowe, gdyż nie dbają o dobrą praktykę rolniczą. Okazuje się, że Polski Związek Łowiecki posiada na terenie całego kraju kilkadziesiąt Ośrodków Hodowli Zwierzyny. W praktyce są to przedsiębiorstwa zajmujące się „sprzedażą” polowań.
  • Wyzwoleni spod łowieckiego reżimu

    • ?
    Przyczyną konfliktów między rolnikami a kołami łowieckimi są zwykle szkody powodowane przez dzikie zwierzęta albo też myśliwych na nie polujących. Okazuje się, że o ile leśnej zwierzyny upilnować nie sposób, to już nieproszonych gości ze sztucerami właściciel gruntu może się skutecznie pozbyć.
  • Gminny plan jak szlaban dla rolników

    • ?
    Z trzema dyplomami wyższych uczelni Kamil Szymański z pewnością znalazłby dobrze płatną pracę w mieście. Chciał jednak zostać na wsi i zdobytą wiedzę wykorzystać w rodzinnym gospodarstwie. Dziś gminne plany zagospodarowania przestrzennego obracają jego marzenia w niwecz.
  • Ubojnie oszukują rolnika na parametrach?

    • ?
    – Już niemal 27 lat hoduję świnie i nie wiem, czy jest sens dalej to prowadzić – mówi rolnik z Wielkopolski. Uważa, że niektóre ubojnie oszukują hodowców na wadze, mięsności, wyboju. Ponadto nie umożliwiają rolnikowi przeprowadzenia niezależnych badań. Również część odbierających żywiec próbuje oszukać rolnika, zaniżając wagę.
  • Chlewnia to nie armagedon

    • ?
    Rolnicy w wielu wsiach stają się mniejszością. Ich prawa do inwestowania i rozwijania produkcji zgodnie z surowymi wymogami środowiskowymi, sanitarnymi i dobrostanu zwierząt są łamane. Stwierdzili – dosyć tego! Swoje interesy mogą obronić tylko, jeśli będą działać wspólnie. Dlatego powołali Ogólnopolskie Stowarzyszenie Obrony Praw Rolników, Producentów i Przetwórców Rolnych. Organizacja stawia sobie za cel walkę o prawo do inwestycji w produkcję zwierzęcą.
  • Kupili paliwo – muszą zapłacić akcyzę

    • ?
    Rolnicy z gminy Lubomino i kilku innych w powiecie Lidzbark Warmiński w dobrej wierze kupowali olej napędowy od firm, które okazały się oszustami. Płacili według faktur ceny, w których uwzględnione były podatek akcyzowy i opłata paliwowa. Okazało się, że obie należności muszą uiścić po raz drugi, bo firmy nie odprowadziły ich i nie odprowadzą, ponieważ działały nielegalnie. A teraz już nie istnieją.