Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

ARiMR nie wypłaci rolnikowi pełnej pomocy suszowej, pomimo ubezpieczenia upraw. Dlaczego?

Pieniądze i Prawo Ubezpieczenia
Data publikacji 10.10.2018r.

Mateusz Wypychowski z Grzegorzewa ubezpieczył ponad połowę upraw w gospodarstwie. Poniósł duże straty z tytułu suszy, jednak według urzędników z ARiMR, nie otrzyma pełnej kwoty pomocy, polisa została bowiem zawarta za późno.



r e k l a m a

Ma być lepiej

Na stronie internetowej ministerstwa rolnictwa pod hasłem: „Jasne zasady szacowania strat”, zamieszczono 1 października informacje: „ w odpowiedzi na sygnały o trudnościach ze wskazaniem daty wystąpienia suszy przypominamy, że komisja szacująca szkody określa datę wystąpienia szkody na stronie 2 protokołu, przy kontroli spełniania obowiązku ubezpieczenia 50% powierzchni brana jest pod uwagę powierzchnia upraw w dniu wystąpienia szkody (z wyłączeniem łąk i pastwisk), którą ujęto, na podstawie informacji producenta rolnego, na stronie 3 protokołu szacowania szkód”.

Ta informacja nie rozwiązuje problemu, a tylko podkreśla absurdalność przepisów regulujących przyznanie pomocy.

Jednakże na pytanie jednego z dziennikarzy podczas konferencji prasowej w Poznaniu (również 1 października ) dotyczącej interpretacji przepisów dotyczących dnia, w którym jest wymagane posiadanie ubezpieczenia połowy upraw, Jan Krzysztof Ardanowski odpowiedział: „wprowadziliśmy jednoznaczną interpretację terminu wystąpienia klęski w związku z ubezpieczeniem. Jest to data szacowania przez komisję, a nie żadne inne terminy. Komisja określa stratę na polu wtedy, kiedy ją fizycznie widzi, a nie jak jej się wydaje, kiedy ona miała miejsce. W związku z tym obowiązek ubezpieczenia jest przed datą szacowania strat przez komisję.”

Jeśli faktycznie tak będzie, Mateusz Wypychowski otrzyma pełną kwotę pomocy. Według protokołu komisja oszacowała szkody na miejscu w jego gospodarstwie 17 lipca (bo tak na marginesie, to komisji na polu rolnik nie widział). Na ten czas rolnik miał ważną polisę. Nie wiemy, czy Agencja zmieniła interpretację i dostosowała się do tego, co mówił w Poznaniu minister, czekamy na wyjaśnienia.

Warto jednak, aby rolnicy, którzy mają podobny problem jak Mateusz Wypychowski, po otrzymaniu decyzji o przyznaniu tylko połowy pomocy, złożyli odwołanie.

dr Magdalena Szymańska

Artykuł podzielony na strony, czytasz 2 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a