Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Obrót ziemią rolną do zmiany

Pieniądze i Prawo Przepisy prawa
Data publikacji 18.09.2018r.

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa zapowiedział, że w najbliższym czasie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedstawi zmiany do ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Władze resortu chcą  umożliwić sprzedaż większych działek dla osób, które nie są rolnikami.

Grunty do 1 ha będą mogły kupić osoby nie będące rolnikami

Obecnie osoby zainteresowane osiedleniem się na wsi, które nie są rolnikami mogą nabyć działkę do 3000 m2 (0,3 ha). Żeby rolnik mógł sprzedać większą parcelę, musiał starać się o zgodę Dyrektora Generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Minister Ardanowski chce to zmieć i umożliwić obrót nieruchomości do 1 ha bez konieczności uzyskiwania takiego zezwolenia. Jak na razie nie wiadomo czy ministerstwo wpisze jakieś dodatkowe obostrzenia, np. limit sprzedaży łącznie do 5 ha w okresie 5 lat. Jan Krzysztof Ardanowski już zapowiedział, że zostanie utrzymana zasada, iż grunty rolne powyżej 1 ha będą mogły być kupowane głównie przez rolników prowadzących gospodarstwa rodzinne.

r e k l a m a



Wzrosną ceny gruntów rolnych?

Bartosz Turek, analityk Open Finance przewiduje, że liberalizacja ustawy o ustroju rolnym i możliwość sprzedaży większych działek rolnych niż dotychczas może wywołać większy popyt na ziemię rolną. A to z kolei oznacza możliwość wzrostu cen za grunty rolne. Zdaniem analityka, ceny mogą pójść w górę o kilka procent, ale nie więcej niż 10%.





Co z rolnikami, których inwestycje są blokowane przez innych mieszkańców?

Niestety, jak na razie ministerstwo nie przedstawiło zmian w prawie, które mogłyby zakończyć pewien chaos urbanistyczny na obszarach wiejskich. Obecnie, niemal każda inwestycja w nową oborę czy chlewnie jest zablokowana przez mieszkańców wsi, głównie niedawno przybyłych z miasta. Jeszcze w marcu 2018 roku, Jan Krzysztof Ardanowski będąc jeszcze szeregowym posłem zapewniał, że pracę nad tzw. kodeksem urbanistyczno-budowlanym są na ostatniej prostej. Z ówczesnych zapowiedzi Ardanowskiego wynikało, że nowe prawo miałoby jasno podzielić obszary wiejskie na tereny wyłącznie do produkcji rolniczej, na które nie miałyby wpływu powiększające się strefy przeznaczone pod zamieszkanie czy rekreację. Wydaje się, że taka zmiana prawa jest rolnikom również bardzo potrzebna. 

Paweł Mikos

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a