Ubezpieczyć uprawy przed zimą

Pieniądze i Prawo
Data publikacji 10.10.2017r.

Ruszył jesienny sezon zawierania dotowanych ubezpieczeń upraw rolnych. Polisy można wykupić w pięciu towarzystwach. Są to: PZU, TUW „TUW”, Concordia Polska TUW oraz InterRisk i Pocztowe TUW.

Jesienna kampania zawierania umów dotowanych ubezpieczeń upraw trwa z reguły do połowy listopada. Istotnym ryzykiem, od którego warto ochronić uprawy na zimę, są ujemne skutki przezimowania. Jest to ryzyko od którego uprawy (w przypadku wykupienia polisy) są chronione w okresie od 1 grudnia do 30 kwietnia. W przypadku ubezpieczenia od tego ryzyka odpowiedzialność́ towarzystwa rozpoczyna się̨ od dnia zawarcia umowy, z tym że powinna być ona zawarta nie później niż do 1 grudnia.

Przeczytaj, co podpisujesz


Przed podpisaniem umowy warto sprawdzić, od jakiego procentu ubytku w plonie występuje odpowiedzialność wybranego ubezpieczyciela. Zakłady z reguły odpowiadają za szkody w wysokości min. 10%, chyba że jest to susza, wtedy może to być nawet min. 25%. Trzeba też przyjrzeć się kryteriom zawarcia umowy. Czy ubezpieczyciel, na przykład, nie warunkuje ubezpieczenia rzepaku tylko w sytuacji, gdy rolnik wykupi polisę również na zboża. Albo czy nie wymaga ubezpieczenia całego areału (gatunku uprawy). Niezależnie od tego, jakie informacje przekazuje agent ubezpieczeniowy, zawsze uważnie należy przeczytać Ogólne Warunki Ubezpieczenia, zwłaszcza te fragmenty, które dotyczą warunków wypłaty odszkodowania i sposobu jego wyliczania oraz jak jest ustalana suma ubezpieczenia. Od niej bowiem m.in. zależy wysokość składki, ale też wysokość odszkodowania. W przypadku ubezpieczeń dotowanych maksymalne sumy ubezpieczenia są ustalane odgórnie w rozporządzeniu ministra rolnictwa. Dla hektara zbóż jest to 14 tys. zł, rzepaku – 10 555 zł, drzew i krzewów owocowych – 113 250 tys. zł.

Wysokość składki ubezpieczeniowej zależy również od wrażliwości upraw na ryzyka objęte ochroną w zależności od geograficznego położenia ubezpieczonej uprawy i jest ustalana łącznie dla wybranego zakresu ryzyk. Można wybrać pojedyncze ryzyko, pakiet kilku lub wszystkich ryzyk.

Również na poczcie

Najczęściej jesienią ubezpieczyciele oferują rolnikom ubezpieczenie pakietowe, które oprócz ujemnych skutków przezimowania obejmuje grad i przymrozki wiosenne.

Na przykład PZU oferuje promocyjne ubezpieczenia dla odmian rzepaku ozimego rekomendowanych do uprawy w Polsce przez COBOR. W Concordii ubezpieczenie rzepaku ozimego w danym gospodarstwie jest możliwe przy jednoczesnym ubezpieczeniu zbóż ozimych, podobnie jest w InterRisk.


W przypadku jakiejkolwiek pomocy z tytułu wystąpienia strat w uprawach rolnicy, którzy nie ubezpieczyli co najmniej 50% powierzchni upraw rolnych, z wyłączeniem łąk i pastwisk, w gospodarstwie rolnym lub dziale specjalnym produkcji rolnej, otrzymają tylko połowę przewidzianej kwoty



Pocztowe TUW oferuje ubezpieczenia pod marką Agro Ubezpieczenia w wybranych placówkach Poczty Polskiej (obecnie jest to ok. 2 tys. placówek, a docelowo ma być ich jeszcze więcej). Większość udziałów (50,46%) w PTUW należy bowiem do Poczty Polskiej, resztę pod koniec lipca objął Fundusz Składkowy Ubezpieczenia Społecznego Rolników.

Głównym założeniem tego porozumienia jest wykorzystanie potencjału, jaki stoi za Kasą Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Funduszem Składkowym oraz Pocztą Polską w celu upowszechnienia i propagowania idei ubezpieczeń upraw rolnych i ubezpieczeń rolników. Agro Ubezpieczenia zapewniają nie tylko dotowane ubezpieczenia upraw i zwierząt ale też obowiązkowe ubezpieczenia budynków w gospodarstwie rolnym i OC rolnika oraz Agrocasco dla maszyn rolniczych.

Pieniędzy nie zabraknie

Od tego roku ubezpieczenia dotowane upraw są udzielane na nowych warunkach. Poziom dopłat do składki wynosi maksymalnie 65%. Na dopłaty zarezerwowano 917 mln zł – ponad 4,5 razy więcej niż w 2016 r. (200 mln). Jak wynika z informacji zakładów ubezpieczeń przekazanych Polskiej Izbie Ubezpieczeń, w I połowie tego roku zawarto 106 824 umów ubezpieczenia upraw rolnych, a ochroną objęto łącznie 1 858 507 ha upraw rolnych. Natomiast, zgodnie z wnioskami towarzystw, na dopłaty do składek przekazano dotację w wysokości 171,22 mln zł. Do wydania tej jesieni teoretycznie byłoby więc jeszcze 746 mln zł. Ponieważ jednak w umowach z zakładami ubezpieczeń określone zostały limity na dopłaty do składek ubezpieczeń w tym roku na łączną kwotę 500 mln zł, resort rolnictwa zadecydował, że z planowanych 900 mln zł, 300 mln zostanie wydatkowane na inne cele. Te inne cele to, m.in. pomoc dla sadowników po wiosennych przymrozkach, zwalczanie ASF oraz doradztwo rolnicze. Natomiast 100 mln zł będzie stanowiło rezerwę, gdyby zakłady ubezpieczeń wystąpiły o zwiększenie przyznanego im w umowach limitu.

dr Magdalena Szymańska

Partner serwisu