Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Wieś się zmienia powoli i nierównomiernie

Pieniądze i Prawo Informacje rynkowe
Data publikacji 01.12.2018r.

Polska wieś bez wątpienia się zmienia, jednakże nierównomiernie. Na współczesny obraz wsi wpływa bowiem nadal ciężar wydarzeń historycznych sprzed stu lat. Nasz kraj pozostaje podzielony na lepiej rozwiniętą Polskę zachodnią oraz słabiej rozwiniętą Polskę wschodnią. Granica tego podziału przebiega zgodnie z podziałem kraju między zabór rosyjski i zabór pruski.

Wydarzenia historyczne, a w szczególności podziały terytorialne powstałe w wyniku zaborów oraz masowe przemieszczenia ludności po II wojnie światowej, wpłynęły na ukształtowanie się w Polsce odrębnych, specyficznych regionów.

r e k l a m a



Do dzisiaj widać je w strukturze osadniczej, agrarnej, wyposażeniu infrastrukturalnym, a nawet w obyczajach oraz aktywności społecznej i obywatelskiej w poszczególnych regionach kraju. Ma to przełożenie na zróżnicowanie poziomu rozwoju obszarów wiejskich, jego dynamikę oraz charakter dokonujących się przemian – mówił prof. Andrzej Rosner podczas konferencji prezentującej trzeci etap „Monitoringu rozwoju obszarów wiejskich” (MROW). Prezentacja raportu odbyła się 14 listopada w Warszawie.

Monitoring to cykliczne badanie realizowane od 2012 r. przez Fundację Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej oraz Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN. Jego celem jest stała obserwacja przemian społeczno-gospodarczych na polskiej wsi. Najnowszy raport został przygotowany przez prof. Andrzeja Rosnera, prof. Monikę Stanny oraz Łukasza Komorowskiego.
Jak mówił w Warszawie Krzysztof Podhajski, prezes EFRWP, jest to jedyny tego typu projekt, który zasięgiem obejmuje obszary wiejskie całego kraju w podziale na wszystkie gminy wiejskie i miejsko-wiejskie – w sumie 2173 jednostki.



  • Krzysztof Podhajski, prezes EFRWP, podkreśla, że monitoring obszarów wiejskich to jedyny taki projekt, który zasięgiem obejmuje obszar całej Polski

Wieś się starzeje

Autorzy projektu zwrócili uwagę, na to, że rolnictwo, pomimo znacznego zróżnicowania regionalnego, generalnie wykazuje niski poziom produktywności i nie jest wysoce opłacalne. Duża liczba gospodarstw rolnych stoi przed koniecznością uzupełniania dochodów z działalności rolniczej innymi źródłami utrzymania. Niestety, w wielu regionach Polski lokalna gospodarka jest niedostatecznie zróżnicowana, a poza sektorem rolnym dostępnych jest niewiele miejsc pracy. Zdaniem autorów, tę sytuację można by poprawić poprzez konsolidację gruntów i dywersyfikację, czyli zróżnicowanie lokalnej gospodarki.

Raport dowiódł, iż zmniejsza się rola rolnictwa jako źródła utrzymania ludności wiejskiej. Równocześnie coraz mniejsza część wiejskiej siły roboczej znajduje zatrudnienie w produkcji rolnej.

Na to, jak zmieniła się polska wieś w ostatnich latach, największy wpływ mają migracje wewnętrzne. Ich głównym motorem jest poszukiwanie pracy. Migracje wpływają nie tylko na zmiany zaludnienia, ale również na struktury demograficzne – migrują głównie ludzie młodzi, dobrze wykształceni, zaradni i przedsiębiorczy. Na wsi pozostają osoby starsze. Dotyczy to przede wszystkim obszarów położonych z dala od większych miast, gdzie regionalnie występują trudności w rozwoju funkcji pozarolniczych czy słabe zainteresowanie wprowadzaniem innowacji – podkreślała prof. Monika Stanny, dyrektor IRWiR PAN.

