r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

USA masłem stoi

Pieniądze i Prawo
Data publikacji 18.09.2017r.

Konsumentom trudno zaakceptować obecne ceny masła, przyzwyczailiśmy się, że kostka tego produktu nie jest wiele droższa od margaryny. Choć masło może przestać drożeć, to tanie raczej długo nie będzie, dlaczego?

r e k l a m a

Wszystko za sprawą zwiększonego popytu na masło nie tylko ze strony Chin, ale i Stanów Zjednoczonych, jak również krajów unijnych. To jednak głównie USA, można tak w dużym skrócie powiedzieć, przyczyniły się do tego, że masło przez lata było stosunkowo tanie, a teraz osiąga rekordy cenowe.

A jednak zdrowe

Zza Oceanu przyszła moda do Europy na niejedzenie tłuszczów zwierzęcych, które powodują chorobę wieńcową serca. Tamtejsi naukowcy dla zachowania zdrowego serca sugerowali wybierać margarynę. Rząd USA propagował promowanie diety wysokowęglowodanowej i ubogiej w tłuszcz, celem zapobiegania chorobom serca. Trend ten podchwyciły firmy reklamowe, co sprawiło, że moda na niejedzenie masła wyszła za ocean. Społeczeństwa uznały, że zdrowa jest margaryna, a masła należy unikać. Po latach okazało się jednak, iż pomimo niejedzenia masła Amerykanie zapadają na choroby wieńcowe i miażdżyce. Między innymi badania przeprowadzone w 2014 r. na 600 tys. osobach przez Friedman School of Nutrition Science w Bostonie, dowiodły, że spożywanie masła nie jest związane z wyższym ryzykiem chorób serca, a wręcz przeciwnie, chroni przed cukrzycą typu 2 (cukrzyca insulinoniezależna). Wyniki były sprzeczne z wieloletnim zaleceniem, aby unikać spożywania masła, ponieważ zawiera nasycone tłuszcze. Sytuacja się zmieniła. Od kilku lat w USA prowadzona jest kampania przekonująca społeczeństwo o szkodliwości tłuszczów trans zawartych m.in. w margarynie, które są związane ze zwiększonym ryzykiem chorób serca. W kampanii uczestniczą także duże koncerny spożywcze, zmieniając gamę i skład oferowanych produktów. W 2015 r. przyłączył się do niej McDonald’s. Stosowaną dotychczas płynną margarynę zamienił na masło. Amerykańskie Stowarzyszenie Restauracji szacuje, że tylko ta zmiana spowodowała zwiększenie rocznego spożycia masła w kraju o ok. 20 milionów funtów, czyli o około 1% całkowitej produkcji.

Preferencje spożycia tłuszczów zmieniły się na tyle, że konsumpcja masła na jednego mieszkańca wzrosła tam do ok. 7 kg rocznie. Choć Amerykanie dostosowują produkcję do tych zmian w konsumpcji, to zmuszeni są zwiększyć import. Wraz ze wzrostem spożycia masła, za Oceanem rośnie bowiem również konsumpcja serów. Korzystają z tego eksporterzy, w tym także Unia Europejska, choć o opłacalności eksportu do USA decyduje nie tylko sam popyt, ale stosunek euro do dolara. Im euro jest słabsze, tym eksport jest bardziej opłacalny. Niemieccy analitycy oceniają, iż obecny kurs euro do dolara nie sprzyja unijnemu eksportowi do krajów trzecich.


Na przeszkodzie stoją także bardzo wysokie notowania produktów mlecznych wewnątrz Wspólnoty. Należy mieć na uwadze, że dużym konkurentem w eksporcie produktów mleczarskich jest Nowa Zelandia, największy na świecie eksporter produktów mleczarskich. Po kryzysie związanym z uwolnieniem rynku mleka, rosyjskim embargiem, wielu unijnych producentów wycofało się z utrzymywania krów, zmniejszyła się więc podaż mleka. Od stycznia do czerwca br., w stosunku do analogicznego okresu ub.r., UE wyprodukowała o 0,6% mniej mleka oraz o 6% mniej masła. Zwiększenie popytu na masło nałożyło się więc ze spadkiem podaży mleka i masła. Jest to jeden z powodów, dla których masło jest obecnie w UE takie drogie. Komisja Europejska nie może ostudzić jego cen zabiegiem wprowadzenia na rynek masła z interwencji, ponieważ nie prowadziła takiego skupu.

r e k l a m a

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody