Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Czy straty lipcowe zostaną zauważone przez rządzących?

Pieniądze i Prawo Ubezpieczenia
Data publikacji 13.11.2017r.

„Chciałbym pokazać straty, jakie rolnicy z rejonu Kalisza ponieśli po lipcowej ulewie i gradobiciu” – to fragment listu od naszego czytelnika, który otrzymaliśmy po publikacji (TPR nr 45) materiału o przejściu tej samej nawałnicy przez powiat krotoszyński w Wielkopolsce.

Poniesionych strat w tym roku nie zrekompensują nam ceny zbytu na to, co pozostało na polach, a rząd potraktował lipcowe nawałnice jakby nie miały miejsca. W ARiMR przyjmowali wnioski o pomoc do hektara tylko od tych, którzy ponieśli straty w sierpniu, a co z rolnikami poszkodowanymi w lipcu? Dlaczego zostaliśmy pozbawieni 1000 zł wsparcia do hektara? – pyta nasz czytelnik.

r e k l a m a



Zdjęcia, które przesłał nam gospodarz spod Kalisza przedstawiają zdziesiątkowaną przez nawałnicę plantację cebuli oraz buraków cukrowych.


Zdziesiątkowana przez lipcową nawałnicę cebula


„Chciałem też zobrazować decydentom za pośrednictwem „Tygodnika”, w jakich warunkach pracujemy tegoroczną jesienią przy zbiorze liści buraka cukrowego i warzyw” – pisze rolnik.

W sprawie braku pomocy do hektara dla producentów rolnych poszkodowanych w wyniku lipcowej nawałnicy interweniowaliśmy zarówno u premier rządu, jak i w resorcie rolnictwa. Podobnie jak na pierwszy apel skierowany do decydentów na początku września br. przez wójta gminy Rozdrażew (rolników z tej gminy odwiedziliśmy w październiku), otrzymaliśmy odpowiedź jedynie z ministerstwa rolnictwa. Wymienia się w niej różne rodzaje pomocy, jakie uchwałą Rady Ministrów przewidziano dla poszkodowanych w sierpniu br. przez huragan, deszcz nawalny oraz grad. Zwrócono również uwagę na przepis w §13 rozporządzenia Rady Ministrów z 27 stycznia 2015 r. w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań ARiMR (Dz.U. z 2015 r. poz. 187, z późn. zm.), który uprawnia ją do udzielenia  pomocy producentom rolnym, w których gospodarstwach rolnych lub działach specjalnych produkcji rolnej powstały szkody w wysokości co najmniej 70% danej uprawy na powierzchni występowania tej uprawy. Jeżeli straty powodują  zmniejszenie dochodu z całego gospodarstwa rolnego powyżej 30%, to jest to pomoc  publiczna udzielana na podstawie zgłoszenia do Komisji Europejskiej, a jeżeli straty w całym gospodarstwie nie przekraczają 30%, jest to pomoc udzielana w formie de minimis.


Warunki na polu podczas zbioru buraków cukrowych


Jak zaznaczono w odpowiedzi, stawkę pomocy na 1 ha ogłasza minister rolnictwa nie później niż 14 dni przez rozpoczęciem terminu składania do biur powiatowych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wniosków  o przyznanie pomocy. Z odpowiedzi przesłanej przez resort rolnictwa wynika, iż sprawa braku pomocy dla innych rolników, niż tylko poszkodowanych przez sierpniowe nawałnice, nie jest jeszcze zamknięta. Resort rolnictwa napisał: „decyzja o ewentualnym dodatkowym uruchomieniu wyżej wymienionej pomocy zostanie podjęta po zakończeniu przez komisje powołane przez wojewodów szacowania szkód powstałych w wyniku tegorocznych niekorzystnych zjawisk atmosferycznych”.

Liczymy, że straty poszkodowanych w lipcu zostaną przez decydentów jednak zauważone i choć częściowo zrekompensowane.

Magdalena Szymańska

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a