Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Polisy powinny być tańsze

Pieniądze i Prawo Ubezpieczenia
Data publikacji 29.03.2018r.

Przymrozki wiosenne oraz grad to najpopularniejsze ryzyka, od których rolnicy ubezpieczają swoje uprawy na wiosnę. Ostatnie lata pokazują, iż anomalie pogodowe nie oszczędzają naszego kraju. Pula na dopłaty do ubezpieczeń upraw rośnie, aczkolwiek zainteresowanie wykupem polis za nim nie nadąża. Dlaczego tak jest, pisaliśmy wielokrotnie na naszych łamach. Uczulamy rolników, aby przed zawarciem ubezpieczenia, zapoznali się z jego warunkami.

W tym roku na dopłaty do ubezpieczeń upraw zarezerwowano ponad 1 mld zł, mimo że w ubiegłym roku z przeznaczonych pierwotnie na ten cel ponad 900 mln zł wykorzystano niespełna 400 mln zł. Poziom dopłat do składki, podobnie jak w ubiegłym roku, wynosi maksymalnie 65%. Dopłata będzie stosowana, jeśli stawka taryfowa nie przekroczy 9% sumy ubezpieczenia. W przypadku upraw prowadzonych na  V i VI klasie odpowiednio 12 i 15%. Po przekroczeniu wymienionych progów dopłata będzie proporcjonalnie zmniejszana.

r e k l a m a



Suma ubezpieczenia to jeden  z głównych czynników, od których zależy składka ubezpieczeniowa, ale także wypłata odszkodowania. Jej maksymalne wartości ustala resort rolnictwa. W stosunku do ubiegłego roku w większości przypadków obniżono sumy ubezpieczenia.

Gdyby opierać się tylko na tej wartości, polisy na wszystkie uprawy, za wyjątkiem truskawek oraz drzew i krzewów owocowych, powinny być w tym roku tańsze niż w ubiegłym. Wysokość składki ubezpieczeniowej zależy jednak również od wrażliwości upraw na ryzyka objęte ochroną w zależności od geograficznego położenia ubezpieczonej uprawy i jest ustalana łącznie dla wybranego zakresu ryzyk. Rolnicy mogą ubezpieczyć uprawy zarówno od pojedynczego ryzyka, jak i kilku ryzyk w pakiecie.

O co pytać, co sprawdzić?

Niezależnie od tego, jakie informacje przekazuje agent ubezpieczeniowy, zawsze uważnie należy przeczytać Ogólne Warunki Ubezpieczenia, zwłaszcza te fragmenty, które dotyczą warunków wypłaty odszkodowania i sposobu jego wyliczania. Gdyby coś było niejasne – prosić o wyjaśnienie. W przypadku szkód spowodowanych suszą ubezpieczyciel odpowiada za szkody powstałe od 21 marca, a w przypadku szkód spowodowanych przymrozkami wiosennymi – powstałe od 15 kwietnia. Należy jednak zwrócić uwagę na karencję, czyli od jakiego momentu po podpisaniu polisy firma bierze odpowiedzialność za ubezpieczone uprawy.



  • Ubezpieczenie upraw od przymrozków wiosennych chroni uprawy najwcześniej od 15 kwietnia
Przed podpisaniem umowy warto także sprawdzić, od jakiego procentu ubytku w plonie występuje odpowiedzialność wybranego ubezpieczyciela. Zakłady z reguły odpowiadają za szkody w wysokości min. 10%, chyba że jest to susza, wtedy może to być nawet min. 25%. Trzeba też przyjrzeć się kryteriom zawarcia umowy. Bywało, że firmy warunkowały ubezpieczenie danej uprawy tylko w sytuacji, gdy rolnik wykupił polisę również na inną. Warto sprawdzić, czy w sytuacji, gdy rolnik nie ubezpieczy całego areału uprawy danego gatunku, nie będzie to miało wpływu na obniżenie wypłaty odszkodowania, gdy ta uprawa ulegnie zniszczeniu. Gdy warunki stawiane przez daną firmę nie są dla nas korzystne, warto spróbować u innego ubezpieczyciela.

W ogólnych warunkach ubezpieczenia znajdują się również zapisy dotyczące postępowania w sytuacji, gdy rolnik chce zebrać ubezpieczoną uszkodzoną uprawę lub wykonać zabiegi agrotechniczne związane z zastosowaniem uprawy zastępczej.

Warto na pewno pamiętać o sprawdzeniu, czy na polisie jest mowa o udziale własnym, zweryfikowaniu, czy suma ubezpieczenia jest stała przez cały rok. Ponadto, co oczywiste, należy sprawdzić jaka jest wysokość składki za ubezpieczenie, czy umowa może zostać zawarta bez oględzin na polu, jak również jakie są warunki wypłaty środków po zajściu niechcianego zdarzenia – radzi Andrzej Janc, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Rolnych Concordii Ubezpieczenia.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a