Deszczowe żniwa obniżają opłacalność uprawy rzepaku

Pieniądze i Prawo
Data publikacji 12.08.2017r.

Pogoda nie sprzyja młóceniu rzepaku. Kolejne nawałnice obniżają nadzieje na dobry plon i opłacalność zasiewów. Bardzo intensywne opady opóźniają zbiory i przyczyniają się do osypywania rzepaku, ale co jest najgroźniejsze – do porastania w łuszczynach. Rzepak jest mokry, pada właściwie co drugi dzień. Ceny skupu w Polsce są wyższe niż oczekiwano, ale nie wszystkim zrekompensują poniesione koszty.

W południowej i wschodniej części Polski, żniwa w pierwszych dniach sierpnia były zaawansowane w 50%, im bardziej na północ tym gorzej. W województwie kujawsko-pomorskim i w Wielkopolsce rzepak zebrano z 30–40% pól.

Niższe niż oczekiwano


Zbiory będą na pewno mniejsze, niż oczekiwaliśmy jeszcze w czerwcu. Wydawało się wtedy, że plantacje wyglądają nieźle. Okazało się jednak, że ogromna presja chorób i szkodników w ostatnim okresie wegetacji zrobiła swoje. Trzeba dodać, że oprócz niesprzyjających warunków pogodowych, na kondycję rzepaku miały wpływ uszkodzenia jesienne spowodowane brakiem zapraw. Tak więc plantacje na oko wyglądały dobrze, a w rzeczywistości bywa różnie. To potwierdza tylko, że bardzo trudno jest oszacować zbiory rzepaku. Plony są od 0,5 do 1 tony mniejsze niż oczekiwaliśmy – ocenia Juliusz Młodecki, prezes Krajowego Zrzeszenia Rzepaku i Roślin Białkowych.

Plon na poziomie 3,5 t/ha jest traktowany jako bardzo wysoki, najczęściej bowiem wg Zrzeszenia rolnicy zbierają z hektara 2–2,5 t. Gospodarze, którym udało się wymłócić rzepak jeszcze w lipcu mają wyższe plony, choć nasiona sprzedali taniej. Cena skupu rzepaku na początku sierpnia ustabilizowała się bowiem na poziomie 1500–1530 zł/t.

Jest to poziom adekwatny do obniżki szacunku zbiorów, aczkolwiek w niektórych wypadkach, gdzie rzepaki mocno się osłabiły może nie gwarantować pokrycia kosztów. Spodziewaliśmy się bowiem, że podczas żniw ceny skupu będą niższe – dodaje Młodecki.

Nie ma jeszcze danych, jaka jest skala importu rzepaku z Ukrainy.

Według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, w tym roku rzepak posiano na powierzchni ok. 880 tys. ha, czyli o ponad 50 tys. ha większym niż w ubiegłym roku. O wzroście zasiewów zdecydowały m.in. wyższe ubiegłoroczne ceny skupu rzepaku i łatwość jego zbytu, w związku z wysokim popytem na olej rzepakowy.

W ubiegłym roku średnie plony rzepaku w Polsce z powodu niekorzystnych warunków pogodowych w czasie wegetacji wyniosły 2,68 t/ha. Oszacowano je na 2,2 mln ton. Tegoroczne szacowano na 2,7 mln t, ale jak wynika z oceny KZPRiRB, najprawdopodobniej będą niższe, co może mieć pozytywny wpływ na rozwój cen skupu.


Żniwa rzepaku przerywane deszczami są nie tylko w Polsce, ale także w Czechach, w Niemczech i na Węgrzech


Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu