Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Hiszpanie mają najwięcej świń w Unii

Pieniądze i Prawo
Data publikacji 02.10.2017r.

Hiszpanie wyprzedzają zdecydowanie Niemców pod względem pogłowia trzody chlewnej, wskazują najnowsze dane publikowane za Eurostatem przez Agra Europe. Hiszpania już w ubiegłym roku prześcignęła Niemców, ale dystans jaki dzielił te dwa kraje był nieduży.

Obecnie pogłowie trzody chlewnej w Hiszpanii liczy 28,7 mln sztuk, a w Niemczech 27,1 mln sztuk. Biorąc pod uwagę zmianę liczebności świń w odniesieniu do ubiegłego roku, (czerwiec do czerwca) najwięcej świń wśród czołowych producentów trzody, przybyło oprócz Hiszpanii także w Polsce. Ci pierwsi zwiększyli pogłowie o 4,1%, my natomiast o 4,5%. Tym samym Polska utrzymuje szóstą pozycję producenta świń w Unii ze stanem pogłowia 11,3 mln sztuk. Bezpośrednio przed nami są Holendrzy (12,4 mln sztuk), potem Duńczycy (12,5 mln sztuk) a następnie Francuzi z pogłowiem na poziomie 13 mln sztuk. Podkreślić należy, iż unijni liderzy w porównaniu do ubiegłego roku o 6% (do 2,5 mln sztuk) zwiększyli pogłowie loch. Tak dobrego wyniku nie osiągnięto w żadnym unijnym kraju. Aczkolwiek w tym względzie wybija się też Polska, która zwiększyła liczebność loch o 3,6% do 885 tys. sztuk. Pogłowie loch (o 1%) wzrosło także w Danii, tym samym utrzymuje się tam ponad 1,2 mln sztuk macior. Mniej loch w stosunku do czerwca ubiegłego roku. utrzymywanych jest natomiast w Niemczech oraz we Francji.

r e k l a m a




Warto zwrócić uwagę, iż pomimo wzrostu pogłowia świń w Unii w stosunku do ubiegłego roku, obecny jego stan jest niższy niż w 2015 r. W 2016 r. mieliśmy bowiem do czynienia ze spadkiem pogłowia, co w połączeniu z dużym zainteresowaniem unijnym żywcem ze strony Chin, przełożyło się na korzystne ceny skupu  tuczników na przełomie 2016 i 2017 r. i w pierwszej połowie bieżącego roku. Obecnie natomiast wyższe pogłowie, niekorzystny kurs euro w stosunku do dolara, co obniża konkurencyjność unijnego żywca na rynkach trzecich, skutkują spadkiem cen.ms

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a