Buraki – pierwsza kampania bez kwot

Pieniądze i Prawo Informacje rynkowe
Data publikacji 21.12.2017r.

Pogoda nie sprzyja zbiorom buraków cukrowych, część korzeni pozostaje jeszcze na polach. Problem z wykopkami to jednak nie wszystko, rolnicy narzekają także na niską zawartość cukru w korzeniach. Tymczasem ceny cukru na rynkach światowych są niskie, białego proszku będzie bowiem pod dostatkiem. Zanosi się więc na to, że plantatorzy nie otrzymają w tym roku gospodarczym dodatku do gwarantowanej im przez koncerny ceny skupu.

Burakami obsiano w Polsce ok. 226 tys. ha, jest to o 23 tys. ha więcej niż przed sezonem, podaje Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego. Plon korzeni KZPBC szacuje na 67–70 t/ha, czyli wyższy niż przed rokiem.


Buraki cechują się jednak wyjątkowo niską zawartością cukru, średnio w kraju wyniesie ona ok. 16 %. Najniższy cukier mają korzenie zbierane na Kujawach, w części Wielkopolski, na Mazowszu oraz w województwach: pomorskim i zachodniopomorskim. Ze względu na większy areał uprawy szacujemy, iż najprawdopodobniej wyprodukujemy między 2,1 a 2,2 mln t cukru, czyli więcej niż w ubiegłym roku gospodarczym – wyjaśnia Rafał Strachota, dyrektor KZPBC.

Rynek wolny, warunki gorsze

Od 1 października 2017 r. nie funkcjonują cena minimalna buraków cukrowych i cena referencyjna cukru, nie ma też limitów produkcji. W opinii KZPBC, już z samych umów kontraktacji, jakie koncerny zawarły z rolnikami, wynikają jednak gorsze warunki wpływające na cenę za dostarczone buraki, w porównaniu do okresu, kiedy obowiązywały kwoty cukrowe. Buraki cukrowe są przetwarzane w 18 cukrowniach, które funkcjonują w strukturach czterech koncernów cukrowniczych.

Ceny gwarantowane są bardzo zróżnicowane i wahają się w zależności od koncernu cukrowego między 17 a 26,29 euro/t. Przypomnijmy, iż cena minimalna wynosiła 26,29 euro/t. Oprócz ceny w umowach kontraktacji mamy również inne elementy, które wpływają na opłacalność produkcji, jak dopłaty za wczesne i późne dostawy czy koszty za transport. Są one zbliżone do tych, jakie uwzględniano w okresie kwotowym. Z kolei plantatorzy, którzy odstawiają buraki do koncernu Nordzucker, nie płacą za transport i załadunek korzeni, a ponoszą koszty transportu wysłodków – wyjaśnia Strachota.



  • Tegoroczna kampania przebiega w warunkach uwolnienia rynku cukru, wzrósł areał uprawy buraków cukrowych oraz produkcja cukru w UE

Jednak ostateczna cena, jaką rolnicy otrzymają za odstawione buraki, zależeć będzie od ceny cukru, jaką uzyskają koncerny cukrowe. Oprócz ceny podstawowej plantator ma bowiem prawo do świadczeń dodatkowych z tytułu zysku ze sprzedaży cukru. Rolnicy mogą liczyć na dodatek tylko w sytuacji, jeśli będzie ona korzystna.

Niestety sytuacja, jaka występuje na rynku cukru, nie sprzyja plantatorom. Obecny rok gospodarczy rozpoczęliśmy cenami cukru poniżej 400 euro/t. Patrząc na to, co dzieje się na tym rynku, nie widzimy dużych szans, by rolnicy otrzymali dodatki za sprzedany cukier – mówi dyrektor KZPBC.

Choć we wrześniu została zahamowana spadkowa tendencja światowych cen cukru, które spadały od lutego 2017 r., to wg danych USDA w październiku br. światowe ceny cukru surowego wzrosły do 313 dolarów/t, a cukru białego do 373 dolarów/t.

Tymczasem, przykładowo Krajowa Spółka Cukrowa wypłaci świadczenie dodatkowe w wysokości 50% różnicy pomiędzy średnią ważoną ceną cukru sprzedanego przez producenta a ceną 444 euro/t.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 3 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu