Popularne tagi:

  • Trzymamy myśliwych za słowo

    • ?
    Z redakcją „Tygodnika Poradnika Rolniczego” skontaktowali się rolnicy z okolic Janowca nad Wisłą. – Nie możemy dogadać się z myśliwymi. Przyjedźcie na spotkanie z kołem łowieckim, przy przedstawicielu rolniczego tygodnika będą musieli potraktować nas serio.
  • r e k l a m a

  • Manitou na celowniku złodziei

    • ?
    Do zuchwałych kradzieży sprzętu rolniczego doszło w nocy z 21 na 22 lipca na terenie dwóch oddalonych od siebie o kilka kilometrów miejscowości Raków (gm. Pacyna, pow. gostynińskim, woj. mazowieckie) oraz Jastrzębia (gm. Oporów, pow. kutnowski, woj. łódzkie). W miejscowościach leżących na skrajach dwóch województw i powiatów łupem złodziei padły dwie ładowarki teleskopowe marki Manitou o łącznej wartości około 500 tysięcy złotych.
  • Kto sieje, kto zbiera, kto dopłaty pobiera?

    • ?
    W obecnym systemie dopłat obszarowych każdy hektar ziemi to określona kwota dla jego właściciela lub dzierżawcy. Trudno się więc dziwić, że nikt gruntów rolnych pozbywać się nie chce, a między rolnikami w rywalizacji o ziemię pod uprawę często dochodzi do konfliktów.
  • Studium „w ciemno” głosowane

    • ?
    W 2012 r. władze gminy Ostrówek w powiecie wieluńskim poparły rolników sprzeciwiających się zajmowaniu ich ziemi na potrzeby planowanej kopalni węgla brunatnego pod Złoczewem. Samorządowcy zażądali od spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna zmiany lokalizacji zwałowiska, które pochłonęłoby najlepsze grunty i gospodarstwa w gminie. Składane wówczas obietnice okazały się jednak nic niewarte...
  • Rolnicy ze szkodami, myśliwi za paragrafami

    • ?
    Prace nad nowym Prawem łowieckim trwają od ponad dekady. Kolejne projekty ustawy kończą żywot w resortowych szufladach lub sejmowych głosowaniach, tymczasem rolnicy tracą już cierpliwość. W całym kraju mnożą się konflikty między kołami myśliwych a użytkownikami gruntów rolnych. Jeden z nich rozgorzał właśnie w powiecie wieluńskim, a szans na jego rozwiązanie nie widać.
  • Bóbr to szkodnik, ale pod ochroną?

    • ?
    W artykule „Bobry niszczą łąki – Agencja zabiera dopłaty” opisaliśmy problemy Mariana Marcinkowskiego z gminy Łopuszno, któremu normalne gospodarowanie uniemożliwiają bobry. Okazuje się, że równie bezradne jak gospodarz są też instytucje, które powinny kontrolować populację bobrów i niwelować rozmiar wyrządzanych przez nie szkód.
  • Tartak niezgody

    • ?
    Dużo emocji, wzajemne pretensje i niekończący się konflikt – to skutek powstałego w okolicy tartaku. Mieszkańcy skarżą się na zanieczyszczenie i hałas, właściciele tartaku zapewniają, że w żaden sposób nie szkodzą ani ludziom, ani środowisku.
  • Bobry niszczą łąki – Agencja zabiera dopłaty

    • ?
    Jak być rolnikiem w kraju, w którym państwo chroni przyrodę kosztem praw obywateli i ich prywatnej własności? Odpowiedzi na to pytanie od dawna szuka, lecz nie znajduje Marian Marcinkowski, rolnik z Łopuszna.
  • Z tym zbiornikiem jest coś nie tak!

    • ?
    Mówią, że musieli już wylać kilka tysięcy litrów zepsutego mleka. – Budzę się w środku nocy i myślę, że może znowu mleko się zepsuło. Wstajemy, idziemy do zbiornika i sprawdzamy. To nie jest normalne – mówi Maria Suchara z Chomęcisk Dużych w pow. zamojskim.
  • Amatorzy nie upilnują rolniczych upraw

    • ?
    Gospodarka łowiecka wymaga systemowych i ustawowych zmian. Według rolników Polski Związek Łowiecki nie ma środków, kompetencji ani możliwości, aby skutecznie strzec plantacji.