r e k l a m a

Partner serwisu

Czy państwo ma ingerować w obrót ziemią?

Pieniądze i Prawo Przepisy prawa
Data publikacji 17.05.2018r.

O ingerencji państwa w rynek ziemi rolniczej rozmawiano m.in. na międzynarodowej konferencji naukowej pt. „Tendencje na rynku ziemi rolniczej – skutki strukturalne i finansowe”, która odbyła się pod koniec kwietnia w SGGW w Warszawie.

Poczucie stabilności właściciela gospodarstwa rolnego jest jedną z głównych wartości sytemu prawa i praworządności. Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej wskazuje, że własność może być ograniczana jedynie na tyle, gdy nie narusza to istoty i prawa własności.

r e k l a m a



Jeśli państwo zaczyna wkraczać za mocno w sferę obowiązków właściciela nieruchomości, poczucie własności prywatnej destabilizuje się – podkreślał prof. Paweł Czechowski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Własność ponad wszystko

Tymczasem w opinii prof. Czechowskiego, rolnik obecnie obok zrozumiałych obowiązków właściciela gruntu rolnego jest obarczony szeregiem innych obowiązków związanych z własnością gruntu. Wynikają one nie tylko z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Wystarczy spojrzeć na ograniczenia wynikające chociażby z przepisów ustawy o ochronie gruntów. Można tutaj wymienić, np. obostrzenia związane z grodzeniem własnego pola graniczącego z wodą.

Czy państwo ma być nadal właścicielem tak olbrzymiej ilości ziemi? To pytanie trzeba zadać w kontekście wprowadzonej przed dwoma laty ustawy o zakazie sprzedaży państwowej ziemi – snuł rozważania prof. Czechowski.

Ekspert z UW jest zwolennikiem mądrej ingerencji państwa we własność – takiej, która służy interesom rolnika. Dlatego uważa, iż grunty rolne powinny być w całości w rękach rolników.

Jak mówił, ziemia jest najlepszym zabezpieczeniem kredytów dla banków. Wprowadzenie przepisów ograniczających obrót ziemią rolną, nie tylko dotyczących państwowych gruntów, ogranicza wykorzystanie ziemi rolnej jako zabezpieczenia kredytów.

Banki obsługujące rolnictwo ograniczają akcje kredytowe. W tej chwili przy zajęciu nieruchomości nie można jej zbyć, najlepszym zabezpieczeniem staje się więc dom albo mieszkanie i to najlepiej w dużym mieście – komentował prof. Czechowski.



  • Moratorium na sprzedaż ziemi na Ukrainie obowiązuje do 1 stycznia 2019 r. Obejmuje ono 96% użytków rolnych, czyli 39 mln ha

Polska stawia na dzierżawę

Dr hab. Aneta Suchoń z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu zwróciła uwagę na uaktywnienie się państwa w korzystaniu z prawa pierwokupu. Chodzi o ingerencję KOWR w transakcje kupna sprzedaży nieruchomości rolnych oraz akcji i udziałów spółek, które posiadają takie nieruchomości. Od listopada ub.r. KOWR kilkakrotnie skorzystał z przysługującego mu prawa, odkupując akcje, udziały oraz grunty rolne.

Ekspertka podkreśliła również, iż obecnie zgodnie z polityką państwa, jedną z podstawowych form zagospodarowywania państwowej ziemi jest dzierżawa.

W Zasobie Skarbu Państwa jest ponad 1 mln 376 tys. ha. Na koniec października 2017 r. w dzierżawie było ponad 1 mln ha, w trwałym zarządzie 19 tys. ha, w użytkowaniu wieczystym 53 tys. ha. Są też grunty, które czekają na wydzierżawienie, które powróciły do Zasobu w ramach rozwiązania umów dzierżawy lub z wyłączeń przy przedłużaniu umów. Najwięcej ziemi do rozdysponowania pozostało w województwach: zachodniopomorskim, wielkopolskim oraz dolnośląskim – wyliczała dr hab. Aneta Suchoń.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a