Odsetek osób w wieku poprodukcyjnym na terenach wiejskich tylko w okresie 5 lat zwiększył się o 1 punkt procentowy (z 16 do 17%). Najbardziej jest to widoczne w rejonie wschodnim i centralnym kraju, poza obszarami położonymi w sąsiedztwie znaczących ośrodków regionalnych. Jak wskazują wyniki raportu, najmłodsze demograficznie gminy znajdują się w województwach: wielkopolskim, pomorskim i zachodniopomorskim. W każdym z nich ludność w wieku poprodukcyjnym wynosi mniej niż 10%.

Tutaj coś drgnęło

Wyniki badań przeprowadzonych przez autorów raportu dowodzą, iż poziom rozwoju społeczno-gospodarczego jest niższy w Polsce wschodniej, a wyższy – w zachodniej. W rozkładzie przestrzennym przejawia się to wzrostem liczby gmin o wielofunkcyjnej strukturze gospodarczej na zachodzie kraju. Z kolei na wschodzie – tendencją do coraz liczniejszego pojawiania się wielodochodowych gospodarstw domowych rolników, a więc łączenia pracy w gospodarstwie i poza nim.

Równocześnie jednak obserwuje się ponadprzeciętną dynamikę przemian społeczno-gospodarczych w części regionów południowo-wschodnich (tj. Małopolski i Podkarpacia). Są to rejony o silnie rozdrobnionym rolnictwie, utrwalonym wzorze łączenia dochodów z pracy w gospodarstwie z pozarolniczymi. Znajdują się tutaj tereny atrakcyjne krajobrazowo, które sprzyjają rozwojowi funkcji rekreacyjnej i turystycznej. Zdaniem autorów raportu, może to świadczyć o nadrabianiu tam zapóźnień rozwojowych. Pod tym względem sytuacja jest tutaj inna niż w woj. podlaskim i lubelskim.



  • – Problemy strukturalne rolnictwa (m.in. rozdrobnienie gospodarstw, niska wydajność pracy) powinny być rozwiązywane poprzez zmniejszanie zatrudnienia rolniczego. Jest to jedno z podstawowych wyzwań, jakie stoją przed polską wsią – twierdzi prof. Monika Stanny

Ponadprzeciętne tempo zmian odnotowano również na obszarze pogranicza województw świętokrzyskiego i łódzkiego, a więc w rejonie wykazującym wcześniej tendencję do zmniejszania się zaludnienia i relatywnie bardzo niski poziom rozwoju.

Natomiast w Polsce północno-zachodniej odnotowano duże skupiska gmin, w których tempo przemian jest niższe od przeciętnego w kraju. Dotyczy to przede wszystkim rejonów popegeerowskich i wskazuje na pewną trwałość niekorzystnych procesów rozwojowych, które bez strategicznej interwencji prorozwojowej mogą utrwalać cechy obszarów zmarginalizowanych.

Najnowszy monitoring potwierdził zjawiska ujawnione w poprzednich edycjach badań. W większości gmin zlokalizowanych na wschodzie nadal funkcjonuje bardzo mało podmiotów pozarolniczych. Jak podkreślają autorzy raportu, o stopniu dezagraryzacji, czyli odchodzenia z rolnictwa jako głównego źródła utrzymania, decydują bowiem dwa czynniki. Pierwszy to położenie względem dużego lub średniej wielkości miasta, a drugi – czynnik historyczny. Ogólnie jednak odchodzenie z rolnictwa jako głównego źródła utrzymania nie jest czynnikiem, który zyskuje popularność na wsi. Wręcz przeciwnie – jest to czynnik o najniższej dynamice i najbardziej stabilnym rozkładzie. Dzieje się tak m.in., jak zauważyli uczestnicy dyskusji, z dwóch powodów: przywiązania do ziemi i dopłat unijnych.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a