Wielka batalia o mały sklep

Wielka batalia o mały sklep

Przyjedźcie do Głowna, to zobaczycie, jak duże sieci handlowe niszczą małych rodzimych przedsiębiorców i polskich rolników – tymi słowy pewien oburzony gospodarz zachęcił nas do wizyty w podłódzkiej gminie. Z jego relacji wynikało, iż Głowno stało się areną spektakularnego pojedynku, niczym biblijne starcie Dawida z Goliatem. Tyle że 3000 lat temu za Dawidem stała armia Izraela i Opatrzność. U nas mniejszy przegrywa, bo generalicja przeszła na drugą stronę – porównywał nasz informator.

r e k l a m a

Jeden z miejscowych marketów sieci „Biedronka” wystąpił w listopadzie ub.r. do władz Głowna z propozycją wydzierżawienia całego pawilonu handlowego, w którym obecnie prowadzi działalność. W ofercie „Biedronki” nie byłoby nic zdrożnego, gdyby nie fakt, że w tym samym obiekcie działa również od kilkunastu lat sklep wędliniarski  „Lichawa”. To rodzinna firma o zasięgu głównie regionalnym, działająca w branży od 1987 r. Jej siedziba mieści się we wsi Lichawa w gminie Sędziejowice w powiecie łaskim. Jej właściciele są rolnikami i sami produkują tuczniki, a oprócz tego skupują żywiec od wielu okolicznych gospodarzy. 

Cały artykuł przeczytacie Państwo w numerze 7/2016 "Tygodnika Poradnika Rolniczego".

Jeżeli jeszcze nie masz prenumeraty "Tygodnika Poradnika Rolniczego", możesz ją zamówić korzystając z zakładki Prenumerata, zadzwonić pod numer (61) 886 06 30 lub skorzystać z e-wydania.

Zainteresował Cię ten artykuł?
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii